Koniec ponad 150-letniej tradycji! Nowy Jork bezlitosny dla kultowej atrakcji Central Parku

Jak wynika z ustaleń agencji Associated Press oraz dziennika „The New York Times”, 51-osobowa Rada Miasta Nowy Jork ma w przyszłym tygodniu przegłosować projekt ustawy nazwany oficjalnie „Romanch’s Law”. Projekt poparli wspólnie burmistrz Zohran Mamdani oraz przewodnicząca Rady Miasta Julie Menin, co - według deklaracji Menin - gwarantuje większość zdolną odrzucić ewentualne weto.
Branża dorożek konnych w Nowym Jorku dobiega końca” – napisał Mamdani na swoich profilach w mediach społecznościowych.
Tragiczny wypadek punktem zwrotnym
Bezpośrednim impulsem do przełamania wieloletniego impasu była tragedia z 17 czerwca. 18-letni Romanch Mahajan przyjechał z Indii do Stanów Zjednoczonych wraz z rodzicami i młodszym bratem, aby świętować ukończenie szkoły średniej. W trakcie przejażdżki w pobliżu fontanny w Central Parku woźnica zsiadł, by zrobić rodzinie pamiątkowe zdjęcie - wówczas koń nagle się spłoszył i runął galopem przed siebie. Z pędzącego powozu wypadła matka chłopaka. 18-latek wyskoczył za nią, próbując jej pomóc, jednak uderzył głową o asfalt. Nastolatek zmarł w szpitalu w wyniku doznanych obrażeń.
Jesteśmy zdruzgotani, cała nasza rodzina. Ból nie ustępuje. Każdego ranka budzimy się i myślimy wyłącznie o stracie syna” - mówił łamiącym się głosem ojciec zmarłego, Deepak Mahajan, podczas wysłuchania przed nowojorskimi radnymi.
Spór o los zwierząt i pracowników
Debata o obecności koni w sercu metropolii trwała od kilkudziesięciu lat. Organizacje prozwierzęce wielokrotnie alarmowały, że praca w spalinach, skwarze i hałasie ruchliwych alei prowadzi do zapaści i wypadków. Poprzedni włodarze - Bill de Blasio oraz Eric Adams - mimo obietnic nie zdołali przeforsować zakazu, napotykając na opór opinii publicznej, mediów i wpływowych postaci, takich jak aktor Liam Neeson. Zdecydowany sprzeciw wobec nowego prawa podtrzymują związki zawodowe. Szef Transport Workers Union International John Samuelsen zarzucił politykom cynizm:
To haniebny oportunizm polityczny, a Zohran Mamdani nie powinien się na to godzić, zwłaszcza gdy niszczone są źródła utrzymania rodzin imigrantów” - skomentował Samuelsen.
Związkowcy przypominają, że dorożki zapewniają utrzymanie setkom pracowników: woźnicom, stajennym i kowalom.
Wygaszanie do 2028 roku
Zgodnie z zapisami „Romanch’s Law” proces wycofywania dorożek potrwa niespełna dwa lata - do czerwca 2028 r. Miasto zobowiązało się do stworzenia programów przekwalifikowania zawodowego dla woźniców oraz pakietu rekompensat finansowych. Projekt zakłada także rygorystyczne procedury emerytalne dla koni: zwierzęta mają trafić do certyfikowanych sanktuariów i gospodarstw pod nadzorem służb weterynaryjnych, z bezwzględnym zakazem kierowania ich na ubój.
Spoczywa na nas obywatelska odpowiedzialność, by w tym procesie transformacji nikogo nie pozostawić bez pomocy” - podkreślił burmistrz Mamdani.
źr. wPolsce24 za AP/The New York Times/CBS News
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









