Tego nikt się nie spodziewał. Ewa Zajączkowska-Hernink odchodzi z partii. Mentzen komentuje wymownie

Decyzja Ewy Zajączkowskiej-Hernik o dołączeniu do europarlamentarnej grupy Patrioci dla Europy wiąże się z jednoczesnym opuszczeniem frakcji Europy Suwerennych Narodów. Europosłanka ogłosiła swój krok w mediach społecznościowych, podkreślając, że nowa grupa daje jej szersze możliwości działania oraz współpracy z ugrupowaniami narodowo-konserwatywnymi z kilkunastu państw członkowskich Unii Europejskiej.
W swoim wpisie Zajączkowska-Hernik zaznaczyła, że w ramach Patriotów dla Europy zamierza wzmocnić polską reprezentację Konfederacji w Parlamencie Europejskim. Wymieniła m.in. współpracę z partiami takimi jak Fidesz Viktora Orbána czy Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen, akcentując, że nowa frakcja jest dziś jedną z najsilniejszych po prawej stronie europejskiej sceny politycznej.
Oburzenie w Nowej Nadziei
Decyzja Zajączkowskiej-Hernik odbiła się szerokim echem w całe Polsce. Lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen w krótkim wpisie podziękował jej za dotychczasową współpracę, życząc powodzenia „u przyjaciół Narodowców”. Jednocześnie zaznaczył, że dalsza współpraca w ramach Konfederacji pozostaje możliwa.
Zupełnie odmienne stanowisko przedstawił rzecznik Nowej Nadziei Wojciech Machulski, który w rozmowie z mediami stwierdził, że europosłanka nie konsultowała zmiany frakcji z władzami partii. W jego ocenie oznacza to automatyczne „samowykluczenie” z ugrupowania. Polityk powołał się na zapisy partyjnego statutu, który przewiduje tego typu konsekwencje w przypadku zmiany klubu parlamentarnego.
Sama Zajączkowska-Hernik stanowczo odrzuca taką interpretację. Podkreśla, że nie złożyła rezygnacji z członkostwa i nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji o wykluczeniu. Kluczowe znaczenie ma dla niej deklaracja Mentzena o dalszym wspólnym działaniu w ramach Konfederacji, którą traktuje jako nadrzędny projekt polityczny.
Europosłanka zapewnia, że pozostaje w Konfederacji i wiąże z nią także swoje plany krajowe. Kobieta planuje nawet start w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Jednocześnie zapowiada intensywną pracę w Parlamencie Europejskim przeciwko m.in. systemowi ETS czy paktowi migracyjnemu, a dodatkowo sygnalizuje, że wkrótce przedstawi wyborcom kolejną inicjatywę, która w jej opinii wzmocni jedność jej politycznego zaplecza.
źr.wPolsce24 za Polsat News











