Poważny incydent na lotniskach w Krakowie i Katowicach. Musiało interweniować wojsko!

W poniedziałkowe popołudnie doszło do poważnych utrudnień w ruchu lotniczym nad południową Polską. Lotniska w Krakowie-Balicach oraz Katowicach-Pyrzowicach czasowo wstrzymały lądowania, a część znajdujących się w powietrzu maszyn otrzymała polecenie oczekiwania lub zmiany trasy.
Powodem podjęcia nadzwyczajnych środków była utrata łączności z niewielkim samolotem cywilnym przelatującym nad terytorium Polski. Jak przekazał podpułkownik Jacek Goryszewski z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ze względów bezpieczeństwa zdecydowano o przechwyceniu maszyny przez wojsko. Po pewnym czasie kontakt z pilotem udało się jednak przywrócić.
Sytuacja wpłynęła również na loty pasażerskie zmierzające do Krakowa i Katowic. Część samolotów przez dłuższy czas krążyła w rejonie lotnisk, oczekując na możliwość podejścia do lądowania, powodując nie tylko problemy w logistyce, ale również nerwowość wśród podróżnych. Utrudnienia dotknęły m.in. rejsy wracające z popularnych europejskich kierunków, a przynajmniej jedna maszyna lecąca na Śląsk musiała zostać przekierowana do Wrocławia.
Ostatecznie służbom udało się opanować sytuację, a ruch lotniczy zaczął wracać do normy. Wojsko nie ujawniło szczegółów dotyczących samego przechwycenia ani przyczyn utraty łączności z cywilnym samolotem. Po wyjaśnieniu incydentu porty w Krakowie i Katowicach mogły jednak stopniowo wznowić standardowe operacje.
Źr.wPolsce24 za Radio Eska











