Polska

Połowa dorosłych Polaków jest niezadowolona z tego, że to Donald Tusk jest premierem

opublikowano:
net-epa11679592
Połowa dorosłych Polaków nie chce Donalda Tuska na stanowisku szefa rządu (fot.PAP/EPA/Andrej Cukić)
Z październikowego sondażu CBOS wynika, że połowa dorosłych Polaków (50 proc.) wyraża niezadowolenie z pełnienia funkcji premiera przez Donalda Tuska. Wzrosła także liczba osób, które krytykują rząd.

Poparcie dla obecnego gabinetu wyraża 34 proc. ankietowanych (spadek o 1 pkt proc. względem wcześniejszego badania), podczas gdy jego przeciwnicy stanowią 39 proc. (wzrost o 1 pkt proc.). Neutralne stanowisko wobec rządu przyjmuje 24 proc. respondentów (wzrost o 1 pkt proc.), natomiast 3 proc. nie ma w tej kwestii zdania (spadek o 1 pkt proc.).

Ocena działalności rządu i premiera

W porównaniu z wrześniem najbardziej pogorszyły się oceny działalności rządu. Odsetek ocen pozytywnych spadł do 37 proc. (o 3 pkt proc.), przy jednoczesnym utrzymaniu się liczby opinii negatywnych na poziomie 48 proc. Wzrósł również odsetek osób bez jednoznacznej opinii – obecnie stanowi on 15 proc. (wzrost o 3 pkt proc.). Oceny rządu różnią się w zależności od płci: kobiety częściej oceniają rząd pozytywnie (39 proc.), a mężczyźni wyrażają więcej negatywnych opinii (50 proc. wśród mężczyzn wobec 45 proc. wśród kobiet).

Preferencje partyjne a poparcie rządu

CBOS wskazuje na wyraźne różnice w ocenach działalności rządu w zależności od politycznych preferencji respondentów. Rząd najwięcej zwolenników ma wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej (91 proc.), natomiast zwolennicy Trzeciej Drogi (61 proc.) oraz Lewicy (48 proc.) również oceniają go pozytywnie. Wśród sympatyków Lewicy obserwuje się jednak wyraźny wzrost głosów krytycznych wobec działań rządu – w październiku stanowiły one 43 proc. (wzrost z 23 proc. w sierpniu i 32 proc. we wrześniu). Z kolei zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji WiN wyrażają w większości krytykę rządu – odpowiednio 90 i 83 proc.

Ocena polityki gospodarczej

Sondaż CBOS objął również pytania dotyczące polityki gospodarczej rządu. Obecnie 38 proc. Polaków ocenia ją pozytywnie (spadek o 1 pkt proc.), natomiast prawie połowa badanych (48 proc.) uważa, że polityka gospodarcza rządu nie sprzyja poprawie sytuacji ekonomicznej kraju (również spadek o 1 pkt proc.). Wzrósł natomiast odsetek osób bez wyraźnej opinii na ten temat (o 3 pkt proc., do 14 proc.).

Stabilność ocen politycznych

CBOS w swoim podsumowaniu zauważa, że „najbardziej stabilne pozostają deklaracje o charakterze politycznym”. Badacze przypominają, że jeszcze od stycznia do czerwca łączne wskaźniki poparcia dla rządu były porównywalne do opinii krytycznych, a miejscami nawet przewyższały liczebnie negatywne opinie. Od lipca jednak przeważają głosy krytyczne, choć zmiany zachodzą w niewielkim zakresie. 

Sondaż przeprowadzono metodą mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie 1025 pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Badanie zrealizowano w dniach 3–13 października.

żr. wPolsce24 za Interia.pl

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk nie jest zbyt mądry, będzie chronił układ

opublikowano:
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie wPolsce24)
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Od makabrycznego horroru w warszawskim Szpitalu Południowym, przez rażący cynizm polityków Koalicji Obywatelskiej, aż po skandaliczny panteon na Ukrainie, gdzie hołd mają odbierać mordercy Polaków. Poseł Konfederacji Korony Polskiej, Roman Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą obnaża hipokryzję i nieudolność obecnej władzy.
Polska

Nowe ustalenia prokuratury! Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie?

opublikowano:
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej (fot wPolsce24)
Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie? Wstrząsające doniesienia o łapówkach, fałszowaniu urzędowych dokumentów i rzekomym bezczeszczeniu ludzkich szczątków wreszcie znalazły się pod lupą prokuratury. Choć śledczy próbują bagatelizować część zarzutów, obraz patologii wyłaniający się z najnowszych ustaleń organów ścigania budzi ogromny niepokój i każe zapytać o nadzór nad warszawskimi placówkami ochrony zdrowia.
Polska

Prezydent podpisał pięć ustaw, dwie zawetował, jedną skierował do TK. Obywatelskie projekty nadal w zamrażarce Czarzastego

opublikowano:
AWIK5403 (1).webp
Karol Nawrocki (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Prezydent Karol Nawrocki podjął kolejne decyzje legislacyjne. 2 lipca głowa państwa podpisała pięć ustaw, skorzystała z prawa weta w przypadku dwóch, a jedną skierowała do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jak poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, podpisane zostały m.in. nowelizacje Prawa oświatowego, Kodeksu postępowania karnego, ustawa o związku metropolitalnym w województwie pomorskim oraz ustawa deregulacyjna w zakresie energetyki.
Polska

Skandal w Pilchowicach. 11 ton martwych ryb, a Henning-Kloska i Zielińska nie raczyły przyjechać

opublikowano:
Pracownicy w kamizelkach ratunkowych stoją na odsłoniętym dnie zbiornika wodnego przy zaporze, gdzie poziom wody został znacznie obniżony w trakcie opróżniania Jeziora Pilchowickiego.
Opróżnianie Jeziora Pilchowickiego – prace przy zaporze i dramatycznie niski poziom wody w zbiorniku (fot. wPolsce24)
Woda z Zalewu Pilchowickiego została spuszczona, a w jej miejscu pozostało cmentarzysko. Ponad jedenaście ton śniętych ryb, niewyobrażalny smród, a w okolicy – zupełna cisza. Działacze ekologiczni, którzy zwykle nie przebierają w słowach, tym razem nie pojawili się na miejscu. „Nie ma ekologów” – mówią mieszkańcy, zadając pytanie: gdzie są ci, którzy tak chętnie bronią przyrody, gdy giną ryby? I dlaczego politycy odpowiedzialni za środowisko nie fatygują się, by zobaczyć katastrofę na własne oczy?