Polska

Wiemy, kto zastąpi posła Łukasza Litewkę. To ona przejmie po nim mandat

opublikowano:
Bożena Borowiec zajmie miejsce w ławach sejmowych za tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę
Bożena Borowiec zajmie miejsce w ławach sejmowych za tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę (Fot. Fratria/Facebook-Bożena Borowiec)
Tragiczna śmierć posła Lewicy Łukasza Litewki spowodowała konieczność obsadzenia wygasłego mandatu w Sejmie. Zgodnie z decyzją marszałka izby niższej parlamentu, jego miejsce zajmie Bożena Borowiec, która startowała w wyborach parlamentarnych z listy Nowej Lewicy w okręgu wyborczym nr 32 z siedzibą w Katowicach - tym samym, z którego startował zmarły parlamentarzysta.

Podstawą prawną tej decyzji jest Kodeks wyborczy, który precyzuje, że w przypadku wygaśnięcia mandatu poselskiego np. w wyniku śmierci, przechodzi on na kolejnego kandydata z tej samej listy wyborczej, legitymującego się najwyższym poparciem wyborców. Stosowne postanowienie zostało opublikowane w Monitorze Polskim i formalnie otwiera Borowiec drogę do objęcia mandatu.

Litewka pokonał wszystkich, nawet Czarzastego

W wyborach parlamentarnych z 15 października 2023 roku Łukasz Litewka uzyskał najlepszy wynik na liście Nowej Lewicy w tym okręgu, zdobywając ponad 40 tysięcy głosów. Drugie miejsce zajął obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który również uzyskał mandat. Kolejni kandydaci – Rafał Adamczyk oraz Bożena Borowiec – znaleźli się tuż poza granicą wejścia do parlamentu.

Pierwszy w kolejności do zajęcia miejsca po Łukaszu Litewce był właśnie Rafał Adamczyk. Jednak sytuacja uległa drastycznej zmianie po tym, jak polityk Lewicy publicznie poinformował, że nie zamierza obejmować mandatu poselskiego, deklarując kontynuację pracy w samorządzie województwa śląskiego. Tym samym to Bożena Borowiec, jako następna osoba z listy z największą liczbą głosów, została wskazana do objęcia miejsca w Sejmie.

Doświadczona urzędniczka

Nowa posłanka posiada wieloletnie doświadczenie w administracji publicznej i samorządzie. Od 2024 roku pełni funkcję zastępcy prezesa zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wcześniej była m.in. wiceprezydentką Dąbrowy Górniczej oraz dyrektorką Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w województwie śląskim.

Objęcie mandatu przez Bożenę Borowiec kończy formalny proces obsadzania miejsca po Łukaszu Litewce, który zginął w kwietniu tego roku w wieku 36 lat w tragicznym wypadku drogowym. Sprawa jego śmierci wciąż pozostaje przedmiotem śledztwa prokuratury.

źr.wPolsce24 za Polsat News

 

 
 
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.