Polityka

Zakaz wstępu do Sejmu dla Samuela Pereiry. Solidarność środowiska? Tylko dla wybranych

opublikowano:
Decyzja wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o odebraniu Samuelowi Pereirze prawa wstępu do parlamentu na trzy miesiące wywołała oburzenie opozycji i dyskusję o wolności słowa w Polsce. Piotr Czyżewski zapytał przedstawicieli innych stacji o solidarność zawodową w obliczu cenzury. Odpowiedzią były jednak pretensje, zarzuty o „szczucie” oraz powielanie nieprawdziwych informacji.

Pretekstem do nałożenia trzymiesięcznego zakazu wstępu na dziennikarza wPolsce24 miało być zadawanie pytań posłowi Polski 2050 Rafałowi Ślizowi. Polityk odmówił wówczas rozmowy, twierdząc, że parlamentarzysta ma prawo nie odpowiadać mediom, a zachowanie dziennikarza porównał do „fochów królewny”. Część posłów opozycji stanęła w obronie publicysty, podkreślając, że prawo obywateli do rzetelnej informacji i obecności dziennikarzy w Sejmie to fundament demokracji, na który nie powinny wpływać humory władzy. Inni z kolei otwarcie przyznawali, że odmowa wstępu to decyzja czysto uznaniowa, motywowana osobistą niechęcią.

Podwójne standardy i uniki przed kamerą

Kwestia zakazu dla Pereiry stała się sprawdzianem środowiskowej jedności dziennikarzy. Kiedy reporter wPolsce24 Piotr Czyżewski zapytał przedstawicieli innych redakcji o możliwość podpisania listu solidarnościowego, zderzył się z ostrą odmową i atakami. Dziennikarze stacji prorządowych oraz TVN bagatelizowali problem cenzury, rzucając oskarżenia pod adresem stacji konserwatywnych.

Szczególnie burzliwy przebieg miała wymiana zdań z Justyną Dobrosz-Oracz. Pracowniczka TVP w likwidacji stwierdziła, że nie zamierza wypowiadać się dla redakcji, które rzekomo „szczują na ludzi”, a na koniec zarzuciła dziennikarzom wPolsce24, że „klaskali”, gdy poseł Konrad Berkowicz nazwał ją „kurtyzaną”.

Jesteśmy zawsze przeciwko chamstwu

Zarzuty o rzekome popieranie agresji słownej spotkały się ze stanowczym sprostowaniem. Redakcja wPolsce24 przypomniała, że wulgarne słowa Konrada Berkowicza pod adresem Dobrosz-Oracz zostały na jej antenie natychmiast i bezapelacyjnie potępione. Dziennikarze stacji wielokrotnie zaznaczali, że tego typu sformułowania nigdy nie powinny paść z ust parlamentarzysty wobec jakiejkolwiek kobiety, niezależnie od barw politycznych i różnic światopoglądowych.

Mimo jednoznacznej postawy w obronie elementarnych standardów debaty publicznej, konserwatywni reporterzy nie mogą liczyć na wzajemność. Reakcje polityków obozu rządzącego oraz części dziennikarzy pokazują, że wolność słowa i prawo do wykonywania zawodu w Sejmie są traktowane wybiórczo – wyłącznie dla tych, którzy bezkrytycznie wpisują się w oficjalny przekaz władzy.

Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.

źr. wPolsce24

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Kierwiński zostaje, ale poparcie topnieje. Będą akty oskarżenia?

opublikowano:
remier Donald Tusk (P) oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (L) na sali obrad Sejmu, 6 bm. Izba debatuje nad wnioskiem o odwołanie szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. (jm) PAP/Paweł Supernak
Kierwiński obroniony w Sejmie, ale opór rośnie: 212 posłów za dymisją (fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość sejmowa obroniła Marcina Kierwińskiego, odrzucając wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wotum nieufności. Za dymisją szefa MSWiA opowiedziało się 212 posłów, przeciw było 230. Choć koalicja zachowała większość, to z każdym kolejnym podejściem sprzeciw wobec ministra przybiera na sile – przy pierwszym wniosku za jego odwołaniem głosowało 188 parlamentarzystów, a dziś już 212. Jednocześnie wyraźnie topnieje liczba posłów gotowych stawać w jego obronie.
Polityka

Groteska w parlamencie: Metsola mówi o demokracji, ignorując siłowe przejęcie TK

opublikowano:
rzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola przemawia na sali obrad Sejmu, 6 bm. (ad) PAP/Radek Pietruszka
Metsola milczy o TK, Von der Leyen ucieka przed Nawrockim. Brukselski parasol nad rządem Tuska (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Banery z hasłem „Tusk to dyktator”, apele w języku angielskim i atmosfera głębokiego politycznego sporu – tak posłowie Prawa i Sprawiedliwości powitali w Sejmie szefową Parlamentu Europejskiego Robertę Metsolę. Podczas gdy opozycja próbowała zwrócić uwagę Brukseli na siłowe zajęcie Trybunału Konstytucyjnego przez policję oraz incydent z szarpaniem prezydenta próbującego wejść do gmachu, unijna polityk w swoim wystąpieniu całkowicie pominęła trwający w Polsce zamach stanu.
Polska

Szokujące słowa Dobrosz-Oracz w Sejmie. Dziennikarka wPolsce24 przypomina fakty

opublikowano:
Dobrosz-Oracz
Dobrosz-Oracz ucieka przed pytaniami wPolsce24 i rzuca oskarżenia. Jest stanowcza odpowiedź Julii Borkowskiej (fot. wPolsce24)
„Wszyscy jednogłośnie potępiliśmy to zachowanie, ja osobiście w swoim materiale stanęłam po Twojej stronie” — tak dziennikarka wPolsce24 Julia Borkowska zareagowała na słowa Justyny Dobrosz-Oracz, która oskarżyła prawicowe media o rzekomą aprobatę dla wulgaryzmów posła Berkowicza. Redakcja przypomina: w przeciwieństwie do politycznych aparatczyków, sprzeciw wobec chamstwa wyraża bez względu na barwy partyjne.
Polityka

Zwinął matematykę jak naleśnika. Zembaczyński liczy sędziów TK

opublikowano:
zembaczyski liczy
Naleśnikowa logika Zembaczyńskiego. Ośmieszył się przed kamerą (fot. Fratria/graf. AI)
Były opolski naleśnikarz postanowił zwinąć podstawy arytmetyki równie zręcznie, co ciasto na patelni. Poseł Witold Zembaczyński ze śmiertelną powagą tłumaczył przed kamerą, że w realiach koalicyjnego sporu o Trybunał Konstytucyjny „dwie trzecie z piętnastu to... osiem”. Wywód członka Koalicji Obywatelskiej natychmiast stał się hitem sieci i podręcznikowym przykładem naginania faktów do politycznych potrzeb.
Media

Dobrosz-Oracz bezczelnie kłamie na temat telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Zrzut ekranu (583)
Justyna Dobrosz-Oracz w "rozmowie" z dziennikarzem wPolsce24 Piotrem Czyżewskim. To wtedy padł kłamliwy zarzut pod naszym adresem (Fot. wPolsce24)
Justyna Dobrosz-Oracz, zagadnięta na sejmowym korytarzu przez reportera telewizji wPolsce24 Piotra Czyżewskiego, odmówiła odpowiedzi na proste pytanie dziennikarskie, sięgając po szokującą manipulację. Oświadczyła przed kamerami, że środowisko wPolsce24 rzekomo... „klaskało”, gdy poseł Konrad Berkowicz użył wobec niej wulgarnego sformułowania. Na te pomówienia natychmiast zareagowała dziennikarka stacji Julia Borkowska, bezlitośnie punktując nieprawdę i przypominając twarde fakty.
Polityka

NASZ NEWS: Rząd techniczny odsunie Tuska? Trwają negocjacje

opublikowano:
5 (15)
Kulisy tajnych rozmów w Sejmie. Powstanie rząd bez Tuska? Kosiniak-Kamysz przymierzany na premiera (fot. wPolsce24)
Eskalacja sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego może doprowadzić do politycznego trzęsienia ziemi. Jak ujawnił Jacek Karnowski, redaktor naczelny Telewizji wPolsce24, za kulisami toczą się nieoficjalne rozmowy o powołaniu rządu technicznego. Plan zakłada odsunięcie Donalda Tuska od władzy, stworzenie większości „wszystkich bez Platformy” z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele oraz przeprowadzenie resetu w TK przed nadchodzącymi wyborami.