Polska

Nawet „Wyborcza” to przyznaje. Zaskakujący cios w rząd Tuska za unijne miliardy

opublikowano:
Czołg Abrams na poligonire
Czołg Abrams na poligonie (fot. shutterstock)
Wyborcza” już przygotowuje grunt pod cięcia w armii? Strach przed deficytem ważniejszy niż obrona przed Rosją. Mimowolnie przyznali jednak, że SAFE to największy błąd!

Przez lata wmawiali Polakom, że armia jest niepotrzebna, a na wschodzie panuje wieczny pokój. Dziś środowisko z Czerskiej wraca do starych narracji w nowym opakowaniu. Na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się obszerny tekst uderzający w modernizację Sił Zbrojnych RP. Przesłanie? Polska ma rzekomo „zazbroić się na śmierć”, a zakupy nowoczesnego sprzętu – od czołgów Abrams po myśliwce F-35 – publicysta porównuje do… bankructwa Grecji. Czy to wstęp do zwijania polskiej armii pod pretekstem dyscypliny budżetowej?

Kiedy w obliczu brutalnej, pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę Polska podjęła bezprecedensowy wysiłek odbudowy potencjału militarnego, w wielu kręgach liberalno-lewicowych wywołało to wyraźny dyskomfort. Dziś, gdy wydatki obronne sięgają ponad 4 proc. PKB, na łamach mediów sprzyjających obecnej władzy pojawia się publicystyka, która wprost podważa sens tak dynamicznej rozbudowy armii.

Grecki straszak przeciwko polskim czołgom

Tekst Piotra Miączyńskiego w „Wyborczej” nie pozostawia złudzeń co do intencji. Autor kreśli wizję nieuchronnej katastrofy gospodarczej, twierdząc, że koszty utrzymania pozyskanego sprzętu (tzw. OPEX) doprowadzą Polskę do niewypłacalności. Jako koronny argument przywoływana jest Grecja z lat 90. i początku XXI wieku, która kupowała czołgi i niemieckie okręty podwodne, a skończyła pod pręgierzem unijnych cięć i bankructwa.

Mimowolnie autor porównał państwo frontowe NATO, bezpośrednio zagrożonego przez imperialną i zbrodniczą Rosję, do Grecji uwikłanej w korupcyjne kontrakty na niemiecki sprzęt i fałszującej statystyki finansowe. Nie skupia się jednak na tym, by walczyć z potencjalną korupcją. Artykuł ma wyłącznie jeden cel: wywołać w polskim społeczeństwie strach przed kosztami obrony własnej ojczyzny. Publicysta drobiazgowo wylicza, ile paliwa zużywa Abrams, jak szybko zużywa się lufa czołgowa i ile miliardów pochłonie serwis amerykańskich maszyn w kolejnych dekadach, by czytelnik odniósł wrażenie, że nowoczesna broń to fanaberia, na którą nas nie stać.

Bezpieczeństwo to nie „pozycja w Excelu”

W tekście padają również cytaty liberalnych ekonomistów, takich jak dr Bogusław Grabowski, którzy przekonują, że „armata i samolot nigdy nie dadzą efektu produkcyjnego”. To kwintesencja myślenia, które przez dekady rozbrajało Europę i doprowadziło do tego, że Zachód stanął bezradny wobec bandyckiej polityki Władimira Putina.

Dla technokratów i księgowych armia jest jedynie kosztem. Zapominają jednak o podstawowej prawdzie geopolitycznej: alternatywą dla wydatków na własne wojsko nie są „inwestycje i konsumpcja”, lecz finansowanie armii okupacyjnej albo widmo zniszczonych miast, jakie oglądamy dziś na Ukrainie. Czołgi Abrams, wyrzutnie Patriot czy samoloty F-35 nie mają generować bezpośredniego zysku w bilansie księgowym – ich zadaniem jest odstraszanie wroga, by Polska mogła w ogóle istnieć i się rozwijać.

Rządowa pętla SAFE: prawdziwe zagrożenie dla suwerenności

Co najbardziej uderzające, autor – zapewne wbrew sympatiom politycznym swojej redakcji – mimochodem obnaża fatalną nieudolność i brak wyobraźni obecnej ekipy rządzącej. Tekst bezlitośnie uderza w Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego, pokazując, jak obecna władza próbuje pudrować gigantyczny deficyt pozabudżetowymi sztuczkami. Prawdziwym skandalem ujawnionym w artykule jest wpędzenie Polski w kuriozalny, unijny instrument pożyczkowy SAFE na kwotę sięgającą niemal 44 miliardów euro. Zamiast budować suwerenne, zdrowe fundamenty finansowania obronności oparte na polskim przemyśle, rząd pakuje Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych w potężną pętlę długu, która do 2030 roku eksploduje do niemal 450 mld zł. Jak cytuje sam autor, urzędnicy bezrefleksyjnie przepłacają za kontrakty, „bo jest SAFE i pieniędzy się nie liczy”. To właśnie ten mechanizm unijnego zadłużania i brak jakiejkolwiek twardej strategii ze strony resortu obrony staje się tykającą bombą fiskalną, która w przyszłości posłuży Brukseli i rodzimym liberałom jako idealny pretekst do wymuszenia drastycznych cięć w zbrojeniach. 

Tylko rozwiązanie tego problemu podał już wcześniej prezydent wraz z prezesem NBP, których jednak słuchać nie chciano. 

Pokrętna logika: czeski „wzór” zamiast silnej armii

Znamienny jest fragment, w którym autor artykułu z nieskrywaną sympatią odnosi się do polityki Czech, które pod rządami Andreja Babiša redukują wydatki obronne do poziomu 1,7 proc. PKB i pilnują niskiego deficytu. Jak konkluduje publicysta, jeśli Czesi nie mają racji co do braku zagrożenia ze strony Rosji, to… „bronić ich będą Niemcy i my”.

To jawne promowanie postawy pasażera na gapę, który woli liczyć na innych, niż wziąć odpowiedzialność za własne granice. Tyle że Polska – ze względu na swoje położenie geograficzne i strategiczne znaczenie Przesmyku Suwalskiego – nie ma luksusu bycia schowaną za plecami sąsiadów. Jeśli Polska nie obroni własnego terytorium i wschodniej flanki NATO, nikt nie zrobi tego za nas.

Przygotowanie pod „zwijanie” kontraktów?

Za ubolewaniem nad deficytem kryje się znacznie groźniejsza teza. W artykule wprost pada sugestia, że „ostateczna skala wydatków militarnych może być mniejsza i/lub bardziej rozłożona w czasie”.

Nie trudno odczytać ten sygnał: w mediach sprzyjających władzy zaczyna się oswajanie opinii publicznej z koniecznością rewizji, opóźniania bądź cięcia wielkich kontraktów zbrojeniowych zawartych w ostatnich latach. Zamiast rozliczyć rząd z chaotycznej polityki pożyczkowej i braku offsetu, najłatwiej po raz kolejny uderzyć w samą ideę silnej armii – dokładnie tak, jak robiono to w Polsce przed laty, kiedy likwidowano jednostki wojskowe i cięto kontrakty, a obronę przenoszono za linię Wisły. 

źr. wPolsce24 na podstawie wyborcza.pl

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Mamy nagranie z ataku nożownika. Co on miał w ręku?

opublikowano:
Atak w Warszawie
Atak w Warszawie (fot. miejskireporter.pl
Udało nam się zdobyć nagranie ze wczorajszego ataku, do którego doszło na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Według wstępnych ustaleń chodziło o porachunki dwóch obywateli Indii.
Polska

Sklepy zabijane deskami, strach przed hordami szabrowników. Reporter telewizji wPolsce24 na pierwszej linii frontu w Nicei!

opublikowano:
Rafał Jarząbek nadaje z Nicei
Rafał Jarząbek nadaje z Nicei (fot. wPolsce24)
Dramatyczne obrazki z francuskiej riwiery. Prawdziwe oblicze polityki otwartych drzwi i wielokulturowości zbiera swoje bezwzględne żniwo. Rafał Jarząbek, reporter telewizji wPolsce24, jest w Nicei, gdzie mieszkańcy i przedsiębiorcy w pośpiechu barykadują swoje lokale przed kolejną falą brutalnych zamieszek.
Polska

Przemysław Czarnek alarmuje z terenu: Dość szaleństwa, czara goryczy się przelała!

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z telewizją wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z telewizją wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Profesor Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, kontynuuje intensywne spotkania z mieszkańcami Polski powiatowej. Podczas wizyty na Mazowszu i w ziemi łowickiej polityk PiS odwiedził m.in. lokalny skład opału oraz spotkał się z rodzinami borykającymi się z drastycznymi kosztami życia. W mocnych słowach odniósł się do dramatycznych skutków ideologicznej polityki klimatycznej Brukseli, nadchodzącej fali drożyzny oraz postępującego kryzysu w obozie władzy.
Polska

Wiceszefowej MON puściły hamulce na antenie. „Cham i buc”

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak
Wiceszefowa MON zaatakowała Sławomira Mentzena. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka naprawdę powiedziała to na antenie radiowej. Wzburzona postanowiła zaatakować lidera Konfederacji Sławomira Mentzena, sięgając po takie określenia jak „cham” i „buc”.
Polska

Sensacyjny sondaż dla telewizji wPolsce24! Rząd traci większość

opublikowano:
2500248_6
Nieznaczna przewaga Koalicji Obywatelskiej nad PiS i utrata władzy przez obecną koalicję – to wnioski płynące z najnowszego sondażu pracowni Social Changes dla Telewizji wPolsce24 i portalu wPolityce.pl.
Polska

„Zrywali podłogi, a mimo to nic nie znaleźli". Ostra odpowiedź Kurskiego na głośny tekst w „Wyborczej”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-23 115735
Publikacja w „Gazecie Wyborczej” skłoniła byłego prezesa Telewizji Polskiej, Jacka Kurskiego do stanowczej odpowiedzi. Odniósł się on do doniesień dotyczących Mateusza Matyszkowicza oraz rzekomego „układu” w TVP, twierdząc, że mimo wielomiesięcznych prób i audytów nowym władzom nie udało się znaleźć na niego żadnych obciążających dowodów.