Polska

Uwaga, rząd szykuje poważne zmiany dotyczące fotowoltaiki! Możliwe potężne kary i wyłączenia bez odszkodowania

opublikowano:
Fotowoltaika miała się opłacać. Tymczasem coraz więcej z nią problemów
(Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Ministerstwo Energii opublikowało projekt nowelizacji Prawa energetycznego (UD446). Choć oficjalnie dokument ma uratować wdrożenie Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE) oraz usprawnić bilansowanie sieci, w cieniu zmian legislacyjnych znalazły się zapisy dające operatorom prawo do natychmiastowego odłączania instalacji OZE i magazynów energii bez jakiegokolwiek odszkodowania. Na branżę nakładane są też kary sięgające aż 15% przychodu!

Błyskawiczne odłączenie od sieci i zero rekompensaty (Art. 9je)

Najbardziej kontrowersyjny zapis projektu UD446 dotyczy nowych kompetencji Operatorów Systemów Dystrybucyjnych (OSD) oraz Operatora Systemu Przesyłowego (OSP).

Zgodnie z projektowanym art. 9je, jeśli wytwórca energii lub właściciel magazynu dopuści się „rażącego naruszenia” w przekazywaniu danych grafikowych, danych czasu rzeczywistego lub w realizacji poleceń operatora, sieciowcy będą mogli wydać decyzję o natychmiastowym ograniczeniu pracy lub całkowitym odłączeniu instalacji od sieci na okres do 24 godzin. Zapytaliśmy w Ministerstwie Energii o to, jak będzie definiowane „rażące naruszenie”

W myśl art. 9je ust. 2, podmiotom ukaranym odłączeniem nie przysługuje żadne odszkodowanie ani rekompensata, a operator nie ponosi odpowiedzialności za skutki finansowe wstrzymania generacji. Co więcej, kryteria tego, co stanowi „rażące naruszenie”, nie zostały precyzyjnie zdefiniowane w samej ustawie, lecz mają trafić do instrukcji ruchu (IRiESP/IRiESD) zatwierdzanych przez Prezesa URE.

W praktyce oznacza to, że nawet pojedynczy błąd oprogramowania telemetrycznego, chwilowy zanik łączności internetowej czy opóźnienie w wysłaniu struktury danych może zostać zinterpretowane jako naruszenie warunków pracy sieci, skutkując wyłączeniem farmy PV lub magazynu w samym szczycie generacji.

Lawina kar finansowych i wymuszanie oświadczeń

Projekt nie poprzestaje na możliwości odłączania urządzeń. Równolegle uszczelniono system sankcji administracyjnych nakładanych przez Prezesa URE (art. 56 uPE):

  • Kary za błędy w danych (art. 56 ust. 1 pkt 19a): Wynoszą od 1 000 zł do 500 000 zł. Ustawa wprowadza przy tym zasadę sumowania, kara będzie wymierzana łącznie za wszystkie naruszenia z danego kwartału kalendarzowego.

  • Kara za brak oświadczenia lub błąd nieumyślny (art. 56 ust. 1 pkt 19b): Agregatorzy i sprzedawcy będą mieli 21 dni na złożenie oświadczenia o sposobie pozyskiwania danych na wniosek operatora. Złożenie nieprawdziwego oświadczenia – nawet nieumyślnie lub w wyniku niedbalstwa, zagrożone jest karą od 10 000 zł do aż 15% przychodu z roku poprzedniego.

Odroczony paraliż CSIRE: Warunkowa amnestia dla OSD

W nowym projekcie rząd podchodzi elastycznie do wdrażania Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii, którego ostateczny termin wyznaczono na 19 października 2026 r. Zdając sobie sprawę z ryzyka niegotowości części OSD, projekt wprowadza art. 20e i 20f.

Zgodnie z tymi art, prezes URE zyska możliwość odstąpienia od nakładania wielomilionowych kar na OSD za opóźnienie wdrożenia CSIRE, pod warunkiem podpisania umowy z OIRE i pełnego uruchomienia zadań najpóźniej do 19 kwietnia 2027 r. Jednoczesnie, w okresie przejściowym rozliczenia będą mogły odbywać się na dotychczasowych zasadach (poza CSIRE), co ma uchronić sprzedawców i odbiorców przed paraliżem rozliczeniowym.

Warto jednak zauważyć, że amnestia ma charakter uznaniowy („Prezes URE może odstąpić od kary”), co nie daje operatorom pełnej gwarancji prawnej.

Agregatorzy wrzuceni na głęboką wodę

W tym samym czasie projekt znacząco przesuwa odpowiedzialność informacyjną na agregatorów oraz sprzedawców zarządzających małymi źródłami OZE (typu A) oraz magazynami energii o mocy do 50 kW. Od 1 lutego 2027 r. podmioty te będą musiały obligatoryjnie przekazywać i realizować dane grafikowe dla łącznych zasobów swoich klientów.

Jeżeli prosument wbrew zaleceniom zmieni tryb pracy magazynu domowego, konsekwencje formalno-prawne wobec OSD spadną na agregatora.

Zadaliśmy w Ministerstwie Energii kilka pytań dotyczących nowych, proponowanych przez resort zmian. Jak tylko uzyskamy odpowiedzi, z pewnością będziemy wracać do tematu.

źr. wPolsce24

 

Polska

Niewiarygodna mobilizacja przed 11 listopada. Autokary zapełniają się w kilka minut, padnie rekord wszech czasów?

opublikowano:
Marsz Niepodległości w Warszawie
Na tegorocznym Marszu Niepodległości może paść rekord frekwencji. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Tegoroczny Marsz Niepodległości w Warszawie może okazać się największą manifestacją w historii wydarzenia. Organizatorzy mówią nawet o 500 tysiącach uczestników. Zainteresowanie zorganizowanymi wyjazdami wzrosło aż trzykrotnie w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dodatkowe emocje budzą informacje o obecności prezydenta Karola Nawrockiego, który po państwowych uroczystościach ma dołączyć do zgromadzonych.
Polska

Kierowców czeka wieloletni paraliż na autostradach. Limit 70 km/h i odcinkowe pomiary prędkości

opublikowano:
Remont drogi S7
Kierowców czekają lata utrudnień. (fot. Fratria)
Kierowcy w całym kraju stoją u progu wieloletniego paraliżu drogowego. Trasy oddawane do użytku kilkanaście lat temu nie wytrzymują obecnego natężenia ruchu i wymagają pilnej dobudowy dodatkowych pasów. Zanim jednak podróże staną się płynniejsze, zmotoryzowani będą musieli uzbroić się w cierpliwość, licząc się z placami budowy rozciągniętymi na setki kilometrów oraz drastycznymi ograniczeniami prędkości.
Polska

11 listopada: Nawrocki z rodakami w Warszawie, Tusk jedzie nad morze

opublikowano:
986d5be73243479db8a451f21e3a6bd5
Prezydent Karol Nawrocki podczas Marszu Niepodległości w 2025 roku (fot. G. Jakubowski/KPRP)
Premier Donald Tusk ponownie nie weźmie udziału w centralnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie u boku prezydenta Karola Nawrockiego. Zamiast uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza szef rządu wybrał wyjazd do Szczecina, gdzie weźmie udział w chrzcie promu „Bursztyn”, mającego pływać na trasie Świnoujście–Ystad. Rząd na oficjalnych uroczystościach w stolicy reprezentować ma m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska

Chcieli aresztu za krytykę Tuska! Sąd zmiażdżył wniosek prokuratorów

opublikowano:
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi (fot. wPolsce24)
Sąd Rejonowy w Warszawie odrzucił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec pana Dawida, uczestnika demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Mężczyzna, który spędził w izbie zatrzymań niemal 70 godzin, został objęty śledztwem po zawiadomieniu ze strony uczestnika kontrmanifestacji popierającej rząd. Prokuratura usiłowała przedstawić krytyczne wypowiedzi pod adresem Donalda Tuska jako groźby karalne, jednak sąd uznał żądanie aresztu za całkowicie nieadekwatne i radykalne.
Polska

Szokujące słowa Dobrosz-Oracz w Sejmie. Dziennikarka wPolsce24 przypomina fakty

opublikowano:
Dobrosz-Oracz
Dobrosz-Oracz ucieka przed pytaniami wPolsce24 i rzuca oskarżenia. Jest stanowcza odpowiedź Julii Borkowskiej (fot. wPolsce24)
„Wszyscy jednogłośnie potępiliśmy to zachowanie, ja osobiście w swoim materiale stanęłam po Twojej stronie” — tak dziennikarka wPolsce24 Julia Borkowska zareagowała na słowa Justyny Dobrosz-Oracz, która oskarżyła prawicowe media o rzekomą aprobatę dla wulgaryzmów posła Berkowicza. Redakcja przypomina: w przeciwieństwie do politycznych aparatczyków, sprzeciw wobec chamstwa wyraża bez względu na barwy partyjne.
Polska

Dożywotni zakaz, 2 promile i 133 km/h na liczniku. Drogowy recydywista aresztowany

opublikowano:
pirat
Pędził 133 km/h z dożywotnim zakazem i 2 promilami. Sąd aresztował 36-latka (fot. policja)
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, 133 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h, niemal dwa promile alkoholu we krwi oraz aktywny, dożywotni sądowy zakaz kierowania - to bilans skrajnie niebezpiecznej jazdy 36-letniego kierowcy dostawczego Volkswagena. Mężczyznę na drodze krajowej namierzyli lubartowscy policjanci w nieoznakowanym radiowozie, a finał tej brawurowej ucieczki przed zdrowym rozsądkiem rozegrał się w sądzie, który podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie.