Tyle zasiłku pogrzebowego mamy wypłacać Ukraińcom. I to niezależnie, gdzie zmarł ich krewny

Europoseł Konfederacji nagłośniła temat umowy pomiędzy Polską a Ukrainą, która została zawarta jeszcze w 2014 roku, kiedy doszło do zajęcia Krymu przez Federację Rosyjską. Jak się okazuje, zgodnie z obowiązującymi zapisami Ukraińcy mają mieć prawo do uzyskania zasiłku pogrzebowego od państwa polskiego w wysokości do 7 tysięcy złotych. Niezależnie od tego, czy krewni zmarli na terytorium naszego kraju, czy też kiedykolwiek na nim zamieszkiwali. Świadczenie w takiej wysokości ma przysługiwać nawet w przypadku, kiedy rzeczywiste koszty pogrzebu były dużo niższe.
Co to ma u licha znaczyć, że za plecami polskich obywateli rządzący zrobili z nas państwo ukraińskich przywilejów?"– pisze Zajączkowska-Hernik.
Zajączkowska-Hernik nie kryje swojej frustracji w tej sprawie, stąd też wysłała zapytanie do ZUS-u w kwestii przedstawienia liczby wypłaconych zasiłków pogrzebowych, jeżeli pogrzeby były organizowane na terytorium Ukrainy lub też w innym kraju nienależącym do Unii Europejskiej. Podobne pytanie zadała również nasza redakcja. Niestety państwowa instytucja nie udzieliła nam w tym zakresie żadnej odpowiedzi.
Polityk Konfederacji wprost wskazuje, że w żadnym innym kraju nie dochodzi do podobnych sytuacji. Jako przykład podaje nie tylko kwestię wspomnianego zasiłku pogrzebowego, ale również dopłaty do wysokości polskiej emerytury minimalnej czy gwarancję publicznej ochrony zdrowia, nawet dla bezrobotnych obywateli Ukrainy.
Nasze państwo tonie w długach, mamy rekordowy przyrost deficytu, zapaść w ochronie zdrowia i mnóstwo innych problemów, a zarobki wielu Polaków wciąż są bardzo niskie. To muszą być PRIORYTETY polskich władz, a nie sponsorowanie obcych obywateli!" – pisze europoseł Konfederacji.
Źr.wPolsce24 za X











