Poseł KO pochwalił weto prezydenta. "Sam o to wnioskowałem"

Prezydenckie weto
W piątek Karol Nawrocki ogłosił swoją decyzję dotyczącą nowelizacji Prawa oświatowego oraz ustawy o systemie informacji oświatowej, które wprowadzałyby państwowy system eDziennik. Zdaniem prezydenta założenia projektu miały trzy podstawowe wady, które uniemożliwiały mu jego podpisanie. Polityk wskazywał przede wszystkim na problem braku gwarancji ochrony podstawowych danych uczniów, których miało być gromadzonych więcej niż dotychczas.
Poza tym sama nowelizacja została uznana za bardzo kosztowną. Budowa takiego systemu pochłonęłaby blisko 200 milionów złotych z budżetu państwa. Poza tym sam czas wdrożenia eDziennika powodowałby ogromny chaos organizacyjny. W rozpoczynającym się roku szkolnym pilotażem zostałoby objętych jedynie kilka szkół – cała reszta nie mogłaby skorzystać z komfortu odpowiedniego przeszkolenia z jego pełnego wykorzystania w roku szkolnym 2027/2028, kiedy system miałby zostać rozszerzony na wszystkie placówki edukacyjne w naszym kraju.
Józefaciuk chwali Nawrockiego i uderza w projekt
Weto prezydenta z miejsca zostało zaatakowane przez polityków koalicji rządowej, którzy kolejny raz nie skupili się na uzasadnieniu decyzji Karola Nawrockiego, tylko zdecydowali się powielać swoją narrację o rzekomym „wetomacie”. Zrobili to niemalże wszyscy politycy formacji Donalda Tuska. Z jednym wyjątkiem, którym okazał się Marcin Józefaciuk.
Polityk, który wystąpił z klubu parlamentarnego KO, pochwalił na portalu X decyzję prezydenta Nawrockiego.
– Sam o to wnioskowałem i uważam, że to właściwa decyzja – napisał parlamentarzysta.
Polityk, który w przeszłości piastował m.in. urząd dyrektora jednej ze szkół, nie deklaruje się jednak jako całkowity przeciwnik eDziennika. Jest zwolennikiem wprowadzenia państwowego systemu do szkół. Tyle że nie w obecnej formule.
Zdaniem Józefaciuka system wciąż nie jest jeszcze sprawny i w pełni dokończony, w związku z czym jego wykorzystywanie nie jest bezpieczne - zawiera on zbyt dużo wrażliwych danych uczniów. W jego opinii projekt pochłania zbyt dużo środków i zakłada ogromne tempo jego wdrażania, bez przeprowadzenia pełnych testów sprawdzających. Poza tym jest przeciwnikiem używania nauczycieli jako darmowych testerów nowego oprogramowania.
– Weto nie kończy projektu. Daje szansę, żeby zrobić go porządnie – czytamy we wpisie Józefaciuka.
Jaki pomysł ma polityk na rozwiązanie problemu?
Polityk zaprezentował nawet swoją wizję wprowadzenia nowego systemu, którą przedstawił również na posiedzeniach resortów Edukacji Narodowej oraz Cyfryzacji. Chciałby, aby rząd przeprowadził pełne testy funkcjonalne nowego systemu, które sprawdziłyby jego integralność oraz zabezpieczenia. Jednocześnie poseł zaapelował o przeprowadzenie audytu kosztów oraz odpowiednich konsultacji z nauczycielami oraz rodzicami w sprawie jego wprowadzenia.
Jednocześnie Józefaciuk chciałby, aby rząd przez najbliższy rok szkolny dobrze przygotował kolejny projekt ustawy, który wprowadziłby pilotażowy program eDziennika od roku szkolnego 2027/2028 w wybranych szkołach. Jeśli wszystkie wyniki kontroli nowego systemu zakończą się pozytywnie, wówczas powinien on zostać udostępniony wszystkim państwowym szkołom od 1 września 2028 roku – na zasadzie dobrowolnego wyboru.
– Uczniowie nie są danymi testowymi. Nauczyciele nie są darmowymi testerami. Szkoły nie są laboratoriami do sprawdzania, czy państwu może się udać. Cyfryzacja tak. Eksperyment na szkołach nie – wieńczy swój wpis poseł KO.
źr. wPolsce24 za X











