Polska

Groźny wypadek profesora Bralczyka. Znany językoznawca trafił do szpitala

opublikowano:
123123123 157 2025-04-10_07.37.16
(Fot. Fratria)
Jeden z najbardziej znanych językoznawców w Polsce, prof. Jerzy Bralczyk, trafił do szpitala po wypadku samochodowym w miejscowości Kotfin na Mazowszu.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 17 na drodze wojewódzkiej nr 728. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Obrażenia odnieśli 67-letni kierowca oraz 77-letni pasażer – jak podaje lokalny portal echodnia.pl, był nim właśnie prof. Bralczyk. Podróżował w towarzystwie dziennikarza Leszka Bonara, zmierzając na spotkanie z czytelnikami do Gminnego Ośrodka Kultury w Nowinach (woj. świętokrzyskie).

Stan poszkodowanych nie został dokładnie określony, ale wiadomo, że obaj trafili do szpitala z ogólnymi obrażeniami. Spotkanie autorskie zostało odwołane.

„Z wielkim smutkiem informujemy, że dzisiejsze spotkanie z prof. Jerzym Bralczykiem nie odbędzie się. W drodze do Nowin ulegli wypadkowi samochodowemu” – poinformował GOK w mediach społecznościowych. Przedstawiciele ośrodka życzą profesorowi i dziennikarzowi szybkiego powrotu do zdrowia i liczą na nowy termin spotkania. 

Broni języka przed „adoptowaniem psów”

Profesor Bralczyk to nieoceoniony obrońca i propagator ojczystej mowy. W zeszłym roku naraził się nawet z tego tytułu na bardzo ostrą krytykę, gdy opowiedział o regułach językowych dotyczących zwierząt. W programie neo-TVP Info „100 pytań do”. Prowadzący i widzowie pytali go m.in. o poprawność wyrażeń takich jak „osoby nieludzkie” (w domyśle: zwierzęta), „adopcja psa” czy „pies umarł”.

"Pies nie umiera. Pies niestety zdechł" – powiedział profesor bez ogródek. – "Jestem starym człowiekiem, preferuję tradycyjne formy. Adoptować można dziecko, nie zwierzę. A co ludzkie, to ludzkie" – dodał.

Choć zaznaczył, że bardzo lubi zwierzęta, jego wypowiedź wywołała falę komentarzy w sieci, zwłaszcza wśród miłośników zwierząt, dla których słowa profesora zabrzmiały zbyt surowo, a może i bezdusznie.

W swojej wypowiedzi Bralczyk zwrócił też uwagę na językowe różnice:

"Zwierzę ma mordę albo paszczę, nie twarz. Ma sierść, a nie włosy. Żre, a nie je. Te różnice są potrzebne, bo pozwalają na precyzyjność i sensowny dystans międzygatunkowy" – wyjaśnił.

Językowy konserwatysta z duszą showmana

Jerzy Bralczyk od lat edukuje Polaków, często z humorem i ironią. Jest wiceprzewodniczącym Rady Języka Polskiego, autorem wielu książek o kulturze słowa i niekwestionowanym autorytetem w sprawach poprawności językowej.

Dla jednych — niezastąpiony obrońca sensu, logiki i estetyki języka. Dla innych — czasem zbyt surowy konserwatysta. Jedno jest pewne: mówi zawsze wprost. Nawet wtedy, gdy to może nie spodobać się wszystkim. Oby prof. Bralczyk jak najszybciej wrócił do zdrowia.

źr. wPolsce24

Polska

Szokujące wyznanie byłej prezes Szpitala Południowego: Kacprzyk pilnował szpitala w imieniu Trzaskowskiego

opublikowano:
Kacprzyk był "namiestnikiem" prezydenta Warszawy?
Kacprzyk był nieformalnym "namiestnikiem" prezydenta Warszawy? (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski nie ma ostatnio dobrej passy, a nad stołecznym ratuszem zbierają się wyjątkowo czarne chmury. Sytuacja wokół warszawskich szpitali, oskarżenia o nepotyzm oraz kontrowersyjne decyzje urzędników wywołały burzę, która może zakończyć się odwołaniem prezydenta stolicy. W tle pojawiają się prokuratorskie śledztwa, uciszanie sygnalistów i błyskawicznie rosnący opór mieszkańców.
Polska

TYLKO U NAS! Pole po upadku rakiety nie zostało należycie przeszukane? Dziennikarz wPolsce24 wiezie odłamki do prokuratury!

opublikowano:
Redaktor Piotr Czyżewski znalazł fragmenty rakiety
Redaktor Piotr Czyżewski znalazł fragmenty rakiety (fot. wPolsce24)
Mimo zapewnień przedstawicieli rządu i służb, że teren po upadku rakiety na Lubelszczyźnie został dokładnie zabezpieczony i przeszukany, rzeczywistość na miejscu okazuje się zupełnie inna. Reporter telewizji wPolsce24, Piotr Czyżewski, udał się do wsi Tarnawa, gdzie na własne oczy przekonał się o paraliżu decyzyjnym władz. Mieszkańcy i turystyka przypadkowo odnajdują na polach kolejne fragmenty uzbrojenia, a właściciele zniszczonych upraw zostali pozostawieni sami sobie.
Polska

Działacz opozycji, niesłusznie skazany kibic i człowiek po 22 latach w więzieniu. Prezydent naprawia sądy

opublikowano:
Mężczyzna w ciemnym garniturze przemawia przy mównicy z godłem Polski podczas oficjalnej uroczystości.
Prezydent skorzystał z prawa łaski wobec Piotra Pytla, Adama Borowskiego oraz Piotra „Starucha” Staruchowicza. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Karol Nawrocki po raz kolejny skorzystał z prawa łaski, wzbudzając tym razem szczególnie duże kontrowersje. W poniedziałek prezydent wydał trzy postanowienia o ułaskawieniu. Na liście znaleźli się: niesłusznie skazany na dożywocie Piotr Pytel, działacz opozycji Adam Borowski oraz znany kibic Legii Warszawa Piotr „Staruch” Staruchowicz.
Polska

Rok walki o suwerenność. Prezydent Nawrocki stawia weto i wygrywa

opublikowano:
Karol Nawrocki z rodziną podczas uroczystości z polskimi flagami w tle.
Pierwszy rok Nawrockiego – kadencja, która zmieniła Polskę na lepsze (fot. Fratria)
6 sierpnia na placu przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbędą się uroczyste obchody pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie ma charakter otwarty – każdy będzie mógł wysłuchać rocznicowego przemówienia i spotkać się z głową państwa. Oczywiście na miejscu nie zabraknie Telewizji wPolsce24.
Polska

Czarnek nie gryzł się w język! Padły mocne słowa o Tusku i ukraińskim nożowniku

opublikowano:
Przemysław Czarnek zarzuca obecnej ekipie hipokryzję
Przemysław Czarnek zarzuca obecnej ekipie hipokryzję (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej w Lublinie poseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Przemysław Czarnek stanowczo odniósł się do kwestii bezpieczeństwa w kraju oraz narastającej w mediach mainstreamowych narracji uderzającej w Polaków. Polityk wytykał rządzącym i przychylnym im mediom stosowanie podwójnych standardów oraz podsycanie nastrojów antypolskich.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Błaszczak porównał Morawieckiego do zdrajcy z „Potopu”: Rozumiem te 15 milionów dolarów...

opublikowano:
Mariusz Błaszczak w rozmowie z Marcinem Wikłą
Mariusz Błaszczak w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Polska pod rządami Donalda Tuska i Koalicji 13 grudnia staje się krajem skrajnie niebezpiecznym, w którym bezpieczeństwo obywateli powierza się ślepemu trafowi, a nie sprawnemu systemowi obronnemu. W tym samym czasie, gdy rosyjskie rakiety bezkarnie naruszają nasze niebo, część polityków dawnego obozu rządzącego decyduje się na rozbicie jedności prawicy, co wprost służy postkomunistyczno-liberalnej władzy. O tych fundamentalnych zagrożeniach mówił w programie „Rozmowa Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24 były wicepremier i minister obrony narodowej, a obecnie szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak.