„Zaraz mnie zaorają”. Pełczyńska-Nałęcz ujawnia, jak wygląda praca u Tuska

Odejście z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz było z jednej strony czymś, co musiało prędzej czy później nastąpić, z drugiej – zaskoczeniem, ponieważ stało się to dość nagle. Również wiceminister Jan Szyszko postanowił „rzucić papierami”. Oboje udzielili wywiadu, w którym opowiedzieli o szokujących kulisach funkcjonowania rządu Donalda Tuska.
- Każdy, kto nie chce się podporządkować mainstreamowi KO, "Silnych Razem", Donalda Tuska, Romana Giertycha i tych wszystkich osób, staje się kłótnikiem, jest w mediach niszczony, a w rządzie jest bardzo ordynarnie i przemocowo traktowany – podkreśla Szyszko w rozmowie z Wirtualną Polską.
"Słyszałam, że mam się odpieprzyć"
Pełczyńska-Nałęcz już na początku podkreśla, że jej resort był w pewnym stopniu pokrzywdzony.
- Pracowaliśmy tu przez trzy lata na cztery ręce. Teraz możemy już nie owijać w bawełnę: to ministerstwo, które naprawdę próbowano zadusić, także zabierając współpracowników. Nie ma drugiego takiego ministerstwa, które przez miesiące pracowało tylko z dwoma wiceministrami - zwraca uwagę.
- Każdy z rządu prędzej czy później odchodzi, to normalna kolej rzeczy. Tylko jedni odchodzą, połamawszy wszystkie zasady, wartości i zobowiązania, a drudzy, tak jak ja. I mogę powiedzieć: "zrobiliśmy kawał roboty dla Polski". Ale gdy uznajemy, że tej roboty już dla nas nie ma, jest natomiast firmowanie rzeczy, z którymi absolutnie się nie zgadzam i które uważam za złe dla Polski, to odchodzimy - wskazuje.
Ustępująca minister funduszy i polityki regionalnej podkreśla, że tak naprawdę w głosowaniu nad dwukadencyjnością przegrała cała koalicja, chcąc przepchnąć – wbrew ludziom „politykierski projekt, kierowany wyłącznie politykierskimi celami”.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wskazuje także na „przemocową kulturę zarządzania” w rządzie premiera Donalda Tuska.
- Przy sporze o "Kredyt 0 proc." Premier groził mi odwołaniem, słyszałam, że zaraz mnie zaorają albo że mam się odpieprzyć. To samo przy społecznym budownictwie - wskazała polityk.
Problem z Berkiem
Pełczyńska-Nałęcz ocenia, że rząd wszystko podporządkował „ideologii ciepłej wody w kranie”.
- Ta koalicja straciła kompas etyczny. Potrafię być sprawcza i skuteczna. Z tymi zabawkami, które miałam, zrobiliśmy najpoważniejsze reformy. Poza tymi z KPO, niektórych nie dało się zrobić inaczej niż na siłę, bo ideologia ciepłej wody w kranie tę koalicję po prostu zabija. To ideologia podporządkowania wszystkiego układowi, tak żeby było, jak było. Uważam, że za moment zabije to Polskę - podkreśliła.
Odnosząc się do sprawy Trybunału Konstytucyjnego, stwierdziła, że działa tu mechanizm „dwóch sekciarskich obozów”, w której karze się każdego, kto myśli inaczej i ostatecznie przestaje się liczyć prawda.
- Na początku ciut zgrzeszyła Platforma, potem gigantycznie zgrzeszył PiS, następnie zgrzeszył Nawrocki, bo zawetował ustawę, która odpolityczniała TK. Potem Platforma zgrzeszyła dwojako: po pierwsze, grzech wobec wartości, bo obiecywała odpolitycznienie, a potem do TK trafia polityk wprost z rządu - wskazała.
W ocenie ustępującej minister, Maciej Berek to „polityk o ogromnych kompetencjach”, który ma pewną zasadniczą wadę:
- Faktem jest, że nie spełnia formalnych kryteriów. I wszyscy sobie z tego świetnie zdają sprawę. Na końcu każdy rozumie, że jedynym rozwiązaniem jest reset; tak piszą i Fundacja Batorego, czyli centrolewica, i Klub Jagielloński, czyli centroprawica - zaznacza Pełczyńska-Nałęcz.
Tuskowi na odchodne powiedziałaby: „Odwagi, panie premierze”.
- To nie są czasy ciepłej wody w kranie. Niech przestanie się pan bać wrzątku, bo to są czasy, w których albo gorącą wodą zrobi się to, czego Polsce dziś potrzeba, albo wystawią nam rachunek w przyszłości - podsumowuje.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






