Polska

I prezes Sądu Najwyższego o planach ekipy Tuska: to jak najmroczniejsze momenty w polskiej historii

opublikowano:
Sąd Najwyższy
(fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Segregacja, napiętnowanie, tworzenie getta dla "niewygodnych". Takimi słowami można opisać plany Sądu Okręgowego w Warszawie, który planuje stworzyć specjalną sekcję dla sędziów powołanych przez prezydenta Andrzeja Dudę.

W ostatnich dniach media poinformowały, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie planowane jest utworzenie sekcji przy XII Wydziale Karnym, w której orzekać mają wyłącznie sędziowie wyłonieni po 2017 r. w procedurach przed Krajową Radą Sądownictwa, określani przez obecną władzę pogardliwym mianem "neosędziów". Rada ta, wbrew opinią wielu prawników,  oceniana jest przez obecne władze - jako instytucja upolityczniona. Przeciwko tym planom protestują przenoszeni sędziowie, niektóre środowiska prawnicze, a także politycy Prawa i Sprawiedliwości.

"Wyrażam stanowcze poparcie dla sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie sprzeciwiających się politycznie motywowanym zamiarom ich przymusowego przeniesienia poprzez umieszczenie w specjalnych sekcjach sądu, stworzonych dla nich w pionie karnym" - napisała prezes Manowska w oświadczeniu opublikowanym na stronie SN.

"Tym aktem przymusowej segregacji sędziowie ci mają zostać pozbawieni możliwości orzekania w najistotniejszych kategoriach spraw" - dodała.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego wymieniła sprawy dotyczące wniosków o tymczasowe aresztowanie. Oceniła, że zapowiedzi polityków koalicji rządzącej oraz dotychczasowy sposób korzystania z wniosków o tymczasowe aresztowanie przez obecne kierownictwo prokuratury - jak napisała - "każe żywić obawy, że działania te mogą być motywowane dążeniem do zinstrumentalizowania Sądu Okręgowego w Warszawie do celów toczonej walki politycznej".

"Nie mam wątpliwości, że planowane przeniesienie sędziów bez ich zgody do nowo organizowanej sekcji w pionie karnym Sądu Okręgowego stanowi przeniesienie, które w świetle wykładni art. 47 Karty Praw Podstawowych UE dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-487/19 +może naruszać zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów. Takie przeniesienie może bowiem stanowić środek służący kontrolowaniu treści orzeczeń sędziowskich+" - czytamy w oświadczeniu Manowskiej.

Dodała też, że działania te stanowić będą manipulację składami sędziowskimi rozpoznającymi sprawy karne, w tym - wspomniane przez nią - wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania. "Przymusowe przeniesienie grupy sędziów do planowanej sekcji kreować będzie również wątpliwości co do należytej obsady sądu w sprawach, od rozpoznania których zostaną oni odsunięci" - napisała Manowska.

Najmroczniejsze momenty w polskiej historii

Ponadto według niej, działania tego typu noszą znamiona jaskrawej dyskryminacji, które przywodzą na myśl - jak podkreśliła - "najmroczniejsze momenty w polskiej historii". "Przełożą się one również negatywnie na sprawność rozpoznawania spraw w sądach powszechnych pogłębiając przewlekłość postępowania spowodowaną blokowaniem przez Ministra Sprawiedliwości konkursów na wolne stanowiska sędziowskie w sądach powszechnych" - dodała.

O planach utworzenia sekcji przed dwoma tygodniami napisał portal oko.press, który podał, że "odsuniętych od wydawania wyroków" ma być 10 sędziów z trzech wydziałów karnych SO w Warszawie.

Do specjalnej sekcji mieliby zostać przesunięci - jak podał portal - m.in. sędzia Stanisław Zdun, który jest wiceszefem KRS, a także m.in. sędzia Beata Adamczyk-Łabuda.

Pytana wówczas o tę sprawę rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek poinformowała PAP, że utworzenie takiej sekcji jest dopiero planowane, zaś decyzję ma podjąć prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, czyli sądu przełożonego nad SO w Warszawie.

"Sąd oczekuje także na opinię Ministerstwa Sprawiedliwości, która jest niezbędna do podjęcia decyzji o ewentualnym powołaniu takiej sekcji oraz o zakresie obowiązków sędziów, którzy w tej sekcji by orzekali" - powiedziała sędzia Ptaszek.

źr. wPolsce24 za PAP

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Polski król naleśników uderza w prezydenta Nawrockiego! „Otwiera ścieżki do ruskich”

opublikowano:
Poseł Witold Zembaczyński
(fot. Fratria)
Mocne oskarżenia pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego na antenie Kanału Zero. Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński w rozmowie z Jackiem Prusinowskim powiązał głowę państwa ze sprawą Zondacrypto i działaniami rosyjskich służb. Padły bezprecedensowe słowa o finansowaniu dywersantów podpalających Polskę.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Działania Tuska, to próba przykrycia finansowej katastrofy”

opublikowano:
Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej
Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej (fot. wPolsce24)
W porannym programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 gościł poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą parlamentarzysta bez ogródek podsumował działania obozu rządzącego pod wodzą Donalda Tuska: od prób uderzenia w opozycję aferą ZondaCrypto i działań Romana Giertycha, przez skandaliczne ukrywanie list obecności w Sejmie, aż po gigantyczną dziurę budżetową i bezczelne łupienie polskich kierowców na stacjach paliw.
Polska

Polityczny spektakl dopiero się rozkręca? W. Żurek potwierdza: Prokuratura ma taśmy w sprawie Zondacrypto. Kogo nagrano?

opublikowano:
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek podczas wypowiedzi dla mediów w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie, 2 bm. Szef MS przekazał nowe informacje w związku z działaniami w śledztwie dotyczącym giełdy Zondacrypto. (amb) PAP/Radek Pietruszka
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
Śledztwo wokół afery Zondacrypto wkracza w fazę otwartej wojny informacyjnej. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że prokuratura dysponuje nagraniami dotyczącymi tej sprawy, jednak na pytanie o to, kogo nagrano, nie chce odpowiadać. Jednocześnie ujawnienie istnienia taśm natychmiast wywołało falę komentarzy. W przestrzeni publicznej powracają pytania o wielomiesięczną bierność służb podległych Donaldowi Tuskowi oraz obawy, że materiały z sejfów śledczych posłużą do sterowanego, politycznego spektaklu i medialnego grillowania oponentów.
Polska

„Wzór apolityczności” czy lobbysta? Żukowska zniszczyła narrację Waldemara Żurka

opublikowano:
Waldemar Żurek na konferencji prasowej
Posłanka Lewicy obnażyła teorię o apolityczności Macieja Berka. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Wokół wyboru nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego robi się coraz goręcej. Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, publicznie zachwalał kandydaturę Macieja Berka, nazywając go wzorem apolityczności. Na te słowa błyskawicznie zareagowała posłanka Anna-Maria Żukowska, która wprost zarzuciła kandydatowi sprzyjanie określonym interesom i podważyła jego niezależność.
Polska

"Nie można mu ufać”. Siostra założyciela giełdy kryptowalut ujawnia, co proponował jej Roman Giertych

opublikowano:
Roman Giertych w rozmowie z dziennikarzami
Siostra założyciela giełdy kryptowalut ujawnia informację na temat Romana Giertycha. (fot. PAP/Leszek Szymański)
Niezwykle mocne słowa pod adresem Romana Giertycha padły z ust Nicole Suszek, siostry zaginionego twórcy giełdy BitBay. Kobieta ujawniła sensacyjne kulisy działań mecenasa i posła KO. Zanim znany adwokat podjął się głośnej obrony prezesa Zondacrypto, Przemysława Krala, miał zaoferować pomoc prawną samej Suszek. Jednak tylko po to, by – jak twierdzi kobieta – „wyciągnąć” od niej informacje o swoim przyszłym kliencie.