Polska

Andrzej Duda o ataku na Nawrockiego: „Bandyckie metody”. Prezydent przypomina, jak próbowano go zniszczyć w 2020 roku

opublikowano:
mid-25526332
Prezydent Andrzej Duda stanął w obronie Karola Nawrockiego (Fot. PAP/Piotr Nowak)
- To są bandyckie metody – mówi prezydent Andrzej Duda o dzisiejszym artykule Onetu, w którym anonimowi rozmówcy portalu sugerują związki Karola Nawrockiego z sutenerstwem.

Przypomnijmy, że Karol Nawrocki zapowiedział pozew cywilny i złożenie zawiadomienia o przestępstwie w związku z artykułem Onetu, którym zarzucono mu – na podstawie anonimowych wypowiedzi - „uczestniczenie w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie”.

Artykuł wywołał oburzenie polityków opozycji a także niektórych dziennikarzy. Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że to próba odciągnięcia uwagi opinii publicznej od badania na narkotyki, któremu nie chce poddać się Rafał Trzaskowski.

Prezydent Andrzej Duda przypomina, jak zaatakowano go w 2020 roku

Przed wylotem do Niemiec głos w sprawie zabrał Andrzej Duda. Wypowiedź prezydenta była jedną z najostrzejszych, jaka kiedykolwiek padła z jego ust. 

Duda przypomniał sprawę „odpaloną” tuż przed drugą turą wyborów w 2020 roku. Chodziło o ułaskawienie przez prezydenta człowieka skazanego za czyn pedofilski. Prosiła o to nie tylko żona przestępcy, ale też córka – jego ofiara. Wniosek przeszedł przez wszystkie szczeble procedury ułaskawieniowej, został pozytywnie zaopiniowany przez ówczesnego ministra sprawiedliwości.

Z Andrzeja Dudy próbowano jednak zrobić „obrońcę pedofili” a nawet sugerować, że on sam może mieć coś wspólnego z takimi czynami. Tak została odebrana m.in. okładka gazety Fakt, której układ graficzny został tak zaprojektowany, że na pierwszy rzut oka można było odnieść wrażenie, iż to prezydent gwałcił…

Ohydne praktyki

- Ohydne praktyki jakie były stosowane wobec mnie przez niektóre media w Polsce, sugerowanie, wiecie Państwo, aż mi jest trudno to wspominać, ale przypominam, w poprzedniej kampanii prezydenckiej były media, które miały czelność sugerować, tak sugerowały pierwsze strony tych gazet, że byłem związany z jakimiś praktykami pedofilskimi, co było oczywistą potwarzą, obrazą, po prostu czymś ohydnym zupełnie - wspominał prezydent Andrzej Duda. 

Bandyckie metody

- Powiem tak: to są bandyckie metody. Więc kiedy premier Tusk wczoraj mówił o bandytach, to chyba wiedział, o kim mówi - skomentował prezydent Duda medialny atak na Karola Nawrockiego. 

- Mam nadzieję, że Karol Nawrocki skutecznie pozwie (Onet - przyp. red.), ponieważ to na pewno będzie długotrwały proces, ponieważ te siły będę się broniły wszystkimi możliwymi sposobami, łącznie z wpływami w wymiarze sprawiedliwości - dodał. 

- Żyjemy w Polsce w bardzo trudnych czasach dzisiaj, niestety. Mam nadzieję, że zwycięży uczciwość a nie cynizm i draństwo - spuentował. 

źr. wPolsce24

 

Polska

Samuel Pereira dociska Czarzastego w Sejmie! Marszałek wił się jak piskorz, uciekał od pytań i brutalnie zaatakował Karola Nawrockiego

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty wije się przed pytaniami Samuela Pereiry
Włodzimierz Czarzasty wije się przed pytaniami Samuela Pereiry (fot. wPolsce24)
Gorąco na konferencji prasowej w Sejmie! Dziennikarz telewizji wPolsce24 Samuel Pereira zadał marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu niewygodne pytania, które wyraźnie wyprowadziły z równowagi polityka lewicy. Zamiast merytorycznych wyjaśnień, Polacy zobaczyli ucieczkę od odpowiedzi, aroganckie uśmieszki i histeryczny atak na Karola Nawrockiego.
Polska

Minister poleci? "Najgorszy w historii". Nawet "swoi" maja go dość

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego (fot. wPolsce24)
W Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów Prawa i Sprawiedliwości, podczas której padły bezwzględne oceny dotyczące polityki budżetowej obecnej koalicji rządzącej. Politycy opozycji poinformowali o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec szefa resortu finansów, Andrzeja Domańskiego. Wystąpienie prof. Przemysława Czarnka nie pozostawiło złudzeń co do stanu państwowej kasy.
Polska

„Bez Tuska nie ruszymy!”. Komedia w Brukseli i mit obrońcy granic

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot.Screenshot - X/Koalicja Obywatelska)
Gdy Donald Tusk na chwilę opuścił salę obrad w Brukseli, nad całą Europą rzekomo zapadła pełna trwogi cisza. Zagraniczni przywódcy mieli w popłochu wysyłać błagalne wiadomości tekstowe, a sam szef Rady Europejskiej António Costa z przejęciem apelować przez telefon o natychmiastowy powrót zbawcy kontynentu. Właśnie taką laurkę zafundowała odbiorcom brukselska korespondentka RMF FM, kreując szefa polskiego rządu na bezkompromisowego lidera unijnego oporu wobec migracji. Cała ta opowieść brzmi jednak jak kiepski żart, kiedy skonfrontuje się ją z twardą rzeczywistością polskich granic.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Sodówka uderzyła mu do głowy”

opublikowano:
Rafał bochenek w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rafał bochenek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
O krokach koalicji 13 grudnia, medialnej nagonce na głowę państwa, bezczelnym skoku na Trybunał Konstytucyjny oraz katastrofie finansów publicznych mówił w porannym paśmie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą polityk nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska.
Polska

Tuskowi zależy na awanturze. Tak ucieka od realnych problemów Polaków

opublikowano:
Robert Gontarz
Robert Gontarz (fot. wPolsce24)
 Donaldowi Tuskowi zależy na awanturze i na tym, by nie rozmawiać o sprawach naprawdę pilnych dla obywateli: drożyźnie, rosnącym długu czy zapaści w służbie zdrowia — podkreślił w porannym programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Robert Gontarz. W rozmowie poruszono m.in. kwestię afery wokół Michała Kołodziejczaka, prób politycznego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego oraz bezpardonowych ataków na prof. Adama Glapińskiego.
Polska

Sikorski znowu uderza w Pałac Prezydencki. Padły skandaliczne słowa!

opublikowano:
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski (fot. shutterstock)
Podczas gdy w przejętej przez koalicję 13 grudnia telewizji publicznej widzowie karmieni są ckliwymi laurkami o premierze kupującym kwiaty małżonce, w tle trwa zorganizowana nagonka na głowę państwa. Prowadzący poranny program „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 – Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik – w bezkompromisowy sposób podsumowali poranny przegląd prasy, zwracając uwagę na jaskrawe kontrasty i manipulacje prorządowych mediów.