Polska

Skandal! Niemcy nagradzają za rugowanie polskości na Śląsku, a polski portal to chwali

opublikowano:
Natalia Klimachka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców
Natalia Klimaschka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców (fot. Facebook/MarianPanic)
Czy w granicach suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej walka z polską tożsamością narodową staje się powodem do dumy, a z perspektywy Berlina – zasługą godną medali i laurów? Wszystko na to wskazuje. Za Odrą doceniono właśnie działalność raciborskiej publicystki Natalii Klimaschki (do niedawna Klimaszki). Pikanterii sprawie dodaje fakt, że lokalny polski portal bezkrytycznie powiela narrację rodem ze stowarzyszeń wypędzonych, przedstawiając promowanie niemczyzny jako heroiczny akt oporu wobec „polskich nacjonalistów”.

Niemieckie laury za „odzyskiwanie” Śląska

Natalia Klimaschka została ogłoszona przez czytelników niemieckiego pisma Deutsche Sprachwelt „Strażniczką Języka Roku”. Wyprzedziła w plebiscycie m.in. felietonistę gazety „Bild”. Nie jest to jej pierwszy flirt z niemieckim rewizjonizmem kulturowym – rok wcześniej kandydowała w finale kuriozalnego konkursu na „Niemca Roku za Granicą” (Auslandsdeutscher des Jahres)

W uzasadnieniach tych wyróżnień wprost uderza retoryka walki: mowa o tym, że kultura niemiecka na Śląsku wymaga „zaciętej walki”, a sama laureatka znajduje się „w pierwszej linii bojowników”. Czym zasłużyła się w tych zmaganiach? Otóż jej sztandarowym sukcesem ma być... batalia o wymazanie polskiego zapisu z dokumentów tożsamości i przywrócenie w polskim dowodzie osobistym germańskiej formy „Klimaschka” zamiast „Klimaszka”.

Sprawa zapewne przeszłaby bez echa, gdyby nie publicysta Marian Panic, doskonale orientujący się w niemieckiej infosferze, który od lat informuje o antypolskich działaniach Niemców.

W ironiczny sposób opisał historię w mediach społecznościowych. 

Dzielna raciborzanka, Natalia Klimaschka, zasłużona wojowniczka o prawa prześladowanej w Polsce mniejszości niemieckiej, oprócz wielu innych zasług na wspomnianym polu, może się jeszcze poszczycić tym, że udało jej się wywalczyć przywrócenie w jej (polskim) dowodzie osobistym prawidłowej niemieckiej pisowni jej typowo niemieckiego nazwiska, którego polscy komuniści przemianowali bezczelnie na »Klimaszka«. Na szczęście z jej typowo niemieckim imieniem Natalia nie trzeba było nic robić”.

Ironia publicysty obnaża całą groteskę sytuacji: oto rzekoma „martyrologia” mniejszości niemieckiej w wolnej Polsce sprowadza się do walki z polską pisownią na urzędowych drukach państwa, którego obywatelstwo się posiada.

Kuriozum na portalu naszraciborz.pl: Kopiuj-wklej z berlińskich biuletynów?

Prawdziwy skandal kryje się jednak nie tylko w samej nagrodzie przyznanej za Odrą, ile w reakcji lokalnych polskich mediów. Serwis naszraciborz.pl opublikował tekst zatytułowany: „Odważna Ślązaczka z Raciborza uhonorowana tytułem Strażniczki Języka Roku.

Styl i wydźwięk materiału szokują. Redakcja raciborskiego portalu – bez cienia krytycyzmu czy choćby dziennikarskiego dystansu – przedrukowała narrację, w której:

  • Polaków reagujących krytycznie na niemieckie roszczenia nazywa się zbiorczo „polskimi nacjonalistami”

  • Forsuje się tezę, że mniejszość niemiecka na Śląsku liczy „około 300 000 osób” – liczbę wziętą z sufitu i stojącą w rażącej sprzeczności z oficjalnymi wynikami Narodowego Spisu Powszechnego.

  • Prezentuje się polskie państwo i historię powojenną wyłącznie w kategoriach opresora tłumiącego tożsamość, a zabiegi o niemczenie przestrzeni publicznej jako szlachetne „odzyskiwanie dziedzictwa”.

Podpisanie takiego paszkwilu lakoniczną formułką „materiały prasowe” przez redakcję z Raciborza zakrawa na kpinę z własnych czytelników i elementarnej racji stanu. Zamiast rzetelnej informacji otrzymaliśmy bezrefleksyjny przedruk laurki, w której polskość Śląska traktowana jest jak ciało obce, a uleganie germańskim wpływom wynosi się na piedestał cnoty.

naszracborz2
fragment artykułu na stronie naszraciborz.pl

Co oznacza ta nagroda?

Fakt, że w Niemczech honoruje się osoby zaangażowane w budowanie alternatywnej, nierzadko konfrontacyjnej wobec polskiej większości tożsamości na Śląsku, nie jest przypadkiem. Za Odrą wciąż doskonale pamięta się o „ziemich utraconych”, a wspieranie środowisk rozbijających spójność narodową Polski to sprawdzona metoda miękkiej ekspansji.

Nagradzanie za „walkę o język” w regionie, który krwią Powstańców Śląskich wracał do Macierzy, to czytelny sygnał: Berlin docenia tych, którzy piłują więzy łączące Śląsk z Polską. A fakt, że lokalne, ponoć polskie media, bezwstydnie klaszczą temu procederowi, pokazuje, jak głęboko zaszła erozja instynktu samozachowawczego w naszych instytucjach.

źr. wPolsce24 za Facebook/marian.panic, naszraciborz.pl 

Polska

Strzały w lesie koło Olkusza! Wyjął broń z plecaka i otworzył ogień do ludzi. Nie żyje 44-latek

opublikowano:
386-179775
Strzały w lesie koło Olkusza! Pijany furiat otworzył ogień, finał jest tragiczny (fot. Małopolska Policja)
Niedzielne popołudnie w Bukownie w powiecie olkuskim zamieniło się w krwawy koszmar. 52-letni mężczyzna nagle wyjął broń i oddał strzały do dwóch osób przebywających w lesie. Mimo walki lekarzy, życia jednego z postrzelonych nie udało się uratować. Uzbrojony sprawca wpadł w ręce policji po gigantycznej obławie z udziałem kontrterrorystów i dronów.
Polska

„Tusk na wojennej ścieżce”. W co tak naprawdę gra premier? Dziś mocny dokument śledczy w Telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Tusk na wojennej ścieżce. Reporta wPolsce24
Tusk na wojennej ścieżce (fot. wPolsce24)
Premier Donald Tusk publicznie straszy widmem rychłego konfliktu zbrojnego, powołując się na rzekome raporty amerykańskiego wywiadu. Czy za dramatyczną retoryką idą jakiekolwiek realne działania, czy to jedynie polityczna gra na emocjach Polaków? Już dziś o godz. 20:05 na antenie Telewizji wPolsce24 premiera wstrząsającego reportażu śledczego „Tusk na wojennej ścieżce”!
Polska

W Szczecinie znaleziono ogromny niewybuch. Zamknięto autostradę A6, do mieszkańców trafiły alerty

opublikowano:
W Szczecinie, w pobliżu autostrady A6, odnaleziono bombę lotniczą z II Wojny Światowej
(fot. PAP/Marcin Bielecki)
W lesie pod Szczecinem znaleziono bombę lotniczą z czasów II Wojny Światowej. Trwa jej neutralizacja, a do mieszkańców rozesłano alerty RCB.
Polska

Tomasz Grodzki w końcu nie uciekł przed kamerą. Nagle padły słowa o... WOŚP!

opublikowano:
Senator Tomasz Grodzki w sądzie
Senator Tomasz Grodzki w sądzie (fot. wPolsce24)
Przez lata unikał trudnych pytań i zasłaniał się immunitetem. Teraz senator Koalicji Obywatelskiej Tomasz Grodzki musiał stanąć oko w oko z reporterem wPolsce24. Zamiast konkretnych odpowiedzi na zarzuty o korupcyjny mechanizm w szczecińskim szpitalu, polityk zaserwował jednak zaskakującą linię obrony: stwierdził, że wpłaty pacjentów były „dobrowolne”, a działanie fundacji porównał do zbiórek Jerzego Owsiaka i WOŚP!
Polska

„Mam to w d...e”. Szokujące słowa Kacprzyka o aferze w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Nagrali go z ukrycia. Szokujące słowa bohatera gigantycznej afery szpitalnej (zrzut ekranu x/chrzanik)
Nagrali go z ukrycia. Szokujące słowa bohatera gigantycznej afery szpitalnej (zrzut ekranu x/chrzanik)
Zgodny pacjentów, gigantyczne zarobki rzędu 1,6 miliona złotych i traktowanie szpitala jak prywatnego folwarku dla polityków Koalicji Obywatelskiej. Wydawałoby się, że po takich oskarżeniach główny bohater skandalu powinien zapaść się pod ziemię ze wstydu. Nic z tego. Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR w Szpitalu Południowym, nagrany ukrytą kamerą przez Kanał Zero, z rozbrajającym cynizmem przyznaje, co myśli o całej sprawie: „Mam to w d...”.
Polska

„Dieta planetarna” w polskich szkołach. 71 proc. dzieci po prostu oddaje obiad

opublikowano:
Dzieci na ławce
(fot. Pixabay)
Zdrowe, pełnowartościowe i zrównoważone: takie z założenia miały być nowe posiłki serwowane w polskich szkołach. Rzeczywistość szkolnych stołówek okazała się jednak bezwzględna. Pierwsze dane pokazują, że tzw. „dieta planetarna” i dania strączkowe masowo lądują w koszu, a dzieci wracają do domów głodne.