Polska

Pojedynek w tenisa i wiadomość przed konklawe. Polski zakonnik opowiada o znajomości z Leonem XIV

opublikowano:
mid-epa12084894
Kardynał Robert Prevost został wybrany na nowego papieża. (fot.PAP/EPA/ETTORE FERRARI)
Jakim człowiekiem i kapłanem jest Robert Prevost, nowa Głowa Kościoła. O. Wiesław Dawidowski, będący tak jak Leon XIV augustianinem, opowiedział o swojej znajomości z nowym Ojcem Świętym, z którym przed laty zagrał nawet w tenisa. Polski duchowny stwierdził, że jest on „słuchem”. Co to oznacza?

W rozmowie z RMF FM o. Dawidowski przypomniał, że z Robertem Prevostem poznali się w 1999 roku na tarasie klasztoru w Rzymie. Przyznał, że później jeszcze wielokrotnie spotykał się z przyszłym papieżem. Wspominając pierwsze spotkanie, polski augustianin powiedział: „Mieliśmy wspaniałą rozmowę i nawet zagraliśmy w tenisa”.

Słucha i myśli

O. Dawidowski przyznał, że Leon XIV jest bardzo pokorny i „jest człowiekiem, który przede wszystkim słucha i myśli”. Dodał, że Robert Prevost „jest słuchem”.

- Jest bardzo uważnym słuchaczem. Nie od razu odpowiada. Ma matematyczny umysł, zrobił magisterkę z matematyki, więc przewiduje wiele ruchów do przodu i to nie chodzi o chłodną kalkulację, ale o dobro tej osoby, z którą właśnie rozmawia – podkreślił.

- Pamiętam, jak został kardynałem. Napisałem mu: Gratulacje. On mi odpisał: Robię to dla zakonu i dla kościoła – wspomina duchowny.

Czas na augustiańskiego papieża

O. Dawidowski przyznał, że był zaskoczony tym, jak szybko kardynałowie wybrali nowego Ojca Świętego. Dodał, że na dwa dni przed konklawe w rozmowie z mediami powiedział, że nowym papieżem zostanie amerykański kardynał Robert Prevost.

- Marzyłem o tym od dawna i nawet napisałem do niego maila: Czy sądzisz, że teraz jest czas na augustiańskiego papieża? – powiedział. Dodał, że jego współbrat odpisał po 16 godzinach i „dyplomatycznie się wykręcił”.

Pontyfikat Leona XIV

Augustianin prognozował także, jak może wyglądać pontyfikat nowej Głowy Kościoła.

- Na pewno to będzie pontyfikat inny niż papieża Franciszka, ale akcenty, kierunki pozostaną takie same i papież Leon XIV powiedział to w swoim przemówieniu – stwierdził.

Duchowny przypomniał, że nadania Prevosta pochodziły od papieża Franciszka, a odwołanie się do jego dziedzictwa podczas wczorajszego przemówienia, „jest jasną wskazówką, że w sprawach społecznych na pewno będzie kierował się duchem papieża Franciszka”. Dodał, że rola kobiet w Kościele nie będzie „główną osią zainteresowania” Leona XIV.

- Wiem, że ma szacunek dla każdej świeckiej osoby – podkreślił.

Zdaniem polskiego augustianina nowy papież będzie „bardzo powściągliwy” w kwestiach LGBT, ale nie sądzi, by odwołał jakąkolwiek z decyzji wydanych przez Franciszka.

- To jest człowiek, który nie kieruje się lewicowym odchyleniem, ale kieruje się na pewno tym, co się nazywa zasadą pomocniczości najsłabszym i ta zasada została wypracowana przez Leona XIII – dodał o. Dawidowski.

źr. wPolsce24 za RMF FM

Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk nie jest zbyt mądry, będzie chronił układ

opublikowano:
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie wPolsce24)
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Od makabrycznego horroru w warszawskim Szpitalu Południowym, przez rażący cynizm polityków Koalicji Obywatelskiej, aż po skandaliczny panteon na Ukrainie, gdzie hołd mają odbierać mordercy Polaków. Poseł Konfederacji Korony Polskiej, Roman Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą obnaża hipokryzję i nieudolność obecnej władzy.
Polska

Nowe ustalenia prokuratury! Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie?

opublikowano:
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej (fot wPolsce24)
Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie? Wstrząsające doniesienia o łapówkach, fałszowaniu urzędowych dokumentów i rzekomym bezczeszczeniu ludzkich szczątków wreszcie znalazły się pod lupą prokuratury. Choć śledczy próbują bagatelizować część zarzutów, obraz patologii wyłaniający się z najnowszych ustaleń organów ścigania budzi ogromny niepokój i każe zapytać o nadzór nad warszawskimi placówkami ochrony zdrowia.
Polska

Prezydent podpisał pięć ustaw, dwie zawetował, jedną skierował do TK. Obywatelskie projekty nadal w zamrażarce Czarzastego

opublikowano:
AWIK5403 (1).webp
Karol Nawrocki (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Prezydent Karol Nawrocki podjął kolejne decyzje legislacyjne. 2 lipca głowa państwa podpisała pięć ustaw, skorzystała z prawa weta w przypadku dwóch, a jedną skierowała do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jak poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, podpisane zostały m.in. nowelizacje Prawa oświatowego, Kodeksu postępowania karnego, ustawa o związku metropolitalnym w województwie pomorskim oraz ustawa deregulacyjna w zakresie energetyki.
Polska

Skandal w Pilchowicach. 11 ton martwych ryb, a Henning-Kloska i Zielińska nie raczyły przyjechać

opublikowano:
Pracownicy w kamizelkach ratunkowych stoją na odsłoniętym dnie zbiornika wodnego przy zaporze, gdzie poziom wody został znacznie obniżony w trakcie opróżniania Jeziora Pilchowickiego.
Opróżnianie Jeziora Pilchowickiego – prace przy zaporze i dramatycznie niski poziom wody w zbiorniku (fot. wPolsce24)
Woda z Zalewu Pilchowickiego została spuszczona, a w jej miejscu pozostało cmentarzysko. Ponad jedenaście ton śniętych ryb, niewyobrażalny smród, a w okolicy – zupełna cisza. Działacze ekologiczni, którzy zwykle nie przebierają w słowach, tym razem nie pojawili się na miejscu. „Nie ma ekologów” – mówią mieszkańcy, zadając pytanie: gdzie są ci, którzy tak chętnie bronią przyrody, gdy giną ryby? I dlaczego politycy odpowiedzialni za środowisko nie fatygują się, by zobaczyć katastrofę na własne oczy?