Uhonorowany w Europejskim Centrum Solidarności ukraiński historyk grozi śmiercią Mentzenowi? Szokujący wpis

Kandydat Konfederacji na prezydenta, wspólnie z Anną Bryłką, udał się do Lwowa, gdzie odwiedzili m.in. Cmentarz Orląt Lwowskich. Oboje nie kryli zdziwienia, że do tej pory na Ukrainie panuje silny kult Stefana Bandery i jego zbrodniczej organizacji OUN-UPA, która w trakcie II wojny światowej dokonała rzezi polskiej ludności mieszkającej na Wołyniu.
Ich obecność nie spodobała się Wachtangowi Kipianiemu, ukraińskiemu historykowi znanemu ze swojego zamiłowania do banderowców. Zasugerował on nawet, że Mentzenowi „marzy się chwała Bronisława Pierackiego”, co, jak sam przyznał, „można powtórzyć”. Kipiani odniósł się tym samym do sprawy zabójstwa szefa MSW z czasów II RP, który w 1934 roku został zamordowany przez Hryhorija Maciejkę, jednego z członków OUN.
Naukowiec jest cenionym na Ukrainie historykiem, którego praca została doceniona również przez Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku, które odznaczyło go Medalem Wdzięczności.
Ukraińcy, grożąc śmiercią polskiemu posłowi, po raz kolejny pokazują swój stosunek do Polski. Domagają się od nas pieniędzy, jednocześnie dalej czczą morderców Polaków, a nawet zapowiadają zabójstwo polskiego polityka za to, że powiedziałem o nich prawdę. Oczekuję, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych kierowane przez Radosława Sikorskiego zareaguje i nie pozwoli na kolejne ataki Ukraińców na nasze państwo – czytamy we wpisie polityka Konfederacji.
źr.wPolsce24 za Facebook/Sławomir Mentzen