Rekord w systemie kaucyjnym! Spędził 4,5 godziny przy butelkomacie

Nowy rekordzista polskiego systemu kaucyjnego to mieszkaniec Krakowa, który do akcji przygotował się z niezwykłą precyzją. Aby nie paraliżować pracy sklepu Auchan Bonarka, mężczyzna telefonicznie uprzedził obsługę o planowanym „wielkim zwrocie” i pojawił się pod marketem już o 5 rano.
Proces oddawania opakowań był prawdziwym testem cierpliwości – trwał aż 4,5 godziny. Wynik jest jednak imponujący, ponieważ mężczyzna zwrócił prawie 5 000 sztuk, za co otrzymał voucher o wartości 2 431,50 zł.
Pieniądze trafiły do potrzebujących
Co najciekawsze, rekordzista nie zatrzymał pieniędzy dla siebie. Akcja od początku była planowana jako wsparcie społeczne pod hasłem „tak wiele za tak niewiele”. O tym, kto otrzyma pomoc, zdecydował przypadek – mężczyzna poprosił napotkaną kobietę na ulicy o wylosowanie nazwy organizacji z pudełka.
Szczęśliwym beneficjentem została Fundacja Pomocy Chorym Psychicznie im. Tadeusza Deca w Krakowie. Na tym jednak pomoc się nie skończyła. Pracodawca rekordzisty, poruszony inicjatywą, postanowił podwoić zebraną kwotę. Dzięki temu na konto fundacji trafi łącznie 4 860 zł.
System kaucyjny w Polsce
Z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że od startu systemu w Polsce zebrano już ponad miliard opakowań, z czego 650 mln stanowiły butelki, a 350 mln puszki.
Mimo sukcesów, system budzi też kontrowersje. Konsumenci skarżą się na „zapychanie” automatów przez zawodowych zbieraczy oraz próby oszustw. Rząd rozważa jednak rozszerzenie mechanizmu. Pod lupę wzięte zostały tzw. „małpki” (małe butelki po alkoholu).
źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"











