Marcin Gortat deklaruje: "Gdyby doszło do konfliktu, to myślę, że byłbym w ciągu dwóch, trzech godzin na linii frontu"

„Wielokrotnie to powtarzam, że gdyby doszło do konfliktu, to myślę, że byłbym w ciągu dwóch, trzech godzin na linii frontu” - zapewniał Marcin Gortat na antenie TVN 24.
Były koszykarz NBA Marcin Gortat na antenie TVN opowiadał o tym, jak niósł pomoc żołnierzom blisko linii frontu na Ukrainie.
Tłumaczył, że dzięki nawiązaniu kontaktów, pomoc trafiała bezpośrednio do potrzebujących.
Zdajemy sobie sprawę, że na początku wojny mnóstwo wsparcia szło do Ukrainy i zanim dotarła na front, została już mocno przeselekcjonowana
— wskazał.
Emerytowany koszykarz zapewnił ponadto, że gdyby była taka potrzeba, stanąłby do obrony Polski.
Wielokrotnie to powtarzam, że gdyby doszło do konfliktu, to myślę, że byłbym w ciągu dwóch, trzech godzin na linii frontu
— deklarował i zachęcał Polaków do „zapoznania się podstawowymi procedurami wojskowymi”.
Polityczne zaangażowanie
Marcin Gortat znany jest ze swojego politycznego zaangażowania po stronie Koalicji Obywatelskiej. Polityk wielokrotnie zachęcał do głosowania na kandydatów wystawionych w wyborach przez tę formację.
Niedawno zaś w dość mało wyszukany sposób atakował on obywatelskiego kandydata na prezydenta popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość Karola Nawrockiego.
CZYTAJ TAKŻE:
as/TVN 24








