Polska

Tak wygląda "zgoda" ukraińskich władz na ekshumację! Szokujące warunki

opublikowano:
Polska ma mieć tylko 10 dni na prace w Hucie Pieniackiej, po których konieczne będzie ponowne zasypanie terenu i uzyskanie nowej zgody na ekshumacje.
Odsłonięcie pomnika Andrzeja Pityńskiego upamiętniającego Rzez wołyńską (fot.Fratria)
Polska otrzymała jedynie 10 dni na przeprowadzenie ekshumacji w Hucie Pieniackiej – twierdzi jeden z liderów Ruchu Narodowego Paweł Usiądek. O kolejny dostęp do tego miejsca strona polska może wystąpić dopiero za rok.

Zbrodnia w Hucie Pieniackiej

Rząd Donalda Tuska od dłuższego czasu przekonywał, że udało się osiągnąć przełom w sprawie ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Dowodem na to miała być zgoda na przeprowadzenie badań w okolicach Huty Pieniackiej – miejscowości, w której pod koniec lutego 1944 roku ukraińskie formacje SS oraz UPA dokonały brutalnej zbrodni na ludności polskiej. W trakcie tych wydarzeń zamordowano ponad 850 osób, bez względu na wiek, paląc je żywcem w stodołach oraz w miejscowym kościele. Sama wieś została następnie doszczętnie zniszczona przez sprawców.

Tak wygląda porozumienie w praktyce

Teraz na jaw wyszły szczegóły tego porozumienia, o czym poinformował wiceprezes Ruchu Narodowego Paweł Usiądek. Jak się okazuje, strona polska miała otrzymać jedynie 10 dni na przeprowadzenie badań w tym miejscu – konkretnie w dniach 9–18 czerwca, bez możliwości ich przedłużenia.

W trakcie prac udało się m.in. odnaleźć fragmenty zniszczonego kościoła oraz zbiorową mogiłę o powierzchni 72 metrów kwadratowych, w której może spoczywać nawet ponad sto ciał.

Niestety, polscy badacze będą musieli teraz zabezpieczyć wszystkie znaleziska i ponownie zasypać wykopane miejsce ziemią. Następnie konieczne będzie wystąpienie do strony ukraińskiej o osobną zgodę na przeprowadzenie ekshumacji – wcześniejsze pozwolenie dotyczyło bowiem wyłącznie prac poszukiwawczych, ponieważ, jak wynika z informacji przekazanych przez polityka Konfederacji, tamtejsze przepisy i procedury administracyjne rozróżniają etapy badań archeologiczno-ekshumacyjnych oraz właściwych prac ekshumacyjnych.

W praktyce może to oznaczać kolejne długie miesiące oczekiwania na decyzję w tej sprawie.

-To jest cała prawda o ukraińskiej "zgodzie". Polska po blisko siedmiu latach starań dostała dziesięć dni na odkopanie skraju masowego grobu — i nakaz zakopania go z powrotem. Ofiary, które leżą tam 82 lata, mają poczekać kolejny rok na godny pochówek. Tak wygląda partnerstwo, w którym Polska daje miliardy i wsparcie, a w zamian dostaje dziesięciodniowe okno i biurokratyczną zwłokę nad grobem własnych pomordowanych - napisał polityk Konfederacji.

Źr.wPolsce24 za X/Paweł Usiądek

 

Polska

Ostro! Stanowski komentuje doniesienia "Newsweeka" ws. prezydenta: "No generalnie, frajer wyjątkowy"

opublikowano:
Krzysztof Stanowski wyśmiał doniesienia „Newsweeka” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim i ostro skrytykował redaktora naczelnego tygodnika.
Krzysztof Stanowski (fot.Fratria)
Krzysztof Stanowski postanowił skomentować najnowsze rewelacje tygodnika „Newsweek” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Twórca Kanału Zero nie tylko wyśmiał te doniesienia, ale również ujawnił, co sądzi o redaktorze naczelnym tego pisma.
Polska

Afera z niczego? Koalicja zawrzała oburzeniem, prezydent odpowiada: Nikt nie musi płacić

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem – tak Karol Nawrocki zareagował na doniesienia dziennikarzy tygodnika "Newsweeka" i Radia Zet, które obiegły w poniedziałek bodaj wszystkie media. I choć rzecznik prezydenta od razu nazwał je "insynuacjami, półsłówkami, manipulacjami", politycy koalicji rządzącej zawrzeli oburzeniem.
Polska

Tajemnica telefonu zaginionej Emilii Koprowskiej. Dlaczego kody od męża nie działają?

opublikowano:
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety (fot. pixabay/Facebook)
Trzy tygodnie po zaginięciu Emilii Koprowskiej z Koszalina, śledczy wciąż nie mogą odczytać danych z jej telefonu. - Kody dostępu podane przez męża okazały się nieprawidłowe - wyjaśnia st. asp. Izabela Sreberska.
Polska

Emeryt zadzwonił do studia i ... Trzy minuty, które obnażyły prawdę o rządzie

opublikowano:
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji (Fot. Fratria)
Większość polityków koalicji rządzącej uwielbia błyszczeć w telewizyjnych studiach, serwując widzom potok wyuczonych regułek o geopolityce, Donaldzie Trumpie, transformacji energetycznej czy naprawianiu ochrony zdrowia. Sęk w tym, że wystarczy jeden telefon od zwykłego obywatela, by ta misternie tkana opowieść pękła niczym bańka mydlana. Bolesne zderzenie z rzeczywistością zaliczył na antenie Polsat News wiceminister klimatu Sławomir Ćwik. A telefonujący do studnia emeryt podsumował rządową politykę w trzech prostych punktach: paliwo, ekologia i kardiolog.
Świat

Szokujące słowa Trumpa! "Rosja niestety straciła..."

opublikowano:
mid-epa13249027 (1)
Donald Trump/Fot. PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego w skutek ukraińskich uderzeń. Wezwał do szybkiego zakończenia wojny.
Polska

Skandal! Niemcy nagradzają za rugowanie polskości na Śląsku, a polski portal to chwali

opublikowano:
Natalia Klimachka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców
Natalia Klimaschka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców (fot. Facebook/MarianPanic)
Czy w granicach suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej walka z polską tożsamością narodową staje się powodem do dumy, a z perspektywy Berlina – zasługą godną medali i laurów? Wszystko na to wskazuje. Za Odrą doceniono właśnie działalność raciborskiej publicystki Natalii Klimaschki (do niedawna Klimaszki). Pikanterii sprawie dodaje fakt, że lokalny polski portal bezkrytycznie powiela narrację rodem ze stowarzyszeń wypędzonych, przedstawiając promowanie niemczyzny jako heroiczny akt oporu wobec „polskich nacjonalistów”.