Polska

Zapłaciłeś już na Sznepf i Czyża? Poczta wysyła kontrolerów, by sprawdzili, czy masz telewizor

opublikowano:
Zdjęcie WhatsApp 2025-05-15 o 11.53.50_e7d6a9ab
Poczta rusza z kontrolami abonamentu (fot wPolsce24)
Choć jeszcze w 2008 roku Donald Tusk zapowiadał zniesienie abonamentu RTV, lata mijają, a słowa ówczesnego (i obecnego premiera) dalej nie przekuły się w czyny. Faktem jest, że po ówczesnej deklaracji Tuska, coraz więcej Polaków zrezygnowało z uiszczania opłat, co teraz może skutkować ogromnymi karami i koniecznością zapłacenia odsetek.

Jak informuje portal rmf24.pl. Poczta Polska zapowiada wysyłanie kolejnej grupy kontrolerów, by sprawdzali, czy w naszych mieszkaniach znajduje się odbiornik telewizyjny lub radiowy. Co więcej, kontrolerzy mają odwiedzać nie tylko lokale mieszkalne, ale też siedziby firm. Choć nie mamy obowiązku wpuszczania kontrolerów do naszych nieruchomości, już sam fakt, że zobaczą oni telewizor (np. przez okno) czy przez drzwi, może być podstawą do wszczęcia procedury egzekucyjnej. 

Z informacji zamieszczonej na stronie Poczty Polskiej wynika, że "w przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego pobiera się opłatę w wysokości stanowiącej trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika. Teraz opłata abonamentowa wynosi 27,30 zł za telewizor i 8,70 zł za radioodbiornik, czyli kara proporcjonalnie może sięgać 819 zł i 261 zł. 

To jednak nie koniec niespodzianek. Poczta może domagać się również kar za wcześniejszy brak rejestracji i to nawet 5 lat wstecz. Dla wielu rodzin to ogromne pieniądze. 

Kto jest zwolniony z uiszczania opłaty abonamentowej? Sprawdź, czy zaliczasz się do tej grupy:

Ustawa o abonamencie RTV przewiduje zwolnienia od uiszczania abonamentu. W artykule czwartym ww. ustawy wymienione są:

- osoby o stwierdzonej niepełnosprawności: osoby, co do których orzeczono o: a) zaliczeniu do I grupy inwalidów, lub b) całkowitej niezdolności do pracy, na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 53, 252, 568, 1222 i 1578), lub c) znacznym stopniu niepełnosprawności, na podstawie ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 426, 568 i 875), lub d) trwałej lub okresowej całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2020 r. poz. 174 i 782), 

- osoby, które ukończyły 75 lat; osoby, 

- osoby które otrzymują świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy z właściwego organu realizującego zadania w zakresie świadczeń rodzinnych jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej lub rentę socjalną z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub innego organu emerytalno--rentowego, 

- osoby niesłyszące, u których stwierdzono całkowitą głuchotę lub obustronne upośledzenie słuchu (mierzone na częstotliwości 2000 Hz o natężeniu od 80 dB),

osoby niewidome, których ostrość wzroku nie przekracza 15%,

- osoby, które ukończyły 60 lat oraz mają ustalone prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. 

źr. wPolsce24 za Poczta Polska, RMF FM

Polska

Rodzina znalazła go nieprzytomnego w oborze. Tragiczny poranek w Wielkopolsce

opublikowano:
Byk z rogami w drewnianej zagrodzie w oborze – zdjęcie ilustracyjne do wypadku w Sarbii
Tragedia w gospodarstwie w Sarbii. 61-letni rolnik zginął po ataku byków w oborze (zdjęcie ilustracyjne / pixabay)
Dramatyczne zdarzenie w jednym z gospodarstw rolnych w Wielkopolsce. 61-letni mężczyzna zginął po tym, jak został zaatakowany i stratowany przez stado byków. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak życia gospodarza nie udało się uratować.
Polska

Wyjątkowa uroczystość pogrzebowa w Łodzi. Pochowano dziecięce ofiary niemieckiego bestialstwa

opublikowano:
Dziesięć małych trumien ze szczątkami polskich dzieci spoczęło dziś na cmentarzu w Łodzi
Dziesięć małych trumien ze szczątkami polskich dzieci spoczęło dziś na cmentarzu w Łodzi (Fot. PAP/Marian Zubrzycki)
W Łodzi odbywają się uroczystości pogrzebowe dziesięciu ofiar niemieckiego obozu dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej. Msza święta w kościele św. Wojciecha rozpoczęła ceremonię, w której uczestniczy prezydent RP Karol Nawrocki. Data uroczystości nie jest przypadkowa. 10 września obchodzony jest Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny.
Polska

SKANDAL! Siłowy desant na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Ludzie Żurka wkraczają ze służbami na uczelnię!

opublikowano:
https://video.onnetwork.tv/embed.php?sid=NGRELEJPZk8sMA==
Profesor Cudak z ramienia ministra Żurka przejmuje władzę na uczelni. Problem w tym, że nielegalnie (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja po raz kolejny pokazuje, czym w jej wykonaniu jest „praworządność”. W siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości doszło do bezprecedensowych scen. Podjęto próbę siłowego wprowadzenia nowego kierownictwa i usunięcia legalnego rektora-komendanta dr. Michała Sopińskiego.
Polska

„Władza zakpiła z Polaków, konstytucję oddano na makulaturę!”. Mocne słowa wiceszefowej KRRiT o zamachu na media

opublikowano:
Jacek Karnowski i Agnieszka Glapiak
Jacek Karnowski i Agnieszka Glapiak (fot. wPolsce24)
– To nie jest legalne. To był zamach na media publiczne, na nasze dobra narodowe – mówi bez ogródek Agnieszka Glapiak, wiceprzewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w rozmowie z redaktorem naczelnym telewizji wPolsce24 podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Przedstawicielka konstytucyjnego organu zapowiada kolejne kroki prawne i bezlitośnie punktuje bezprawne działania koalicji rządzącej oraz cenzorskie zapędy Marszałka Sejmu.
Polska

Nieważne, że stare, byle było z Niemiec? Po zużytych tramwajach przyszedł czas na...

opublikowano:
Słoń afrykański żyje średnio w niewoli około 40 lat. Te, które przyjechały z Niemiec mają po 35 i 41 lat. Był sens narażać je na stres przeprowadzki w tym wieku?
Słoń afrykański żyje średnio w niewoli około 40 lat. Te, które przyjechały z Niemiec mają po 35 i 41 lat. Był sens narażać je na stres przeprowadzki w tym wieku? (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Poznań najwyraźniej bardzo ceni sobie niemieckie „nabytki”. Najpierw do miasta zaczęły przyjeżdżać używane tramwaje z Bonn, które zamiast wozić pasażerów, przez długi czas częściej trafiały do warsztatu. Teraz z Niemiec przyjechały trzy… wiekowe słonice. I choć w tym przypadku nie chodzi oczywiście o zakup używanego taboru, jedno pytanie nasuwa się samo: skoro przeprowadzka jest dla tych zwierząt tak dużym stresem, to po co było je na niego narażać?
Polska

Jak w „Vabanku”! Weszli do jubilera przez dach i ukradli cenną biżuterię. Ale nie skończyli jak Kwinto

opublikowano:
Jeden z zatrzymanych do sprawy skoku na jubilera
Jeden z zatrzymanych do sprawy skoku na jubilera (Fot. KPP Nowy Dwór Maz.)
Czyżby złodzieje naoglądali się kultowej polskiej komedii „Vabank”? Sposób, w jaki trzej mężczyźni włamali się do salonu jubilerskiego w galerii handlowej w Nowym Dworze Mazowieckim, rzeczywiście przypomina słynne wyczyny kasiarza Kwinto i jego ekipy. Zamiast drzwi czy okna wybrali dach. Wycięli w nim otwór, spuścili się po linie i po drabinie dostali się prosto do salonu. Ich łupem padła biżuteria warta blisko 400 tys. zł. Teraz cała trójka podejrzanych jest już w areszcie.