Brała udział w rzezi w domu Polańskiego. Morderczyni od Mansona może opuścić więzienie!

Patricia Krenwinkel od ponad 55 lat odsiaduje wyrok dożywocia. W kalifornijskim systemie penitencjarnym uchodzi za kobietę o najdłuższym stażu za kratami. We wtorek po raz trzeci w ciągu ostatnich czterech lat komisja uznała, że morderczyni kwalifikuje się do warunkowego zwolnienia.
Krwawa łaźnia w willi Polańskiego
W sierpniu 1969 roku Krenwinkel miała zaledwie 21 lat, gdy wraz z innymi fanatykami z tzw. „Rodziny” Mansona wtargnęła do posiadłości Romana Polańskiego i Sharon Tate w Los Angeles. Doszło wówczas do jednej z najbardziej makabrycznych zbrodni XX wieku. Sharon Tate, będąca w ósmym miesiącu ciąży, błagała o życie swoje i nienarodzonego dziecka, jednak została bestialsko zasztyletowana. Krenwinkel osobiście goniła i wielokrotnie ugodziła nożem przyjaciółkę aktorki, dziedziczkę fortuny Abigail Folger, a kolejnej nocy brała bezpośredni udział w rzezi małżeństwa Leno i Rosemary LaBianca, gdzie krwią ofiar wypisywano hasła na ścianach.Początkowo Krenwinkel została skazana na karę śmierci, jednak w 1972 roku – po czasowym zniesieniu najwyższego wymiaru kary przez Sąd Najwyższy Kalifornii – wyrok zamieniono na dożywocie.
Czy gubernator powstrzyma wypuszczenie morderczyni?
Obecna decyzja komisji nie oznacza automatycznego wyjścia na wolność. Aby zbrodniarka mogła opuścić Kalifornijski Instytut Kobiet w Coronie, zgodę musi wyrazić gubernator Kalifornii Gavin Newsom. Ten już dwukrotnie – w 2022 roku oraz w październiku 2025 roku – wetował podobne wnioski, blokując jej uwolnienie.
Newsom argumentował wówczas wprost: Krenwinkel, mimo zdobywania więziennych dyplomów i angażowania się w pomoc współosadzonym, wciąż wykazuje brak pełnej świadomości swoich potwornych czynów i ma tendencję do zrzucania winy na innych. „Dowody pokazują, że stanowi ona nieuzasadnione zagrożenie dla społeczeństwa, jeśli zostanie zwolniona w tym czasie” – podkreślał gubernator.
Pól wieku za kratami - resocjalizacja?
Prawnicy 78-latki forsują jednak narrację o „pełnej resocjalizacji” i twierdzą, że po ponad pół wieku spędzonym za kratami Krenwinkel zasługuje na wolność. Opinia publiczna i rodziny ofiar nie mają wątpliwości: za tak potworną zbrodnię kara powinna trwać do końca życia. Wszystkie oczy są teraz skierowane na biuro gubernatora, który po raz kolejny stanie przed decyzją, czy zablokować wolność dla zabójczyni żony polskiego reżysera.
źr. wPolsce24 za Fox News








