Kraków zdecydował. Samorządowiec rzuca wyzwanie kandydatce KO

W pierwszej turze na Gibałę, założyciela stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, głosowały 93 042 osoby, a na popierana przez KO i PSL senator Piątkowską. 76 514 osób. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.
Trzeci wynik uzyskał Michał Drewnicki (PiS) z poparciem 17,50 proc. (44 772 głosy), a czwarty Aleksandra Owca (Razem) - 6,91 proc. (17 684 głosy).
Na Darię Gosek-Popiołek (Lewica) głos oddało 4,81 proc. wyborców (12 303 głosy), na Michała Klimka (Konfederacja Korony Polskiej) - 4,11 proc. (10 523 głosy), a na Sławomira Pietrzyka (Socjaldemokracja Polska) - 0,37 proc. (947 głosów).
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta.
Gibała: To wspaniały wynik
Podczas wieczoru wyborczego Łukasz Gibała - po wskazujących na podobny rezultat sondażach - ocenił, że osiągnął „wspaniały wynik», mimo braku wsparcia ze strony jakiejkolwiek partii. - Szczególnie cieszy mnie, że tak wielu mieszkańców naszego miasta nie uległo tej perswazji, nie uwierzyło w obietnice polityków warszawskich. To bardzo ważne, bo samorząd powinien być z dala od wielkiej polityki – podkreślił Gibała, nawiązując m.in. do wsparcia jego rywalki osobiście przez Donalda Tuska.
Piątkowska: Dwa tygodnie ciężkiej pracy
Monika Piątkowska zapowiedziała z kolei dwa tygodnie ciężkiej pracy i walkę o „dobry, spokojny, transparentny, uczciwy Kraków».
W poprzednich wyborach prezydenta Krakowa w 2024 roku w II turze wygrał Aleksander Miszalski (KWW Koalicja Obywatelska), uzyskując 51,04 proc. głosów. Pokonał tym samym startującego z własnego komitetu Łukasza Gibałę, który otrzymał 48,96 proc. Obu kandydatów dzieliły 5 434 głosy. Frekwencja wyniosła wtedy 45,50 proc.
źr. wPolsce24 za PAP









