Polska

Dlaczego Kosiniak-Kamysz nosi brodę? Internauta zwrócił uwagę na jeden szczegół

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz bez brody
Władysław Kosiniak-Kamysz bez brody (fot. M. Czutko)
Jeszcze kilka lat temu Władysław Kosiniak-Kamysz prezentował gładko ogolone lico, jednak w pewnym momencie powiedział dość. Czy wicepremier w ten sposób chciał dodać sobie powagi, a może coś ukryć?

Kiedy Władysław Kosiniak-Kamysz zamienił gładko ogoloną twarz polityka na solidny zarost, media i komentatorzy dopatrywali się w tym budowania bardziej stanowczego, wręcz militarnego wizerunku. Jak się jednak okazuje, prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej i nie ma nic wspólnego z wielką polityką.

„Bez zarostu jak żółw”. TikToker bezlitośnie o anatomii wicepremiera

Twórca internetowy Łukasz Podliński opublikował w sieci nagranie, które błyskawicznie przykuło uwagę użytkowników. Bez zbędnych dyplomatycznych ceregieli wskazał, dlaczego lider ludowców musiał porzucić maszynkę do golenia:

Jeżeli bez zarostu wyglądasz jak żółw, lepiej zobacz to wideo. Rozumiem, dlaczego pan Kosiniak-Kamysz zaczął zapuszczać brodę...”

Twórca zwrócił uwagę na specyficzną budowę profilu polityka: cofniętą żuchwę i brak wyraźnie zarysowanego podbródka. Zamiar wicepremiera był jasny: zarost miał optycznie wyciągnąć twarz, nadać jej mocniejszego, bardziej zdefiniowanego kształtu i ukryć anatomiczne niedoskonałości.

Kardynalny błąd. Dlaczego plan się nie powiódł?

Choć zamiar był słuszny, wykonanie według eksperta pozostawia sporo do życzenia. Podliński zauważył, że polityk popełnia jeden podstawowy, powszechny błąd przy stylizacji zarostu: zamiast wyznaczyć dolną krawędź brody na wysokości 2–3 palców nad jabłkiem Adama, zarost u polityka schodzi w sposób, który tworzy wrażenie nienaturalnego wydłużenia wyłącznie z daleka.

Prawidłowy kamuflaż cofniętej żuchwy polega na dodaniu gęstości i długości na samym czubku brody. To właśnie z przodu należy zbudować objętość, sprawiając, by podbródek wydawał się bardziej spiczasty i wysunięty, a nie „doklejać” linię do szyi.

Broda jako „męski makijaż”

Ekspert podsumował całą sprawę krótko: broda to męski makijaż, który odpowiednio wymodelowany potrafi całkowicie odmienić proporcje twarzy i zarysować mocną linię szczęki tam, gdzie natura poskąpiła kości.

W przypadku wicepremiera intencja kamuflażu była strzałem w dziesiątkę, jednak do pełnego sukcesu wizerunkowego zabrakło po prostu dobrego nożyka i wizyty u barbera, który ogarnąłby linię szyi.

źr. wPolsce24 za wPolityce.pl

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Małgorzata Gałka ujawnia! Ważny projekt niebawem w Sejmie

opublikowano:
małgorzata gałka
Małgorzata Gałka (fot. wPolsce24)
Jeszcze dziś mają zostać przedstawione szczegóły projektu zmian w Kodeksie karnym dotyczących tzw. zabójstwa drogowego. Informację o trwających pracach w tej sprawie ujawniła wczoraj w telewizji wPolsce24 dziennikarka tej stacji Małgorzata Gałka.
Polska

Czarnek bezlitośnie obnaża kłamstwa Domańskiego

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z telewizją wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z telewizją wPolsce24 (fot. wpolsce24)
Obóz rządzący nie potrafi pogodzić się z rolą głowy państwa i sięga po metody rodem z PRL-u. Gdy prezydent Karol Nawrocki punktuje gigantyczną dziurę budżetową i domaga się dialogu w kluczowych dla obywateli sprawach, z szeregów Koalicji 13 Grudnia płyną groźby obcięcia funduszy dla Kancelarii Prezydenta oraz próby sprowadzenia głowy państwa do roli bezwolnego „notariusza”. Sprawę bezpardonowych ataków lewicy i manipulacji ministra finansów skomentował na antenie Telewizji wPolsce24 prof. Przemysław Czarnek.
Polska

„Ten ustrój po prostu zdechł!”. Jacek Karnowski nie miał litości dla wyczynu minister zdrowia i bandy Tuska

opublikowano:
Jacek Karnowski i Wojciech Biedroń
Jacek Karnowski i Wojciech Biedroń (fot. wPolsce24)
W programie „Kawa i Wikło” na antenie telewizji wPolsce24 publicyści nie zostawili suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska. Od dramatycznej sytuacji w szpitalach i lekceważenia pacjentów przez resort zdrowia, po brutalne ataki finansowe i polityczne na Kancelarię Prezydenta oraz Trybunał Konstytucyjny - w studiu padły niezwykle mocne i bezkompromisowe diagnozy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Totalna bezradność - Tusk ich upokarza, a oni udają, że pada deszcz!

opublikowano:
Paweł Śliz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Paweł Śliz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fpt. wPolsce24)
Politycy koalicji rządzącej coraz bardziej gubią się we własnych narracjach, a bezwzględna dominacja Donalda Tuska spycha mniejszych koalicjantów na margines. Doskonałym tego dowodem była poranna „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24, w której redaktor Marcin Wikło bezlitośnie obnażył brak jakiejkolwiek podmiotowości Polski 2050 oraz chaos panujący w szeregach obozu rządzącego. Gościem programu był poseł Paweł Śliz, szef klubu parlamentarnego partii Szymona Hołowni.
Polska

Spłonęli żywcem, a bandyta dostał… tylko 8 lat?! W studiu wPolsce24 puściły nerwy: „To morderstwo!”

opublikowano:
Mariusz Pietrasik prezentuje okładkę "Faktu"
Mariusz Pietrasik prezentuje okładkę "Faktu" (fot. wPolsce24)
Trzyosobowa rodzina spłonęła żywcem po tym, jak w ich samochód z prędkością przekraczającą 300 km/h uderzył rozpędzony pojazd kierowany przez Sebastiana M. Sąd wydał wyrok – zaledwie 8 lat pozbawienia wolności. W porannym paśmie telewizji wPolsce24 publicyści nie kryli oburzenia bezsilnością prawa i zaapelowali o natychmiastowe zaostrzenie przepisów wobec drogowych piratów.
Polska

Ukraińcy zadrwili z Tuska. A jeszcze niedawno przytulał się z Zełeńskim

opublikowano:
Tusk w uściskach z Zełeńskim
Tusk w uściskach z Zełeńskim (fot. shutterstock)
Podczas gdy politycy koalicji rządzącej zapewniają w mediach, że sytuacja jest pod kontrolą, a skandaliczna uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej nie wejdzie w życie, fakty okazują się druzgocące. Jak ujawnia portal wPolityce.pl, powołując się na ustalenia samorządowców, decyzja gloryfikująca zbrodniarzy z UPA i Romana Szuchewycza wciąż formalnie obowiązuje. Czy Kijów po raz kolejny ograł rząd Donalda Tuska?