Rozrywka

Anna Lewandowska w końcu powiedziała wszystko otwarcie. Niezwykłe wyznanie żony Roberta

opublikowano:
Anna Lewandowska w emocjonalnym wpisie na FB
(fot. screen za FB)
To już oficjalne. Po tygodniach medialnych spekulacji i sensacyjnym ogłoszeniu transferu Roberta Lewandowskiego do amerykańskiego Chicago Fire, głos w sprawie wielkiej życiowej rewolucji zabrała jego żona. Anna Lewandowska opublikowała w swoich mediach społecznościowych niezwykle osobisty i poruszający wpis - nie zamierza udawać, że wszystko jest idealnie, wprost pisze o lęku, przytłoczeniu i cenie, jaką płaci się za życie u boku topowego sportowca.

Przejście Roberta Lewandowskiego do Major League Soccer (MLS) wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w sportowym świecie. Polski napastnik podpisał kontrakt z Chicago Fire, co oznacza, że rodzina Lewandowskich musi zamienić słoneczną Katalonię na Wietrzne Miasto w USA. Choć dla kibiców to kolejny ekscytujący rozdział w karierze „Lewego”, dla jego najbliższych to przede wszystkim ogromny stres i konieczność porzucenia bezpiecznego azylu.

„Cholernie się boję”. Szokujące wyznanie Anny Lewandowskiej

Anna Lewandowska, która do tej pory przyzwyczaiła swoich fanów do pełnych energii, motywujących postów, tym razem zdecydowała się na stuprocentową szczerość. Przyznała, że ostatnie tygodnie były dla niej emocjonalnym rollercoasterem.

Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że »jedziemy po nowe« i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję” – wyznała otwarcie na swoim profilu.

Żona Roberta nie ukrywa, że Barcelona stała się dla niej domem, w którym zbudowała nie tylko codzienne życie, ale i prężnie rozwijające się biznesy, w tym katalońskie studio wielobutikowe Edan Studios. Myśl o pakowaniu walizek i zaczynaniu wszystkiego od nowa po prostu ją przeraża.

Strach o dzieci i trudne, rodzinne kompromisy

W głośnym wpisie żony kapitana reprezentacji Polski pojawia się niezwykle ważny wątek macierzyński.

Przeprowadzka na inny kontynent to ogromna zmiana dla córek pary – Klary i Laury. Lewandowska jako mama czuje z tego powodu ogromny ciężar psychiczny. Martwi się o to, jak dziewczynki zniosą tak radykalną zmianę środowiska, rówieśników oraz wejście do zupełnie nowej szkoły w Ameryce.

Żona piłkarza zwróciła się bezpośrednio do innych kobiet, zwracając uwagę na mniej kolorowe kulisy życia z gwiazdą światowego formatu:

Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną. Ale jako kobieta mam prawo czuć lęk. Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej”.

Co dalej z biznesami Anny Lewandowskiej?

Pod wpisem m natychmiast pojawiła się lawina komentarzy od fanów i innych znanych osób, które podziwiają trenerkę za tak autentyczne i pozbawione lukru pokazanie rzeczywistości. Wielu z nich zaczęło się jednak zastanawiać, co ta decyzja oznacza dla imperium biznesowego gwiazdy.

Anna Lewandowska szybko uspokoiła swoich współpracowników i obserwatorki. Zapowiedziała, że przeprowadzka do Chicago nie oznacza rezygnacji z dotychczasowej aktywności zawodowej. Zamierza dalej rozwijać swoje firmy, regularnie kursować między Stanami Zjednoczonymi a Europą i regularnie wracać do ukochanej Barcelony oraz Edan Studios.

Kibicom pozostaje teraz czekać na amerykański debiut Roberta w barwach Chicago Fire, a za całą rodzinę trzymać kciuki w procesie wielkiej, transatlantyckiej aklimatyzacji.

źr. wPolsce24

Rozrywka

Marta Nawrocka znowu zaskoczyła. Internauci przecierali oczy ze zdumienia

opublikowano:
Marta Nawrocka zaskoczyła kolejny raz
Marta Nawrocka zaskoczyła kolejny raz (fot. Karol Nawrocki/Facebook)
Dyplomacja to nie tylko sztywne przemówienia, protokoły i oficjalne kuluarowe uściski dłoni. Czasem to przede wszystkim zwykła ludzka obecność, dobre słowo i autentyczne serce otwarte na drugiego człowieka. Właśnie taką stronę Polski pokazała w Manili Pierwsza Dama Marta Nawrocka.
Rozrywka

Leśnicy postawili tabliczkę ostrzegawczą. Reakcja bobrów? Internet płacze ze śmiechu!

opublikowano:
Bobry zniszczyły tabliczkę
Bobry zniszczyły tabliczkę (fot. wPolsce24)
Nadleśnictwo chciało dobrze: ostrzec spacerowiczów, zabezpieczyć teren i postawić elegancką, drewnianą tabliczkę informacyjną. Problem w tym, że dla lokalnych bobrów drewniany palik nie był nośnikiem urzędowego komunikatu, lecz... darmową przekąską na wynos! Historia z okolic Lublińca podbiła internet i stała się definicją czystej, leśnej ironii.
Rozrywka

"Zaraz umrę". Dał prababci nową pizzę Książula i wywołał skandal

opublikowano:
Ciemne zdjęcie starszej kobiety leżącej na łóżku, obok w białej ramce zdjęcie pizzy
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Młody internauta postanowił nagrać TikToka z własną prababcią. Chłopiec chciał przeprowadzić test nowej pizzy promowanej przez Książula. Jedno zdanie seniorki sprawiło, że o nagraniu stało się głośno w sieci, a w komentarzach rozpoczęto poważną dyskusję natury etycznej.
Rozrywka

Miliony Polaków wierzyły, że ich uleczy. Nie żyje Anatolij Kaszpirowski

opublikowano:
hipnoza
(fot. zrzut ekranu z Youtube\Pexels)
W wieku 87 lat zmarł rosyjski psychoterapeuta Anatolij Kaszpirowski. Jego programy, w których twierdził, że „leczy” telewidzów, cieszyły się popularnością także w Polsce.
Rozrywka

Jeden z najsłynniejszych youtuberów trafi do więzienia? Grozi mu nawet do 8 lat

opublikowano:
Popularny youtuber Sylwester W. może usłyszeć zarzuty dotyczące przestępstwa na tle seksualnym w związku z nagraniem „Boobsman” z 2013 roku, na którym miał dotykać piersi napotkanych kobiet.
Sylwester W. (fot.Screenshot - X/@naczasienews)
Popularny twórca na YouTubie, Sylwester W., wkrótce może trafić do więzienia. Wszystko z powodu podejrzenia o popełnienie przestępstwa na tle seksualnym.
Rozrywka

Przejmujące wyznanie idola nastolatek: Została mi tylko jedna funkcjonująca komórka mózgowa

opublikowano:
Robert Pattinson
Robert Pattinson (fot. shutterstock)
Gwiazdor kina w szczerej rozmowie z niemieckim dziennikiem Süddeutsche Zeitung powraca do demonów przeszłości, opowiada o specyfice swoich aktorskich wyborów oraz zdradza kulisy głośnego filmu Primetime, w którym wciela się w kontrowersyjnego łowcę pedofilów.