Polska

Pacyfikacja ZOO w Łącznej. Zamaskowani policjanci, kajdanki i wywózka zwierząt

opublikowano:
Zamaskowani funkcjonariusze, bezwzględne traktowanie właścicieli i aktywiści wywożący najcenniejsze okazy pod osłoną nocy. Interwencja w prywatnym zoo w dolnośląskiej Łącznej wywołała ogromne wzburzenie opinii publicznej i lokalnej społeczności. Mieszkańcy i świadkowie mówią wprost o bezprecedensowej demonstracji siły, brutalności mundurowych wobec protestujących oraz podejrzeniach, że za rzekomą „troską o dobro zwierząt” kryje się walka o cenne grunty.

Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie ogrodu zoologicznego prowadzonego przez rodzinę Nowaczyków od kilkudziesięciu lat. Choć placówka była powszechnie uznawana za wizytówkę regionu i napędzała lokalną turystykę, nagły nalot służb przypominał operację wymierzoną w niebezpiecznych przestępców.

Kajdanki i przemoc

Jak relacjonują przedstawiciele zoo, akcja rozpoczęła się od natychmiastowego obezwładnienia właścicieli, mimo że na miejscu obecni byli ich prawnicy gotowi okazać niezbędną dokumentację:

Na podwórko wjechała masa policjantów z maskami. Najpierw skuto siostrę Marcina Nowaczyka, później jego mamę. (...) Nie spodziewaliśmy się, że Marcin Nowaczyk oraz jego cała rodzina zostanie zakuta po prostu w kajdanki i potraktowana jak przestępcy” - opisuje pani Marta, przedstawicielka ogrodu.

Agresja funkcjonariuszy miała dotknąć również okolicznych mieszkańców, którzy zgromadzili się, by stanąć w obronie niszczonej placówki. Świadkowie wskazują na próby zastraszania i bezprawną przemoc fizyczną:

Gdzieś tam przemoc funkcjonariuszy względem mieszkańców, którzy mają prawo tutaj protestować. (...) Sam widziałem, jak tutaj do tego rowu z betonowym wykończeniem jeden funkcjonariusz rzucił po prostu człowieka” - relacjonuje jeden ze świadków. 

Inny mieszkaniec wspomina uderzenie tarczą policyjną i noc spędzoną na dołku po tym, jak odmówił przeproszenia interweniującego mundurowego.

Fatalny transport i tygrys w Holandii

Z terenu zoo wywieziono ponad 30 egzotycznych zwierząt. Świadkowie zwracają uwagę na skandaliczne warunki transportu, które stały w sprzeczności z jakimikolwiek standardami humanitarnego traktowania. Kapibary miały być ładowane do dostawczych aut bez wentylacji i klimatyzacji, a klatki przewożono bez odpowiedniego zabezpieczenia. Pojawiły się również doniesienia o niewłaściwym karmieniu odebranych okazów oraz padłych sztukach.

Największe oburzenie budzi los ukochanego przez odwiedzających tygrysa, który zniknął za granicą i trafił do Holandii. Pytany o tę sprawę prokurator Rusin z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy przekonywał mętnie, że śledczy mają „kontrolę na odległość” nad zdrowiem zwierzęcia, a za granicę trafiło ono wyłącznie dlatego, że „tam były miejsca”. Prokuratura deklaruje chęć sprowadzenia tygrysa z powrotem, o ile znajdą się warunki w kraju.

Ostrzeżenie policjantki i drugie dno

Do sprawy przeniknął wątek wewnętrznego buntu w służbach. Na kilka godzin przed nalotem z Marcinem Nowaczykiem skontaktowała się telefonicznie funkcjonariuszka policji, ostrzegając przed prowokacją. Informowała, że planowane jest sprowokowanie go do gwałtownej reakcji, zatrzymanie, a następnie przejęcie zwierząt pod jego nieobecność. Wspomniała również, że część małp miała trafić do podmiotu o krytycznych warunkach. Dziś policjantka ta usłyszała zarzuty utrudniania postępowania i została zawieszona. Po ujawnieniu jej danych w sieci przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt (DIOZ) zalała ją fala hejtu.

Wokół samej organizacji narasta wiele kontrowersji – wobec przedstawicieli DIOZ prowadzone są postępowania prokuratorskie z udziałem CBŚP dotyczące m.in. fałszowania dokumentów, nieprawidłowości przy zbiórkach oraz kradzieży zwierząt potwierdzonej prawomocnym wyrokiem. Dodatkowo tuż przed akcją prokuratura wyłączyła ze sprawy dotychczasowego powiatowego inspektora weterynarii, zastępując go inspektorem wojewódzkim. Wśród mieszkańców wrze:

Tu w ogóle nie chodzi o dobro zwierząt. Po prostu chodzi o teren. Ponoć jakiś deweloper tutaj chce wejść (...) Tu chodzi, takie jest moje zdanie, żeby wypchnąć tego właściciela w areszcie śledczym” - mówią zbulwersowani ludzie.

Padają też ostre porównania: 

To wszystko wyglądało jak kradzież zabezpieczana przez policję”.

Lokalna społeczność zapowiada, że nie pozwoli na wyciszenie sprawy, która z interwencji w zoo przerodziła się w walkę o elementarne prawa obywatelskie i bezpieczeństwo przed aparatem przymusu.

Więcej w reportażu "Piekło zwierząt - Co się wydarzyło w Łącznej ?!", dostępnym powyżej artykułu.

źr. wPolsce24

 

 

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Polska murem za sojuszem z USA! Niemal 60 proc. zaufania, w Berlinie wolą Moskwę

opublikowano:
Donald Trump i Karol Nawrocki na tle mapy Europy z zaznaczoną Polską, flagą NATO i myśliwcami F-35.
Polska pozostaje jednym z najbardziej proamerykańskich społeczeństw w Europie (graf. AI)
Gdy na Zachodzie narasta polityczny sceptycyzm i chwiejność, Polacy po raz kolejny wykazują się geopolitycznym realizmem i twardą oceną faktów. Podczas gdy w Niemczech zaledwie co czwarty obywatel uważa Stany Zjednoczone za wiarygodnego partnera, w Polsce sojusznikowi zza Oceanu ufa blisko 60 proc. społeczeństwa. Nowy raport Fundacji Bertelsmanna dowodzi, że nad Wisłą doskonale rozumiemy, kto w godzinie próby gwarantuje Europie realne bezpieczeństwo, a kto ulega złudzeniom w relacjach ze wschodnim agresorem.
Polska

Jednogłośne „NIE” dla kultu UPA! Lubelskie zrywa współpracę ze Lwowem

opublikowano:
Sejmik
Obrady Sejmiku Woj. Lubelskiego na których zdecydowano o zerwaniu współpracy z Obwodem Lwowskim (Fot. Agata Pawłowska/Kancelaria Sejmiku WL)
Nie ma zgody na relatywizowanie ludobójstwa i gloryfikację morderców Polaków. Sejmik Województwa Lubelskiego jednogłośnie podjął decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umowy o współpracy z obwodem lwowskim po tym, jak tamtejsi radni postanowili dedykować rok 2027 Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ponad partyjnymi podziałami polscy samorządowcy pokazali, że pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej nie podlega żadnym politycznym targom.
Polska

„Zemsta faraona” uderzy w polski przemysł? Związkowcy alarmują: Rząd tworzy konkurencję dla własnych zakładów

opublikowano:
Pola uprawne
(fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Trwa dramatyczna walka o przyszłość polskiej chemii i strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego kraju. NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy bije na alarm po ujawnieniu rządowych planów dotyczących importu nawozów z Afryki. Związkowcy ostrzegają: państwo polskie jedną ręką wygasza rodzimą produkcję, a drugą sprowadza tani mocznik z Egiptu.
Polska

Sąd umorzył sprawę zmarłej emerytki oskarżonej przez Owsiaka. Obrońca: „Powinna być pośmiertnie uniewinniona!”

opublikowano:
6 (14)
„Nie ma sumienia na świecie”. Gorzki finał procesu o komentarz pod adresem Owsiaka (fot. wPolsce24)
Koniec głośnego procesu o internetowy komentarz pod adresem Jerzego Owsiaka. Sąd odwoławczy uchylił skazujący wyrok wobec zmarłej niedawno emerytki z Torunia i umorzył sprawę. Decyzja nie satysfakcjonuje jednak bliskich ani obrony, która domagała się pośmiertnego uniewinnienia pani Izabeli. Na posiedzenie za zamkniętymi drzwiami nie wpuszczono nawet męża kobiety: – Nie ma sumienia na świecie. To są ludzie bez serca – mówił poruszony.
Polska

To nie fotomontaż. Zobacz potwora, jakiego wyłowili w Rybniku!

opublikowano:
Prawdziwy potwór z polskich wód! Złowili giganta o długości niemal 3 metrów
Zalew Rybnicki stolicą europejskich gigantów. Zmierzyli 292-centymetrowego drapieżnika (fot. Instagram/anglerphoto, olli_s_fishing)
Ponad 30 minut morderczej walki i blisko trzymetrowy kolos na końcu wędki. Niemiecko-holenderski duet wędkarzy dokonał niebywałego wyczynu na Zalewie Rybnickim, wyciągając z wody suma mierzącego aż 2,92 metra. Co ciekawe, ten gigant prawdopodobnie został złowiony w tym samym miejscu już rok wcześniej.
Polska

Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią WIDEO

opublikowano:
Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią
Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią (fot. Policja)
Groził pracownikom administracji śmiercią, niszczył drzwi sąsiadów, a podczas próby interwencji ruszył z uniesioną siekierą prosto na interweniujących mundurowych. Na warszawskim Mokotowie doszło do niebezpiecznych scen. 71-letni napastnik usłyszał zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa policjanta w zamiarze ewentualnym. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.