Sport

Arogancja Niemców przekroczyła granice. Tak potraktowali Lewandowskiego

opublikowano:
Robert Lewanowski w Bayernie Monachium
Robert Lewanowski w Bayernie Monachium (fot. shutterstock)
Niemcy od lat próbują uczyć świat tolerancji, otwartości i historycznej rzetelności. Kiedy jednak przychodzi do uznania wielkości polskiego narodu – choćby tylko na gruncie czysto sportowym – u naszych zachodnich sąsiadów natychmiast budzą się dawne demony i głęboko zakorzeniony kompleks wyższości. Najlepszym tego dowodem jest skandaliczna ekspozycja w Niemieckim Muzeum Piłki Nożnej w Dortmundzie. Placówka, która w samym tylko 2025 roku chwaliła się rekordową frekwencją ponad 300 tysięcy zwiedzających, konsekwentnie i bezczelnie udaje, że... Robert Lewandowski nigdy nie pobił „świętego” rekordu Gerda Müllera.

O sprawie poinformował dziennikarz Mateusz Skwierawski z WP SportoweFakty, który osobiście udał się do dortmundzkiej instytucji. To, co tam zastał, idealnie wpisuje się w stałą narrację tamtejszych elit: sukcesy mają mieć twarz wyłącznie niemiecką, a wkład Polaków w potęgę Bundesligi należy zmarginalizować lub całkowicie przemilczeć.

Mit „niemieckiego nadpiłkarza” nienaruszony

Przypomnijmy fakty, które dla każdego obiektywnego fana futbolu są jasne jak słońce. W sezonie 2020/2021 Robert Lewandowski dokonał rzeczy niemożliwej. Grając w barwach Bayernu Monachium, zdobył aż 41 bramek w jednym sezonie Bundesligi, o jedno trafienie poprawiając legendarny, niemal półwieczny rekord ikony niemieckiego futbolu, Gerda Müllera. Wydawałoby się, że tak epokowe wydarzenie powinno zająć centralne miejsce w muzeum poświęconym historii tych rozgrywek.

Nic z tych rzeczy. Jak relacjonuje Skwierawski, w Dortmundzie próżno szukać oddzielnej, godnej ekspozycji upamiętniającej wyczyn reprezentanta Polski. Co więcej, na stałej wystawie dotyczącej tego konkretnego rekordu brakuje choćby... zwykłego zdjęcia „Lewego”!

Niemcy wolą eksponować pamiątki po zawodnikach, którzy w historii tamtejszej ligi zapisali się znacznie skromniej, jak choćby hiszpański piłkarz Raúl, który w Schalke spędził zaledwie dwa lata. Dlaczego dla niego znalazło się miejsce, a dla autora 23 trofeów dla niemieckich klubów i dziesięciu tytułów mistrzowskich już nie? Odpowiedź wydaje się oczywista: Raúl nie jest Polakiem.

Antypolska retoryka i wymazywanie tożsamości

To ordynarne „wymazywanie” Lewandowskiego to nie przypadek ani niedopatrzenie muzealnych kuratorów. To celowa polityka pamięci. Dla niemieckiej dumy narodowej fakt, że to chłopak z Warszawy zdetronizował ich największego piłkarskiego boga, „Der Bombera”, do dziś pozostaje niezagojoną raną i upokorzeniem. Przez lata niemieckie media, na czele z podsycanym przez tamtejszych ekspertów szowinizmem, próbowały umniejszać sukcesy Lewandowskiego. Gdy grał za Odrą, regularnie wypominano mu narodowość, a gdy odchodził do Barcelony, wylano na niego kubły pomyj.

Dzisiejsza postawa muzeum w Dortmundzie to po prostu kontynuacja tej samej, antypolskiej retoryki – tym razem w białych rękawiczkach, poprzez przemilczenie.

W stałej ekspozycji muzeum, mimo upływu lat i kolejnych setek tysięcy przewijających się turystów, nic nie wskazuje na zmiany. „Typowe dla Niemców” – komentują internauci w mediach społecznościowych, i trudno nie przyznać im racji. To klasyczny przejaw niemieckiej arogancji: jeśli rzeczywistość nie pasuje do mitu o niemieckiej dominacji, tym gorzej dla rzeczywistości.

Próżno szukać polskich nazwisk

Niemieckie Muzeum Piłki Nożnej potrafi celebrować multikulturowość i chętnie chwali się zawodnikami o egzotycznych korzeniach, o ile tylko reprezentują oni barwy Bundesrepubliki. Jednak polskie nazwiska, które przez dekady budowały potęgę takich klubów jak Borussia Dortmund (gdzie przecież obok Lewandowskiego grali Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski) czy Bayern, są spychane w mrok niepamięci. Polacy mają być tam jedynie trybikami w maszynie, tanią siłą roboczą, która ma wykonywać zadania, ale nie ma prawa stać na najwyższym stopniu podium w niemieckiej świadomości historycznej.

Ta sytuacja powinna być dla nas lekcją. Niemcy nie zmienili swojego protekcjonalnego podejścia do Polski i Polaków. Mogą nas klepać po plecach na politycznych salonach w Brukseli, ale gdy w grę wchodzi narodowa duma i historyczne zasługi, bez mrugnięcia okiem wymażą z podręczników i muzeów każdego Polaka, który okazał się od nich lepszy.

Robert Lewandowski pobił ich rekord na boisku, ale w świecie niemieckiej propagandy to Gerd Müller wciąż musi pozostać niedoścignionym ideałem. 

źr. wPolsce24 za sportowefakty.pl

Sport

Mieszka w Londynie i widzi, co się dzieje. Szczere wyznanie Fabiańskiego o migracji

opublikowano:
Łukasz Fabiański w reprezentacji Polski. Całuje Orzełka
Łukasz Fabiański powiedział to, o czym Jarosław Kaczyński przestrzegał od dawna (fot. Sgutterstock)
Nawet osoby stroniące od politycznych sporów dostrzegają destrukcyjne skutki wieloletniej polityki otwartych granic na Wyspach Brytyjskich. Były bramkarz reprezentacji Polski Łukasz Fabiański, w szczerej rozmowie przyznał, że Wielka Brytania drastycznie się zmieniła, a problem związany z niekontrolowaną migracją jest faktem, o którym mówi się coraz głośniej.
Sport

Piłka, która przeszła do historii. Futbolowa relikwia Diego Maradony sprzedana za 2,5 mln funtów

opublikowano:
Diego Maradona celebruje gola w meczu Argentyna–Anglia podczas Mistrzostw Świata 1986 po słynnej bramce „Ręką Boga”
Diego Maradona świętuje historycznego gola w ćwierćfinale Mistrzostw Świata 1986. Mecz Argentyna–Anglia przeszedł do historii dzięki słynnej „Ręce Boga” oraz jednemu z najpiękniejszych goli w historii futbolu (fot. wikipedia)
Nie była wykonana ze złota, nie miała żadnych wyjątkowych zdobień, a mimo to osiągnęła cenę, o której większość przedmiotów sportowych może tylko marzyć. Piłka, którą Diego Maradona zdobył jedną z najbardziej kontrowersyjnych bramek w historii mistrzostw świata, została sprzedana na aukcji za 2,5 miliona funtów (około 12,5 miliona złotych). 
Sport

Chiński robot przebiegł 100 metrów w 9,39 sekundy. Szybciej niż Usain Bolt

opublikowano:
Humanoidalny robot biegnie po niebieskiej bieżni podczas World Humanoid Robot Games na stadionie Ice Ribbon w Pekinie. W tle widoczni są operatorzy maszyn i publiczność obserwująca zawody
Chińskie roboty szokują w Pekinie. Dwa pobiegły szybciej niż rekord Usaina Bolta (fot. PAP/EPA)
Humanoidalny robot Tiangong Ultra podczas World Humanoid Robot Games w Pekinie przebiegł 100 metrów w czasie zaledwie 9,39 sekundy. To wynik lepszy od wynoszącego 9,58 sekundy rekordu świata ludzi, ustanowionego przez Usaina Bolta w 2009 roku. Jeszcze szybszy okazał się podczas wcześniejszego testu robot Lightning firmy Honor, który pokonał ten sam dystans w 9,32 sekundy.
Sport

Tragiczna śmierć mistrza boksu. Został zastrzelony przed własnym domem

opublikowano:
shutterstock_2627931949
Świat boksu pogrążył się w żałobie. Zolani Tete, były dwukrotny mistrz świata z RPA, zginął w brutalnym ataku przed swoją posiadłością. Sprawcy otworzyli ogień z bliskiej odległości, raniąc także towarzyszącą mu kobietę.
Sport

Polska dominacja! Lech oraz Jagiellonia gromią rywali i są od krok od historycznego awansu

opublikowano:
Jagiellonia Białystok i Lech Poznań rozbiły swoich rywali w europejskich pucharach i są o krok od awansu do fazy ligowej Ligi Europy.
Piłkarze Lecha Poznań (fot.PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Jagiellonia 4:0, a Lech Poznań 7:0 - polskie kluby pewnie ograły swoich rywali w pierwszych spotkaniach ostatniej fazy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy.
Sport

20 lat przerwy! Polscy lekkoatleci pierwszy raz od Göteborga bez złota ME

opublikowano:
PAP/EPA
Srebrna medalistka Maria Żodzik z Polski, złota medalistka Jarosława Mahuczich z Ukrainy oraz brązowa medalistka Marija Vuković z Czarnogóry świętują po finale skoku wzwyż kobiet podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham 2026 (PAP/EPA)
Polscy lekkoatleci zakończyli mistrzostwa Europy w Birmingham z dorobkiem ośmiu medali, jednak ani razu nie stanęli na najwyższym stopniu podium. To pierwsza taka sytuacja od dwóch dekad. Biało-czerwoni wywalczyli w hali w Birmingham sześć srebrnych i dwa brązowe krążki, co dało im 18. miejsce w klasyfikacji medalowej. Tabeli przewodzą reprezentanci Włoch, którzy zgromadzili 22 medale, w tym aż 10 złotych.