Rozrywka

Szczęsny „wraca” na TikToka, choć... nigdy go tam nie było. Marina szuka pomysłów na „Wojtusia GOAT-a”

opublikowano:
Wojtek Szczęsny z Mariną Łuczenko-Szczęsną na Tik Toku
(fot. screen za X)
Wojciech Szczęsny to człowiek, który z niejednego pieca chleb jadł i z niejednego okienka wyciągał piłki niemożliwe do obrony. Ale teraz przed nim wyzwanie większe niż rzut karny strzelany przez Leo Messiego: świat TikToka. Piękna żona naszego golkipera właśnie ogłosiła wielki powrót męża do tej aplikacji. Jest tylko jeden drobny szczegół, Wojtek nigdy wcześniej nie miał tam konta.

„Nie chcecie mnie tutaj” 

Wszystko zaczęło się od niewinnego nagrania, które trafiło do sieci pod koniec marca 2026 roku. Marina Łuczenko-Szczęsna, która w mediach społecznościowych czuje się jak ryba w wodzie (lub jak Wojtek w polu bramkowym), postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce.

Siema widzowie, namawiam Wojtka, żeby wrócił na TikToka. Ja uważam, że TikTokowi brakuje naszego Wojtusia, naszego GOAT-a!” – ogłosiła rozbawiona piosenkarka.

 

Reakcja głównego zainteresowanego? Typowy Szczęsny. Z tym swoim charakterystycznym, ironicznym półuśmiechem i dystansem, którego mogliby mu pozazdrościć najwięksi stoicy, odparował krótko: „Nie chcecie mnie tutaj”.

Marina jednak nie dawała za wygraną, zapewniając fanów, że mąż będzie się u niej pojawiał regularnie.

Czego brakuje fanom? „Wojtek, tańcz z Lewym!”

Internauci natychmiast podłapali temat. Skoro Wojtek ma „wracać”, to z jakim kontentem? Pomysły sypią się jak żółte kartki w derbach Madrytu:

  • Analiza rzutów karnych... przy użyciu owoców.

  • Kurs z palenia (metaforycznych!) cygar po wygranym meczu.

  • Tutorial: jak zachować kamienną twarz, gdy Robert Lewandowski próbuje cię namówić na kolejny trening.

Największym hitem okazała się jednak prośba jednego z kibiców: „Wojtek, weź potańcz z Lewym jakieś tańce tiktokowe”.

Szczęsny odpowiedział na to jedynie wymowną emotką chytrego uśmiechu. Czyżbyśmy mieli doczekać się duetu „Szczena & Lewy” w układzie do najnowszego hitu Mariny? Internet mógłby tego nie przeżyć.

Sportowcy w sieci: Od mistrzów zen do królów parkietu

Szczęsny wchodzi (lub wraca, nie kłóćmy się o detale!) do gry, w której karty rozdają już inni wielcy polskiego sportu. Jak im idzie?

  • Robert Lewandowski: Król TikToka, który udowodnił, że można mieć koordynację ruchową robota i jednocześnie podbić serca milionów nastolatek swoimi tanecznymi pląsami. Robert tańczy tak, jak strzela gole, z zabójczą precyzją, choć czasem fani zastanawiają się, czy to jeszcze sport, czy już nowa dyscyplina olimpijska.

  • Iga Świątek: Na korcie taran, w sieci oaza spokoju i ambasadorka czytelnictwa. Iga to jedyna osoba, która potrafi sprawić, że 15-sekundowy filmik o książce ma więcej wyświetleń niż skrót meczu finałowego. To taki "kontent premium" dla tych, którzy między setami lubią sprawdzić, co tam słychać u pani Tokarczuk. 

  • Piotr Żyła: Polska odpowiedź na Chucka Norrisa. Ten człowiek nie potrzebuje TikToka, to TikTok potrzebuje jego. Każde Story "Wiewióra" to czysta abstrakcja. Gdyby istniał filtr "garbik-fajeczka", Piotr pewnie używałby go nawet do zamawiania pizzy.

Co dalej z „Wojtusiem”?

No dobrze, ale czy Szczęsny faktycznie zostanie regularnym twórcą? Znając jego przekorę, pewnie prędzej zobaczymy go analizującego lot rzutki w barcelońskim pubie niż robiącego Get Ready With Me przed treningiem. Ale jedno jest pewne: jeśli Marina dopnie swego, czeka nas najbardziej ironiczny i pełen specyficznego humoru profil w historii polskiego internetu.

Wojtku, fani czekają. Nawet jeśli „nigdy cię tam nie było”!

źr. wPolsce24 za X

Rozrywka

Zagrał niemal 200 ról. Odszedł wybitny aktor

opublikowano:
mid-26817229 ok
Jan Frycz podczas 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2024 r. (fot. PAP/Jerzy Uklejewski)
Nie żyje Jan Frycz. Wybitny aktor teatralny i filmowy miał 72 lata. O jego śmierci poinformował Teatr Narodowy w Warszawie. „Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych” – napisali koledzy zmarłego.
Rozrywka

Skandal na scenie. Kawalec wyśmiał Martyniuka, Budka Suflera przeprasza

opublikowano:
Szacunek w show-biznesie. Lider Budki Suflera staje w obronie Martyniuka
Wyśmiewanie i oskarżenia. Kawalec przesadził, Budka Suflera przeprasza (fot. wikipedia)
Jacek Kawalec, jeden z wokalistów Budki Suflera, podczas swojego solowego koncertu sparodiował Zenka Martyniuka, wyśmiewając jego styl wykonawczy i sugerując, że gwiazdor disco-polo korzysta z playbacku. Nagranie z występu obiegło media społecznościowe, wywołując natychmiastową reakcję lidera zespołu, Tomasza Zeliszewskiego, który w imieniu grupy przeprosił Martyniuka.
Rozrywka

Gwiazdom Polsatu puszczają nerwy w programie na żywo! "Nie drzyj się na mnie"

opublikowano:
Mikrofon Polsat News, 2013 rok
Mikrofon Polsat News, 2013 rok
W programach publicystycznych na żywo widzowie widzieli już wiele gorących sporów, jednak to starcie na długo zapadnie w pamięci oglądających. W trakcie programu "Z drugiej strony" - na antenie Polsat News - doszło do niezwykle ostrej wymiany zdań między dwójką znanych dziennikarzy tej stacji – Agnieszką Gozdyrą i Grzegorzem Jankowskim. Zarzewiem sporu stała się kwestia nastawienia Polaków do pomocy Ukraińcom oraz badania opinii społecznej.
Rozrywka

Groźny upadek Skolima na koncercie w Rewalu. Artysta runął ze sceny. W jakim jest stanie?

opublikowano:
Skolim upadł na scenie
Skolim upadł na scenie (fot. x.com/Mateusz Rogala)
Występ Konrada „Skolima” Skolimowskiego w nadmorskim Rewalu zakończył się niebezpiecznym incydentem. W trakcie koncertu polski „Król Latino” nagle stracił równowagę i spadł ze sceny wprost pod barierki. Do sieci trafiły nagrania ze zdarzenia.
Rozrywka

Tajemnice dawnych Fromborczan i renesans na krańcach świata. Nadchodzi Copernicus Open!

opublikowano:
Katedra we Fromborku
(fot. ac)
Frombork, choć leży na uboczu głównych szlaków, niezmiennie udowadnia, że jest miejscem, gdzie nauka spotyka się ze sztuką na najwyższym poziomie. Po niedawnym, przyciągającym najtęższe umysły Future Frombork Festival, miasto po raz szósty zaprasza na interdyscyplinarne dni nauki i sztuki – Copernicus Open. O fascynujących badaniach archeologicznych, problemie wykluczenia komunikacyjnego i odkrywaniu renesansowych pasji rozmawiamy z ks. dr. Jackiem Wojtkowskim.
Rozrywka

Niezwykły koncert w gdyńskim parku. "Jest takie miejsce"

opublikowano:
Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku
(fot. Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku)
Zgodnie z wieloletnim zwyczajem, pielęgnując narodowe i lokalne tradycje Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku w dniu 15 sierpnia br. o godzinie 17.00 w parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich w Gdyni  organizuje koncert z cyklu „Polski sierpień”. Tegoroczna edycja nosi tytuł „Jest takie miejsce” i nawiązuje do jubileuszu stulecia miasta Gdyni.