Skandaliczny zamach na wolność słowa! Posłowie PiS stają murem za Samuelem Pereirą: „Standardy rodem z komuny!”
W gmachu parlamentu odbyła się konferencja prasowa z udziałem rzecznika prasowego PiS Rafała Bochenka oraz posłów Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk i Dariusza Mateckiego. Politycy odnieśli się do represji wymierzonych w dziennikarzy krytycznych wobec obozu władzy, w tym Samuela Pereiry z telewizji wPolsce24, któremu zablokowano możliwość relacjonowania prac Sejmu.
Rafał Bochenek: „Łamanie konstytucyjnych praw obywateli”
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości nie pozostawił złudzeń co do intencji kierownictwa Sejmu. Jak podkreślił, rugowanie niezależnych reporterów z Wiejskiej to uderzenie w fundamenty państwa prawa:
Spotykamy się z państwem, aby zaprotestować wobec skandalicznych decyzji tej władzy, Koalicji 13 grudnia, a właściwie marszałka Sejmu Czarzastego rodem z czasów komuny. Ta władza nie zwalnia, tylko metodą salami próbuje okrawać naszą wolność, próbuje ograniczać naszą demokrację i to dzisiaj już niestety odbija się na możliwości funkcjonowania w parlamencie wolnych, niezależnych mediów i dziennikarzy” — alarmował Rafał Bochenek.
Poseł PiS wyliczał konkretne naruszenia ustawy zasadniczej:
-
Art. 14 Konstytucji RP — gwarantujący wolność prasy i środków masowego przekazu,
-
Art. 54 Konstytucji RP — zapewniający wolność pozyskiwania i rozpowszechniania informacji,
-
Art. 61 Konstytucji RP — gwarantujący prawo wstępu na posiedzenia kolegialnych organów władzy oraz rejestrowania dźwięku i obrazu.
„Poprzez naciski próbuje się tych dziennikarzy z korytarzy sejmowych po prostu eliminować. Wielu dziennikarzy zadaje trudne, niewygodne pytania politykom koalicji rządzącej. To nie jest jednak powód do zakazywania wejścia do Sejmu. To jest ograniczanie prawa milionów obywateli do rzetelnej informacji!” — zaznaczył rzecznik PiS, informując o skierowaniu oficjalnego pisma z żądaniem pilnych wyjaśnień.
Dorota Arciszewska-Mielewczyk: „Nie ma zgody na kneblowanie ust”
W równie mocnym tonie wypowiedziała się posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk, zwracając uwagę na jawną hipokryzję rządzących, którzy jeszcze niedawno deklarowali walkę o pluralizm i otwartość parlamentu:
Gdzie są dzisiaj ci, którzy krzyczeli: 'Wolne media'? Obecny rząd i marszałek Czarzasty arbitralną decyzją zakazują wejścia dziennikarzom niezależnych stacji. My jako politycy musimy mieć grubą skórę, bierzemy na siebie misję reprezentowania wyborców. Obowiązkiem dziennikarzy jest pytać, a naszym obowiązkiem jest odpowiadać!” — mówiła posłanka.
Parlamentarzystka odniosła się bezpośrednio do prób wyciszania reportera stacji wPolsce24:
„Czy po to eliminuje się dziennikarzy niezależnych, między innymi pana Preirę, żeby nie było trudnych pytań? Nie zgadzamy się na cenzurowanie pracy dziennikarskiej i odbieranie Polakom prawa do prawdy. Chcą zostawić w Sejmie wyłącznie stacje uprawiające rządową propagandę. Na to nie ma naszej zgody!”
Politycy opozycji zapowiedzieli dalsze kroki prawne i parlamentarne w obronie konstytucyjnych wolności, zapowiadając, że próby uczynienia z gmachu przy Wiejskiej zamkniętej twierdzy dla prorządowych redakcji spotkają się ze stanowczym oporem.
źr. wPolce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






