Trzecia fala cięć w gigancie IT i finansów. W Nordea morale na dnie

W strukturach Nordea Bank ABP S.A. w Polsce trwa proces systematycznego ograniczania zatrudnienia. Jak wynika z danych Regionalnego Obserwatorium Rynku Pracy w Łodzi, lokalny oddział skandynawskiego banku we wrześniu 2026 roku jako jedyny pracodawca w całym regionie zgłosił procedurę zwolnień grupowych. Najnowsza transza redukcji ma objąć 32 osoby, z czego 15 już pożegnało się ze stanowiskami.
Dla pracowników w Łodzi to kolejny wstrząs w krótkim czasie. Wrześniowe zgłoszenie jest trzecią falą cięć kadrowych w ciągu niespełna dziesięciu miesięcy:
- W styczniu 2026 roku firma rozstała się ze 105 osobami w biurach w Łodzi, Warszawie i Katowicach,
- W czerwcu 2026 roku zwolniono następne 43 osoby,
- We wrześniu 2026 roku uruchomiono procedurę dla kolejnych 32 etatów.
Przeciążenie i spadek motywacji:
Zmniejszaniu liczby etatów towarzyszy rosnące napięcie wewnątrz pozostających zespołów. Z relacji zatrudnionych, do których dotarły lokalne media, wyłania się obraz rosnącej presji, nadgodzin i organizacyjnego chaosu.
"Ludzie z dnia na dzień są zawalani obowiązkami ponad swoje siły i umiejętności. Masz sobie poradzić albo toniesz. Frustracja rośnie" – relacjonuje jeden z pracowników łódzkiego biura. Inni rozmówcy zwracają uwagę na postępujący spadek morale i paraliż pracy merytorycznej: "Każda następna decyzja managementu zbija morale jeszcze bardziej w dół. W zespołach IT czas mija głównie na niekończących się spotkaniach, zamiast na realizacji zadań".
Pracownicy zauważają także ekonomiczny paradoks cięć – realizacja programu zwolnień grupowych pochłania gigantyczne środki na odprawy i pakiety odejść, podczas gdy bieżąca praca operacyjna staje się coraz trudniejsza do udźwignięcia przez uszczuploną kadrę.
Restrukturyzacja i zwrot ku rynkom nordyckim
Krajowe zwolnienia wpisują się w szeroki program restrukturyzacyjny ogłoszony przez centralę Nordea w Helsinkach w marcu 2026 roku. Strategia grupy zakłada ponowne skupienie działalności operacyjnej na rynkach nordyckich kosztem zewnętrznych hubów. W skali całej grupy bankowej pracę ma stracić około 1,5 tysiąca osób. Całkowity koszt transformacji oszacowano na 190 milionów euro, co według założeń zarządu ma przynieść roczne oszczędności rzędu 150 milionów euro. Zmiany są także częściowo motywowane przyspieszoną automatyzacją procesów biznesowych i wdrażaniem rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.
Widmo kolejnych cięć
Obecnie Nordea zatrudnia w Polsce około 6 tysięcy specjalistów, z czego blisko 3 tysiące związanych jest z Łodzią (gdzie bank rozwija swoje struktury od 2010 roku). Pozostałe huby w Warszawie i Trójmieście stanowią kluczowe zaplecze informatyczne i procesowe dla całej grupy.
Spokoju w polskich zespołach jednak nie ma. Według nieoficjalnych doniesień kolejna fala cięć ma uderzyć na początku 2027 roku w polski oddział KYC (Know Your Customer), odpowiedzialny za badanie ryzyka oraz weryfikację tożsamości klientów. W pierwszym kwartale 2027 roku redukcje mogą objąć co najmniej 30 procent pracowników tej jednostki – część obsługiwanych procesów ma zostać wygaszona, a część przeniesiona bezpośrednio do centrali w Helsinkach.
źr. wPolsce24 za Interia Biznes
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









