Tak wygląda "zgoda" ukraińskich władz na ekshumację! Szokujące warunki

Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
Rząd Donalda Tuska od dłuższego czasu przekonywał, że udało się osiągnąć przełom w sprawie ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Dowodem na to miała być zgoda na przeprowadzenie badań w okolicach Huty Pieniackiej – miejscowości, w której pod koniec lutego 1944 roku ukraińskie formacje SS oraz UPA dokonały brutalnej zbrodni na ludności polskiej. W trakcie tych wydarzeń zamordowano ponad 850 osób, bez względu na wiek, paląc je żywcem w stodołach oraz w miejscowym kościele. Sama wieś została następnie doszczętnie zniszczona przez sprawców.
Tak wygląda porozumienie w praktyce
Teraz na jaw wyszły szczegóły tego porozumienia, o czym poinformował wiceprezes Ruchu Narodowego Paweł Usiądek. Jak się okazuje, strona polska miała otrzymać jedynie 10 dni na przeprowadzenie badań w tym miejscu – konkretnie w dniach 9–18 czerwca, bez możliwości ich przedłużenia.
W trakcie prac udało się m.in. odnaleźć fragmenty zniszczonego kościoła oraz zbiorową mogiłę o powierzchni 72 metrów kwadratowych, w której może spoczywać nawet ponad sto ciał.
Niestety, polscy badacze będą musieli teraz zabezpieczyć wszystkie znaleziska i ponownie zasypać wykopane miejsce ziemią. Następnie konieczne będzie wystąpienie do strony ukraińskiej o osobną zgodę na przeprowadzenie ekshumacji – wcześniejsze pozwolenie dotyczyło bowiem wyłącznie prac poszukiwawczych, ponieważ, jak wynika z informacji przekazanych przez polityka Konfederacji, tamtejsze przepisy i procedury administracyjne rozróżniają etapy badań archeologiczno-ekshumacyjnych oraz właściwych prac ekshumacyjnych.
W praktyce może to oznaczać kolejne długie miesiące oczekiwania na decyzję w tej sprawie.
-To jest cała prawda o ukraińskiej "zgodzie". Polska po blisko siedmiu latach starań dostała dziesięć dni na odkopanie skraju masowego grobu — i nakaz zakopania go z powrotem. Ofiary, które leżą tam 82 lata, mają poczekać kolejny rok na godny pochówek. Tak wygląda partnerstwo, w którym Polska daje miliardy i wsparcie, a w zamian dostaje dziesięciodniowe okno i biurokratyczną zwłokę nad grobem własnych pomordowanych - napisał polityk Konfederacji.
Źr.wPolsce24 za X/Paweł Usiądek











