Polska

Rzecznik UJ odpowiada: Stowarzyszenie ma swoją odrębność prawną, działa na swój rachunek na uczelni i poza nią

opublikowano:
prostytutka na ulicy
(fot. shutterstock)
11 maja informowaliśmy o oburzającej wielu sytuacji, która miała mieć miejsce na Uniwersytecie Jagiellońskim. Punktem zapalnym stało się spotkanie poświęcone pracy seksualnej, zorganizowane w ramach Tygodnia Edukacji Seksualnej (TES)

Artykuł opublikowany w serwisie wpolsce24.tv, zatytułowany „Skandal na UJ. Każda kobieta powinna popracować seksualnie, wywołał serię komentarzy.

Od początku o wyjaśnienia poprosiliśmy rzecznika Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Marcina Kubata. Pytaliśmy m. in.:

 - Czy władze Uniwersytetu Jagiellońskiego utożsamiają się z tezą postawioną podczas spotkania, że „każda kobieta powinna trochę popracować seksualnie”? Jeśli nie, to jakie kroki zostaną podjęte, aby odciąć się od promowania zachowań ryzykownych i uderzających w godność studentek?

- Jakie standardy merytoryczne muszą spełniać wydarzenia organizowane przez organizacje studenckie w murach uczelni? Czy dopuszczalne jest, aby prelekcje na tematy o tak dużym ciężarze społecznym odbywały się bez udziału ekspertów prezentujących dane naukowe, statystyki policyjne czy perspektywę psychologiczną ofiar przemocy?

- Czy zdaniem Rektora promowanie prostytucji jako „metody zarobku dla osób neuroatypowych” wpisuje się w strategię wspierania osób z niepełnosprawnościami na UJ? Czy uczelnia uważa za stosowne sugerowanie studentom ze spektrum autyzmu lub ADHD, że eskorting jest dla nich lepszą alternatywą niż praca zawodowa zgodna z wykształceniem?

- Czy Uniwersytet bierze odpowiedzialność za potencjalne skutki decyzji studentek, które pod wpływem prelekcji w Bibliotece Jagiellońskiej zdecydują się na wejście w tzw. seksbiznes? Czy uczelnia dysponuje programem wsparcia dla osób, które padły ofiarą przemocy w tym sektorze?

- Dlaczego podczas debaty o „pracy seksualnej” zabrakło głosu organizacji zajmujących się pomocom ofiarom handlu ludźmi oraz tzw. „przetrwanek” (osób, które opuściły prostytucję)? Czy jednostronny przekaz aktywistyczny nie nosi znamion ideologicznej indoktrynacji kosztem obiektywizmu naukowego?

- W jaki sposób weryfikowane są programy cykli edukacyjnych realizowanych przez organizacje takie jak All In UJ? Czy władze uczelni wiedziały, że w ramach edukacji seksualnej będzie promowana wizja prostytucji jako „pozytywnego doświadczenia życiowego”?

- Czy uczelnia zamierza wyciągnąć konsekwencje wobec organizatorów za dopuszczenie do sytuacji, w której studentom podaje się informacje sprzeczne z wiedzą o traumie i uzależnieniach, niepoparte żadnymi badaniami naukowymi?

- Czy Biblioteka Jagiellońska – miejsce o szczególnym znaczeniu dla polskiej kultury i nauki – jest odpowiednią przestrzenią do wygłaszania pogardliwych uwag na temat uczciwej pracy biurowej przy jednoczesnej gloryfikacji płatnych usług seksualnych?

W odpowiedzi na te pytania rzecznik odpowiedział dość zdawkowo, prostując podaną przez nas informację, że All in UJ nie jest organizacją studencką. Faktycznie, to nie organizacja studencka, a stowarzyszenie. 

- To nie jest organizacja studencka, a stowarzyszenie, co stanowi znaczącą różnicę. Stowarzyszenie ma swoją odrębność prawną, działa na swój rachunek na uczelni i poza nią. Z tych powodów proszę o zapoznanie się oświadczeniem Stowarzyszenia All in UJ - czytamy w mailu.

Czyli w skrócie, to nie jest sprawa uniwersytetu - odpowiedzi udzieliło samo stowarzyszenie. A ta brzmi następująco.

Chcielibyśmy ustosunkować się do treści posta Stowarzyszenia Bez, które odniosło się do jednego z wydarzeń tegorocznej edycji Tygodnia Edukacji Seksualnej. TES jest serią spotkań o tematyce edukacji seksualnej organizowanych cyklicznie od kilku lat. W ramach TES-u organizujemy prelekcje, warsztaty i dyskusje mają na celu zmniejszyć tabu wokół tematyki seksualnej. 

 Naszym celem podczas wydarzenia było stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której będziemy mogli poruszyć temat pracy seksualnej i skonfrontować się z krążącymi wokół niej mitami, jako, że jest to temat tak rzadko podnoszony publicznie. Zostało to zakomunikowane na samym początku wydarzenia. Nigdy nie było zamysłem przekonywanie kogokolwiek, że praca seksualna to łatwa i dostępna forma zarobku - samo wydarzenie miało odwrotny wydźwięk. Zdawaliśmy sobie sprawę, że temat ten jest kontrowersyjny i nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi, uważamy jednak, że zamiatanie go pod dywan nie znika, a po prostu staje się tabuizowany. 

Wydarzenie miało na celu także dopuścić do głosu osoby, które mają doświadczenie pracy seksualnej i poznać ich perspektywę. Prelegentka współtworzy Kolektyw Kamelia - który zajmuje się wsparciem osób z doświadczeniem PS, poprzez konsultacje prawne czy porady psychologiczne. W naszym spotkaniu miała też brać udział prelegentka z uczelni. Niestety, pani doktor nie mogła pojawić się na spotkaniu z przyczyn prywatnych, czego żałujemy. Poinformowała nas o tym na tyle późno, że nie byliśmy w stanie odwołać wydarzenia. Z naszej strony pojawiły się próby ściągnięcia innych ekspertów, niestety bezskuteczne. 

 Zarzuty o „promowanie pracy seksualnej” są nieprawdziwe i mocno przekręcają to, czym było to wydarzenie. Zdajemy sobie sprawę z jakimi zagrożeniami wiąże się praca seksualna i spotkanie było moderowane z tą myślą. Po wstępie, gdzie nakreśliliśmy cel naszego spotkania oraz jaka jest sytuacja prawna osób pracujących seksualnie w Polsce, wspomnieliśmy dosadnie o zagrożeniach z nią związanych. Całe wydarzenie było prowadzone w taki sposób, aby skupić się przede wszystkim na doświadczeniach osób wykonujących ten zawód. Nie uważamy, że uciszenie ich głosu jest rozwiązaniem właściwym. Tematyka wydarzenia absolutnie nie była wybrana z uwagi na kryzys bezrobocia i kategorycznie zaprzeczamy, że miało to związek z celem i zamysłem naszego wydarzenia. Próba przekręcenia jej osobistych doświadczeń i dodania kontekstu kryzysu na rynku pracy jest według nas zabiegiem daleko krzywdzącym. 

 "Każda kobieta powinna trochę popracować seksualnie, żeby zobaczyć, jak zachowują się normalni mężczyźni. Nam pokazują tą najgorszą twarz i jest to przykre. Wynika to chyba z tego, że nie traktują nas jak ludzi.” - wypowiedziane słowa były przytoczone w kontekście zagrożeń, z którymi spotyka się osoba pracująca seksualnie. Uważamy, że użycie samej pierwszej części wypowiedzi do nagłówka posta jest przemyślanym zabiegiem marketingowym, który znacząco zmienia wydźwięk całości. Wszystkie czynniki wydarzenia budowały obraz pracy, której nie warto jest podejmować. Prelegentka w swoich wypowiedziach nie namawiała nikogo do podjęcia pracy seksualnej - nawet użyła słów „Jeśli ktoś z was zastanawia się, czy podjąć pracę seksualną - niech tego nie robi”. Dodatkowo, odmówiła udzielania rad dotyczących wchodzenia w branżę. 

 Zależało nam na stworzeniu przestrzeni na swobodną wymianę zdań, aby wydarzenie było dla osób o każdym poglądzie. Nikomu głos nie był zabierany podczas dyskusji z publicznością. Jedyne co nas ograniczało to czas wynajmu sali. 

 Przykro nam, że wydarzenie mające na celu pokazanie perspektywy osób pracujących seksualnie zostało obrócone w próbę stworzenia skandalu, zniesławiając tym samym imię Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jako Stowarzyszenie All in UJ jesteśmy samodzielnym bytem, niezwiązanym z uczelnią w sposób prawny. 

 Stowarzyszenie All in UJ. "

Brzmi to o tyle dziwnie, że stowarzyszenie BEZ to organizacja, która od lat z sukcesami walczy z propagowaniem prostytucji i ciężko zarzucać jej złe intencje w tym temacie. 

Od siebie dodamy, że normalni mężczyźni z założenia nie korzystają z "usług prostytutek", więc trudno w takich okolicznościach poznać "ich prawdziwą twarz". 

źr. wPolsce24

Polska

Puste mieszkanie w Budapeszcie. Co się dzieje z Marcinem Romanowskim. Red. Karnowski ujawnia

opublikowano:
Tajemnicze zniknięcie Romanowskiego z Budapesztu
Marcin Romanowski (fot. Fratria)
- Według moich informacji Marcin Romanowski się ukrywa. Jego sytuacja prawna jest inna – za nim jest wydany Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za Zbigniewem Ziobro ten nakaz nie jest wydany, ponieważ sądy w Polsce nie podjęły takiej decyzji – zdradził redaktor naczelny Telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.
Polska

Ta afera wstrząśnie rządem! Morderstwo, notatka a w tle auto Tusków. Mocny reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Już jutro na antenie telewizji wPolsce24 wstrząsający reportaż dotyczący sytuacji w SOP
Już jutro na antenie telewizji wPolsce24 wstrząsający reportaż dotyczący sytuacji w SOP (Fot. Fratria)
Telewizja wPolsce24 dotarła do nowych informacji na temat koszmarnego morderstwa, dokonanego przez funkcjonariusza SOP w Ustce. Zabójca własnej córki, Piotr K., od dawna miał zdradzać objawy szaleństwa. Nikt nie zareagował, funkcjonariusz nadal chronił najważniejsze osoby w państwie.
Polska

Wyjątkowy dokument telewizji wPolsce24 "Przebudzenie". Poznaj prawdziwych obrońców demokracji z Krakowa

opublikowano:
Najważniejszym politykom KO nie udało się przeciwdziałać obywatelskiej akcji referendalnej
Najważniejszym politykom KO nie udało się przeciwdziałać obywatelskiej akcji referendalnej (Fot. wPolsce24 - kadr z filmu 'Przebudzenie"
To nie politycy, ale mieszkańcy Krakowa stają się bohaterami tej historii. Już 24 maja zdecydują o przyszłości swojego miasta – a wszystko zaczęło się od ich determinacji.
Polska

Szorowanie po dnie. "Ludzie niekompetentni rujnują Polskę". Czarnek ogłasza audyt w spółkach Skarbu Państwa

opublikowano:
Mężczyzna, Przemysław Czarnek w garniturze udziela wypowiedzi mediom przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Na ekranie pasek informacyjny telewizji wPolsce24 dotyczący budżetu i polityki rządu Donalda Tuska
Przemysław Czarnek(fot. wPolsce24.tv)
Kandydat PiS na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku, Przemysław Czarnek, zapowiedział kontrole poselskie w strategicznych spółkach Skarbu Państwa – Orlenie, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Grupie Azoty.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Błaszczak mówi wprost, co sądzi o wyjeździe Ziobry

opublikowano:
Mariusz Błaszczak  rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mariusz Błaszczak rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak bije na alarm, ostrzegając, że polityka rządu Donalda Tuska prowadzi Polskę do finansowej katastrofy oraz utraty suwerenności na rzecz Berlina. W najnowszej rozmowie na antenie wPolsce24, polityk bezkompromisowo punktuje upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości służące do walki z opozycją i przekonuje, że to ścisły sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, a nie uległość wobec Niemiec, stanowi jedyny prawdziwy gwarant naszego bezpieczeństwa.
Polska

Historyczne nagranie odnalezione po 91 latach. Tak wyglądał pogrzeb Józefa Piłsudskiego

opublikowano:
pogrzeb marszałka Piłsudskiego
Pogrzeb marszałka Piłsudskiego w Krakowie (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)
W przededniu 91. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego Narodowe Archiwum Cyfrowe po raz pierwszy udostępniło w całości unikatowy film przedstawiający krakowskie uroczystości pogrzebowe jednego z ojców polskiej niepodległości. Materiał przez dekady pozostawał nieznany szerokiej publiczności i dopiero teraz został włączony do narodowego zasobu archiwalnego.