Val Kilmer, gwiazdor "Top Gun" i "The Doors", zmarł w wieku 65 lat

Kilmer zmarł we wtorek w Los Angeles. Jego córka Mercedes Kilmer poinformowała, że przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Aktor przez lata zmagał się z rakiem gardła, a zabiegi lecznicze pozbawiły go niemal całkowicie głosu. W 2021 roku ogłosił, że jest wolny od nowotworu.
Droga do sławy
Kilmer zdobył popularność w latach 80. jako absolwent prestiżowej szkoły aktorskiej Juilliard, z potencjałem równym swojemu ekranowemu rywalowi z "Top Gun", Tomowi Cruise'owi. W szczytowym okresie kariery zarabiał sześć milionów dolarów za film, romansował z Cher i Cindy Crawford, a jednocześnie był uznawany za aktora niezwykle wymagającego i trudnego we współpracy.
Po spektakularnym występie jako Jim Morrison w biograficznym filmie Olivera Stone’a "The Doors" (1991), Kilmer przeniósł się na ogromne ranczo w Nowym Meksyku, gdzie oddawał się jeździe konnej, hodowli bizonów i pisaniu poezji.
Konflikty i spadająca popularność
Jego perfekcjonizm często prowadził do spięć na planie. Reżyser "Batman Forever" Joel Schumacher po zakończeniu produkcji powiedział: "Nie lubię Vala Kilmera, nie znoszę jego etyki pracy i nie chcę mieć z nim nic wspólnego". Podobne opinie wygłaszali inni współpracownicy, w tym Marlon Brando podczas kręcenia "Wyspy doktora Moreau".
Z powodu reputacji trudnego aktora Kilmer zaczął tracić główne role. Ostatni raz światowa krytyka chwaliła go za występ w filmie "Kiss Kiss Bang Bang" (2005), gdzie zagrał u boku Roberta Downeya Jr.
Problemy finansowe zmusiły go do sprzedania rancza w celu spłacenia zaległych podatków i alimentów. Następnie poświęcił dekadę na "Citizen Twain" – monodram, który napisał, wyreżyserował i w którym wcielał się w Marka Twaina. Z tym spektaklem odwiedził ponad 30 miast.
Powrót w "Top Gun: Maverick"
W 2022 roku, dzięki namowom Toma Cruise'a, Kilmer powrócił jako Tom "Iceman" Kazansky w "Top Gun: Maverick". Film stał się najbardziej dochodowym tytułem roku, a jego obecność, mimo konieczności wykorzystania technologii AI do syntezowania głosu, wzruszyła fanów. Krytycy podkreślali, że jego rola dodała filmowi autentyczności.
Dzieciństwo i pasja do sztuki
Urodzony 31 grudnia 1959 roku w Los Angeles, Kilmer wychował się w Chatsworth jako jeden z trzech braci. Jego ojciec był przemysłowcem i deweloperem, a matka miała szwedzkie korzenie. Po rozwodzie rodziców, gdy miał dziewięć lat, zamieszkał z ojcem. W wieku 16 lat został przyjęty do Juilliard, ale zanim wyjechał do Nowego Jorku, przeżył tragedię – jego najmłodszy brat utonął w basenie po ataku padaczki.
Po ukończeniu szkoły, Kilmer występował na off-Broadwayu u boku Kevina Bacona i Seana Penna, a następnie rozpoczął karierę filmową. Już na początku wykazywał się niekonwencjonalnymi wyborami ról – odrzucił propozycje zagrania w "Outsiders" Coppoli i "Blue Velvet" Lyncha. Zadebiutował jako gwiazda rocka w "Top Secret!" (1984), po czym na rok zniknął, podróżując po Europie.
Spadek kariery i twórcza rewolucja
Chociaż "Batman Forever" (1995) zarobił 336 milionów dolarów, jego kariera zaczęła podupadać. Problemy zwiększyła katastrofalna produkcja "Wyspy doktora Moreau" (1996), po której dwóch kolejnych reżyserów odmówiło z nim współpracy.
W 2020 roku opublikował wspomnienia "I’m Your Huckleberry", w których otwarcie zmierzył się ze swoją reputacją: "Próbując wydobyć prawdę i esencję każdego projektu, zostałem uznany za trudnego i zraziłem do siebie głowy wszystkich dużych studiów".
Założył także Kamp Kilmer – artystyczny kolektyw w Hollywood, który dawał przestrzeń dla poetów, malarzy, muzyków i filmowców.
Val Kilmer pozostawił dwoje dzieci: córkę Mercedes i syna Jacka.
źr. wPolsce24 za "Los Angeles Times"