Polska

Ile kosztują wakacje nad Bałtykiem rodzinę 2+2? "Tanio już było"

opublikowano:
beach-5696492_1280
(fot. Pixabay)
Choć klimat nad polskim morzem jest głuchy na biegnące zewsząd sygnały o globalnym ociepleniu, to - jak co roku - tłum letników, niezrażony deszczem i brakiem innych warunków możliwości udanego urlopu, sunie nad Bałtyk. Ile tym razem przyjdzie zapłacić za wymarzone wczasy nad morzem wszystkim miłośnikom dzikich plaż i innych atrakcji? Otóż wyobraźcie sobie, iż dziennikarze "Super Expressu" wykonali za nas pracę domową i sprawdzili. No więc ściągamy od nich i piszemy, co im wyszło.

Jak co roku w Chałupach, gdy zaczyna się upał... na plażę bieżą tłumy letników. Powoli jednak! Zanim zaczną tu ściągać z całej Polski, od Lublina po Lubin, od Gliwic po Rzeszów, od Krakowa po Toruń, to czeka ich jeszcze jedna przeszkoda. Nie, nie, wcale nie mamy tu na myśli wiecznie zakorkowanej trójmiejskiej obwodnicy, która - niczym złośliwy demon - przygotowała wszelkie możliwe remonty akurat na lato.

Nic z tych rzeczy! Choć jednocześnie przestrzegamy, jak już dotrzecie do tej właśnie "atrakcji", to czeka was podróż, która od czerwca do września przypomina jazdę wolnosunącą (czy może wolnostojącą?) taśmą z bagażami. Z wymuszoną gracją czekacie, aż ktoś "zjedzie" z taśmy i zrobi wam kilka metrów wolnej przestrzeni. Wpychacie się, bo ktoś zaraz zajmie! Na pewno ktoś przy okazji przeklnie, ktoś zatrąbi, może pogrozi Wam przez szybę. Może i pokaże środkowy palec, frustrat? 

Nic to jednak, przecież wy jesteście już na urlopie! Wcześniej czy później dotrzecie nad upragnione morze, wypakujecie z samochodów materace, różowe flamingi, koła dmuchane i wszystkie inne niezbędne rekwizyty udanego wypoczynku i pozostanie wam już tylko ruszyć z roznegliżowanym tłumem w stronę plaży. Jeśli nie znacie nadmorskiej topografii, to podpowiadamy uniwersalną prawdę o wszystkich miasteczkach nad Bałtykiem. Tym bliżej jesteście plaży, im silnej czuć zapach gofrów i frytury, zmieszany z zapachem potu i olejków do opalania. Takie tu są odwieczne zasady, nikt ich nie ma odwagi złamać. Tak każe obyczaj.

Niezależnie od tego, czy idąc gibacie biodrami przy dźwiękach nieśmiertelnej Lambady i Boysów, czy też z waszych nowo zakupionych bezprzewodowych głośników lecą rymy i rytmy Pezeta i Wani (śpiewających o domu nad wodą), w końcu dociera do was jedno kluczowe pytanie: - Za jakie grzechy? 

Ile kosztują nas wakacje nad Bałtykiem?

Otóż wy sami to sobie sprawiliście. A kto za to płaci? No zgadnijcie, śmiało. Możecie do skutku. To ile Was to będzie kosztowało? Otóż niemało:

- Tygodniowy pobyt w Kołobrzegu dla rodziny 2+2 może kosztować nawet 19 774 zł. Za taką cenę mamy zapewniony nocleg w luksusowym apartamencie o powierzchni 56 metrów kwadratowych, zlokalizowanym 700 metrów od plaży. Mieszkanie ma 2 sypialnie, dwa salony oraz dwie łazienki - czytamy w "Superaku".

No dobrze, to może popróbujmy jeszcze w jakimś innym miejscu?

- Spoglądając na oferty noclegowe w Łebie, widać różnicę w cenach w porównaniu z Kołobrzegiem - jest taniej, bez dwóch zdań. W luksusowym hotelu ze SPA rodzina 2+2 musi zapłacić za tydzień pobytu 13 371 zł i na ten moment jest to najdroższa opcja. W innych obiektach - również ze SPA i basenami - ceny wahają się między 8 a 10 tys. zł.

Przypomniało wam się nagle, że nie przepadacie za Łebą? Spoko! Mają coś dla Was:

- Mielno to kultowa nadmorska miejscowość, lecz jeśli chodzi o ceny noclegów, nadal są one niższe od tych w Kołobrzegu. Za tygodniowy pobyt w Mielnie rodzina 2+2 musi zapłacić w najdroższej opcji 17 930 zł. W tej cenie mamy nocleg w domkach na wodzie, śniadanie oraz możliwość korzystania z sauny, jacuzzi i kominka.

Dziennikarze Super Expressu byli tak mili, że sprawdzili nie tylko noclegi. Dzięki ich pracy wiemy też, ile zapłacicie za inne rzeczy, które sprawią, że Wasz urlop nad polskim morzem będzie niezapomniany:

- Rodzinne obiady i kolacje w restauracjach nadmorskich to kolejna duża pozycja w wakacyjnym budżecie. Śniadanie dla czterech osób to koszt około 100-150 zł, natomiast obiady czy kolacja w kultowych smażalniach ryb lub innych obiektach restauracyjnych to już wydatek rzędu 150-400 zł - w zależności od lokalizacji i standardu lokalu. Dzienny koszt wyżywienia rodziny 2+2 oscyluje więc w granicach 300-550 zł, co daje w skali tygodnia ok. 2100-3850 zł - czytamy w tekście.

Podliczają jeszcze atrakcje, które - co tu kryć - do najtańszych również nie należą. Ostatecznie wychodzi im, że tygodniowy urlop nad polskim morzem to koszt oscylujący od 7 tysięcy aż do 24. 

- Wniosek? Tanio już było - piszą dziennikarze "Super Expressu". 

W razie czego pamiętajcie, my tylko to od nich ściągnęliśmy. To ich wina. No i Wasza, trzeba było jechać na działkę.

źr. wPolsce24 za SE

Polska

Historyczna zmiana w Krakowie. Łukasz Gibała zaprzysiężony, czeka go walka z gigantycznym długiem

opublikowano:
4 (13)
Zaprzysiężenie nowego prezydenta Krakowa. Po odwołaniu poprzednika padły mocne słowa o rozliczaniu władzy (fot. wPolsce24)
Historyczna chwila w dawnej stolicy Polski! W podniosłej, tradycyjnej oprawie, przy dźwiękach hejnału mariackiego, Łukasz Gibała złożył oficjalne ślubowanie i formalnie objął urząd prezydenta Krakowa. To definitywny początek nowego rozdziału po tym, jak poprzedni włodarz miasta został odwołany w referendum wolą mieszkańców. Przed nowym gospodarzem stoi jednak gigantyczne wyzwanie – wyprowadzenie z kryzysu najbardziej zadłużonego miasta w Polsce.
Polska

Koniec kłamstw o rzekomym zalewie imigrantów. Wawrzyk obnaża narrację Tuska

opublikowano:
16fc9ba3edc14224bae51ec708e140f1
Piotr Wawrzyk / autor: Flickr/MSZ/Barbara Wojciechowska
Premier Donald Tusk znów skorzystał z okazji, by zaatakować Prawo i Sprawiedliwość – tym razem pretekstem była polityka wizowa. Na czym polegała jego manipulacja wytłumaczył były sekretarz stanu w MSZ Piotr Wawrzyk.
Polska

Szkoła nie wyda dziecka podczas alarmu? Wrze wśród rodziców

opublikowano:
Dzieci idące do szkoły na tle symbolu alarmu ostrzegawczego – ilustracja kontrowersji wokół procedur bezpieczeństwa w placówkach oświatowych
Chcesz zabrać dziecko ze szkoły podczas alarmu? Te wytyczne wywołały burzę (fot. Fratria/graf. AI)
Ogromne poruszenie wśród rodziców i w środowisku oświatowym! Do polskich szkół i przedszkoli trafiły nowe instrukcje Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczące procedur na wypadek ataku z powietrza. Najwięcej emocji budzi zapis, wedle którego w trakcie trwania alarmu rodzice nie powinni przyjeżdżać po swoje dzieci. Związkowcy stawiają sprawę jasno: wytyczne urzędników nie mogą odbierać rodzicom konstytucyjnych praw!
Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Polska

Dramatyczne sceny w Biskupcu! Szalony rajd 21-latka. Dziecko uciekło spod kół, auto runęło z wiaduktu [WIDEO]

opublikowano:
Pirat drogowy staranował ogrodzenie i runął w przepaść. O włos od rzezi na chodniku w Biskupcu
Pirat drogowy staranował ogrodzenie i runął w przepaść. O włos od rzezi na chodniku w Biskupcu (fot. Policja)
To cud, że nikt nie zginął! Chwile grozy na ulicy Warszawskiej w Biskupcu (woj. warmińsko-mazurskie). 21-letni pirat drogowy z impetem wjechał na chodnik i o centymetry minął jadącą na hulajnodze dziewczynkę. Chwilę później jego Opel przebił barierę i runął w dół z wiaduktu. Sprawca odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.
Polska

Mocne słowa w Pałacu Prezydenckim! Nawrocki postawił sprawę jasno przed prezydentem Litwy

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki (fot. wPolsce24)
W Pałacu Prezydenckim odbyło się kluczowe spotkanie przywódców Polski i Litwy. Wizyta prezydenta Gitanasa Nausėdy w Warszawie zbiegła się ze szczególnym momentem historycznym – 235. rocznicą uchwalenia Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów z 20 października 1791 roku. Wspólne korzenie, ale przede wszystkim twarda obrona suwerenności oraz bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, zdominowały agendę rozmów obu głów państw.