Koszmarne popołudnie. Chłopiec na hulajnodze uderzył w autobus. Służby potwierdzają najgorsze

Informację o wypadku na ul. Mroteckiej w Nakle nad Notecią (województwo kujawsko-pomorskie) służby otrzymały przed godziną 15.30.
Gdy strażacy przyjechali na miejsce, zobaczyli, że dziecko znajduje się pod autobusem. Kiedy wreszcie się do niego dostali, okazało się, że obrażenia chłopca "nie pozwoliły strażakom podjąć czynności medycznych", dlatego od nich odstąpiono – powiedział w rozmowie z TVN mł. bryg. Bartosz Walkowiak z nakielskiej straży pożarnej.
Śmierć potwierdził zespół ratownictwa medycznego, który również wezwano na miejsce.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 13-letni kierujący hulajnogą elektryczną wjechał na przejście dla pieszych, a następnie uderzył w znajdujący się na nim autobus - powiedział mł. asp. Kamil Smoliński z Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią.
55-letni kierowca autobusu był trzeźwy. W pojeździe było czworo pasażerów. Autobus jechał z Bydgoszczy do Nakła.
źr. wPolsce24 za TVN24/"Fakt"









