ROZMOWA WIKŁY. Czy Tusk wyłączy Polakom internet?
Groźby Gawkowskiego i paniczny strach przed X-em
Podczas gdy Polacy zmagają się z drożyzną, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski z Lewicy postanowił wygrażać globalnym platformom cyfrowym oraz Elonowi Muskowi. Z mównicy partyjnej grzmiał w histerycznym tonie:
Chcę zapowiedzieć każdej cyfrowej platformie w Polsce, szczególnie jednej, najbardziej kłamliwej, najbardziej hejterskiej i takiej, za którą stoi jeden z największych miliarderów na świecie. Mówię o X-ie, mówię o Elonu Musku. Jeżeli myślisz, że jesteś dużym, wielkim graczem (...) to Polska ma możliwości i wyłączy taką platformę! Koniec z pobłażaniem!”
Ta otwarta zapowiedź cenzury wywołała powszechne oburzenie, stając się jednym z głównych tematów rozmowy Marcina Wikły z Joachimem Brudzińskim.
„Dostali w czapkę przez internet”
Joachim Brudziński nie zostawił na buńczucznych tyradach Gawkowskiego suchej nitki, wskazując, skąd w obozie Tuska bierze się ta obsesyjna chęć pacyfikowania wolnych mediów i sieci:
W wypadku pana Gawkowskiego zabrakło tego gestu ściągnięcia krawata i wezwania do odśpiewania Międzynarodówki. (...) Ja się Gawkowskiemu nie specjalnie dziwię, bo po tym, co internauci zrobili z jego liderem (...) oddelegował Gawkowskiego, żeby nakrzyczał na Muska. Są granice idiotyzmu, po prostu czystego idiotyzmu.”
Były minister spraw wewnętrznych i administracji przypomniał, że internet jest jedynym miejscem, którego koalicja nie zdołała jeszcze całkowicie podporządkować i uciszyć:
Tusk dostał – jak sami młodzi ludzie kolokwialnie określają – w czapkę kilkukrotnie przez internet. Przegrali wybory (...) dlatego, że pomimo tego, że zawłaszczyli media publiczne, mają media z Czerskiej, z Wiertniczej, to jednak w zderzeniu z internetem te wybory przegrali. Więc ja wcale bym się nie zdziwił.”
„Maharadża Tusk” ucieka przed memami
Prawdziwa wściekłość obozu rządzącego wybuchła po kompromitujących materiałach z wizyty Donalda Tuska w Indiach, gdzie szef rządu został uwieczniony w ceremonialnym turbanie. Sieć natychmiast zalała lawina memów wyśmiewających „Maharadżę Tuska”. Jak zauważył redaktor Marcin Wikło, to właśnie przed takimi obrazkami koalicja chce odciąć Polaków:
Te pomysły zablokowania internetu, bo coraz głośniej one się pojawiają, to są po to między innymi, żebyśmy takich obrazków nie widzieli, bo to jednak gdzieś wpływa na koalicję 13 grudnia i obciąża.”
Brudziński bezlitośnie podsumował małostkowość premiera, przypominając relacje jego dawnych partyjnych współpracowników:
Mamy do czynienia z wyjątkowo mściwym człowiekiem. (...) Tusk może tutaj palić głupa i cha-cha-cha, śmieszne, ale on takich rzeczy nie zapomina. To jest wyjątkowo mściwy i pamiętliwy człowiek. (...) Internauci jeńców nie biorą, będzie to obśmiewane. Ale na końcu może okazać się, że przed wyborami mamy do czynienia z bandą ludzi, którzy – nikt lepiej od nich nie wie, ile mają za uszami.”
Cenzura zamiast chleba
Groźby zablokowania platformy X i kneblowania sieci to klasyczna ucieczka do przodu w wykonaniu ekipy Tuska. Rządzący zdają sobie sprawę, że internet jest nieubłagany: punktuje ich uległość wobec Brukseli i Berlina, likwidację strategicznych inwestycji takich jak CPK czy terminal w Świnoujściu oraz katastrofalny stan finansów państwa.
Kiedy nie ma się do zaoferowania nic poza rosnącym deficytem i kolejnymi podatkami, jedyną „ofertą” Tuska i Lewicy staje się kabel wyrwany ze ściany. Jednak Polacy już wielokrotnie udowodnili, że próby narzucenia cenzury kończą się dla władzy politycznym krachem.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









