Rozrywka

Rzekomo przespał się z trzema tysiącami kobiet. Czyżby o dwie za dużo?

opublikowano:
W świecie hiszpańskojęzczynym sprawa oskarżeń wobec Iglesiasa jest jednym z głównych tematów
W świecie hiszpańskojęzczynym sprawa oskarżeń wobec Iglesiasa jest jednym z głównych tematów (Fot. Pixabay/X)
Czarne chmury zebrały się nad Julio Iglesiasem – jedną z największych legend światowej muzyki i symbolem latynoskiego romantyzmu. Dwie byłe pracownice 82-letniego artysty oskarżają go o napaść i molestowanie na tle seksualnym. Hiszpańska prokuratura prowadzi postępowanie przygotowawcze, a sam muzyk nie odniósł się do zarzutów.

Julio Iglesias przez dekady budował wizerunek światowego uwodziciela. Sam wielokrotnie twierdził, że w swoim życiu przespał się z kilkoma tysiącami kobiet – liczba ta stała się częścią jego medialnej legendy. Mimo licznych i głośnych podbojów miłosnych, dotąd uchodził jednak za dżentelmena, a jego nazwisko nigdy nie było łączone z poważnymi skandalami obyczajowymi. Do teraz.

Wiecznie nienasycony

Według informacji potwierdzonych przez hiszpańskie władze, Iglesias miał się dopuścić napaści seksualnych wobec dwóch kobiet zatrudnionych w jego karaibskich rezydencjach – na Dominikanie i Bahamach.

Ujawnienie sprawy było efektem trzyletniego śledztwa dziennikarskiego prowadzonego przez amerykańską stację Univision we współpracy z hiszpańskimi mediami. Warto podkreślić, że do molestowania miało dochodzić w 2021 roku, kiedy piosenkarz był tuż przed osiemdziesiątką.

Byłe pracownice relacjonują, że w czasie pracy dla piosenkarza były poddawane presji, molestowaniu oraz nadużyciom fizycznym i słownym. – Czułam się jak przedmiot, jak niewolnica w XXI wieku. Dotykał mnie w każdy możliwy sposób – mówiła jedna z kobiet. Druga z pokrzywdzonych pracowała jako fizjoterapeutka.

Hiszpańska prokuratura poinformowała, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek złożony 5 stycznia. Na obecnym etapie szczegóły śledztwa objęte są tajemnicą.

Sam nabrał wody w usta

Agencje Reuters i AFP próbowały skontaktować się z Julio Iglesiasem, jednak bezskutecznie. Milczy również Sony Music – wytwórnia wydająca jego płyty.

Głos zabrała natomiast hiszpańska "ministra" ds. równości Ana Redondo. Podkreślając zasadę domniemania niewinności, zaznaczyła jednocześnie, że wierzy w szczerość zeznań kobiet.

– To świetny piosenkarz, ale każdy ma swoją ciemną stronę – stwierdziła.

Julio Iglesias to jedna z ikon światowej sceny muzycznej. W trakcie kariery sprzedał – według różnych szacunków – od 200 do 300 milionów płyt. W młodości był bramkarzem młodzieżowych drużyn Realu Madryt, a jego sportową karierę przerwał wypadek samochodowy. Jest ojcem ośmiorga dzieci, w tym Enrique Iglesiasa – jednej z największych gwiazd muzyki pop.

Dziś legenda, przez lata oparta na romantyzmie, sukcesie i uwodzicielskim micie, zderza się z poważnymi oskarżeniami. Sprawa może stać się jednym z najbardziej wstrząsających rozliczeń w historii światowego show-biznesu.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.