Znany aktor na proteście przed Trybunałem. Ma ważny apel do Polaków
Redbad Klynstra zaznaczył, że przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego bywa regularnie, średnio co drugi dzień. Jak wyjaśnił, jego motywacja wynika z szacunku wobec pokoleń, które poświęciły życie i zdrowie w walce o wolną i niepodległą Polskę.
- Ja nie widzę w tym polityki. Ja widzę w tym właśnie taką obywatelską postawę o państwo, że żebyśmy mogli się pięknie różnić, musimy najpierw wspólnie zadbać o to, żeby państwo normalnie działało – podkreślił.
Aktor zauważył, że choć na miejscu pojawiają się politycy różnych ugrupowań, to w jego ocenie przychodzą oni przede wszystkim jako obywatele.
- Jest to rzeczywiście coś, co nazywamy racją stanu. Racją stanu jest to, żeby tu być. (...) Jeżeli każdy przyjdzie na godzinkę, na dwie, to będzie nas tutaj wystarczająco dużo, aby być tą masą krytyczną, że nie można nas pominąć – zauważył reżyser.
Klynstra odwołał się również do wzorców ze Stanów Zjednoczonych, gdzie obywatele na co dzień odwołują się do ustawy zasadniczej. Wskazał, że obecne wydarzenia są dla Polaków szansą na nawiązanie osobistej relacji z konstytucją oraz refleksję nad tym, co realnie oznacza jej obrona.
Fundamenty państwa a widmo rozbiorów
W ocenie artysty konstytucja stanowi nienaruszalny fundament funkcjonowania państwowości. Choć Klynstra zgadza się z opiniami, że nadszedł czas na debatę o zmianach w ustawie zasadniczej, przypomniał stanowisko prezydenta Nawrockiego, iż do momentu wypracowania nowych rozwiązań obowiązujące prawo musi być bezwzględnie przestrzegane. Artysta wyraził głęboki niepokój poziomem agresji i polaryzacji na polskiej scenie publicznej.
- To co mnie najpierw dziwiło, a teraz już boli, że spór w Polsce, mimo tego ile pokoleń poświęciło swoje życie dla niepodległości, że pozwalamy sobie, żeby ten spór schodził poniżej fundamentów, czyli to jest zawsze ten moment, który w historii Polski zbliżał nas do rozbiorów – powiedział.
Dodał, że obrona konstytucyjności oraz instytucji, które stoją na jej straży, jest jasnym sygnałem sprzeciwu wobec podkopywania podstaw państwa prawa.
Zewnętrzne siły wykorzystują polskie podziały
Pytany o temperaturę sporu społecznego oraz ryzyko zewnętrznych nacisków, reżyser porównał sytuację państwa do relacji międzyludzkich. Wskazał, że obca ingerencja staje się groźna dopiero wtedy, gdy wewnątrz wspólnoty pojawiają się pęknięcia.
- Ten trzeci wchodzi zawsze, kiedy ta relacja między dwojgiem ludzi jest słaba, prawda? Albo jeżeli są szczeliny. Czyli jeżeli między nami, Polakami są szczeliny, jeżeli my nie wiemy czego my chcemy od państwa, to wtedy tym obcym siłom jest o wiele łatwiej wchodzić, bo wiadomo, że obce siły zawsze wszędzie chcą wejść. Tylko pytanie, czy my im pozwalamy wejść? – pytał aktor.
Klynstra ocenił przy tym, że codzienne relacje między Polakami nie są w rzeczywistości aż tak wrogie, jak kreują to media i część klasy politycznej dążącej do podsycania destrukcyjnych emocji.
„PRL w głowie” i apel o branie odpowiedzialności
Jednym z najbardziej gorzkich punktów komentarza aktora była ocena postawy funkcjonariuszy policji zabezpieczających wydarzenia. Klynstra dostrzegł w ich zachowaniu pozostałości minionego ustroju.
- To, co mnie na przykład najbardziej zabolało w tym, jak policjanci się zachowali, to właśnie to, że w tym jest dla mnie taki PRL w głowie. Tzn. jeżeli rozkaz jest ważniejszy od tego, że ja chcę być w zgodzie z prawem jako obywatel będący policjantem, no to znaczy, że ten PRL jest najważniejszą rzeczą, żeby go cały czas wymiatać z naszej mentalności – podkreślił.
Podsumowując swoją wypowiedź, Redbad Klynstra zaapelował do obywateli o aktywne korzystanie z wolności i troskę o państwo w każdym wymiarze – od własnej klatki schodowej i dzielnicy, aż po sprawy ogólnonarodowe. Podkreślił, że nikt z zewnątrz nie rozwiąże polskich problemów, jeśli sami obywatele zrzekną się odpowiedzialności za własny kraj.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






