Zaplanowany spisek i spreparowane dokumenty! Szokujące ustalenia ws. Trybunału Konstytucyjnego

Dyskusję w przestrzeni publicznej wywołały publikacje dziennika „Rzeczpospolita” oraz portalu Interia. W materiałach tych ujawniono szczegóły dotyczące policyjnych procedur – „Rzeczpospolita” informowała m.in. o ściśle tajnej akcji dotyczącej przejęcia Trybunału, o której w strukturach policji miały wiedzieć jedynie trzy osoby.
Do tych informacji odniósł się w serwisie X analityk i publicysta Paweł Sokala. W jego ocenie ujawnione fakty wskazują, że wydarzenia wokół Trybunału nie były reakcją na bieżącą sytuację, lecz z góry zaplanowaną operacją.
Spór o pismo do policji i metadane
Szczególną uwagę analityk zwrócił na formalne zawiadomienie skierowane do Komendy Stołecznej Policji. Dokument podpisany przez Annę Korwin-Piotrowską dotyczył rzekomej „możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników”.
Zdaniem publicysty zawiadomienie to miało charakter zaplanowanego pretekstu, mającego umożliwić podjęcie dalszych kroków. Publicysta powołał się przy tym na analizę metadanych dokumentu, która wykazała, że pliki zostały przygotowane zawczasu przez inne osoby, a następnie przekazane do podpisu osobie, która „uzurpuje stanowisko prezesa TK”.
Wnioski prawne
We wpisie opublikowanym na platformie X analityk sformułował jednoznaczne wnioski prawne.
- Na podstawie publikacji „Rzeczpospolitej” i „Interii” możemy już bez cienia wątpliwości stwierdzić, że atak na Trybunał był skrupulatnie przygotowywany od wielu dni. Tym samym nie ulega już więc żadnej wątpliwości, że pismo skierowane do Komendy Stołecznej Policji przez Annę Korwin-Piotrowską - pismo o rzekomej „możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników” - miało charakter zawczasu spreparowanego oszustwa, mającego posłużyć za pretekst do zaplanowanych z premedytacją działań – pisze Sokala.
- Jak fakt posłużenia się prymitywnym kłamstwem oraz podpisywania na polecenie polityczne podsuniętych jej pod nos dokumentów - jak jasno wykazuje analiza metadanych, przygotowanych zawczasu przez inne osoby - świadczy o osobie uzurpującej stanowisko prezesa TK? Pozostawiam to waszej refleksji. Najważniejsze jest bowiem co innego. Otóż możemy już z dużą doza pewności orzec, że mamy do czynienia ze spiskiem, o którym mowa w art. 128 Kodeksu Karnego – stwierdził.
- Art. 128. [Zamach na konstytucyjny organ RP] § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20 – dodał.
Artykuł 128 Kodeksu Karnego w centrum debaty
Odwołanie się do art. 128 Kodeksu Karnego przenosi spór polityczny na płaszczyznę najcięższych zarzutów karnych. Przepis ten penalizuje bezpośrednie działania zmierzające do usunięcia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej przemocą, przewidując za ten czyn karę od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Według publicysty zebrane dane oraz ujawnione materiały prasowe wskazują na skoordynowany mechanizm, który spełnia definicję takiego procederu.
źr. wPolsce24 za X.com
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






