Tusk prowadzi nas na ścianę. Nawet mówi językiem I sekretarza PZPR
Edward Gierek równie chętnie jak Tusk brał zagraniczne kredyty. Od szefa Koalicji Obywatelskiej różniło go jedno - sposób wydawania pieniędzy. Gierek postawił na inwestycje, budował fabryki i blokowiska. Choć realizowane w systemie gospodarki centralnie sterowanej inwestycji szły topornie, a mnóstwo pożyczonych środków było marnotrawione, to trudno zarzucić Gierkowi, że nie miał wizji rozwoju państwa. Czy tak wizję ma Tusk?
Nie dość, że obecny premier pożycza znacznie więcej niż pożyczał Gierek, to jakoś nie widać inwestycyjnego boomu, na który miałby przeznaczać te środki. Najważniejsze inwestycje, a więc - CPK, elektrownia atomowa czy terminal kontenerowy w Świnoujściu albo są znacznie opóźnione albo okrojone albo okazuje się właśnie, że nie ma na nie pieniędzy. Gdzież zatem się podziały?
Na to pytanie starał się znaleźć odpowiedź Krzysztof Nowina-Konopka w swoim materiale w Wiadomościach telewizji wPolsce24.









