Polska

Skatowane niemowlę, zatrzymana matka. Rodzinny dramat w Poznaniu

opublikowano:
Łuszcząca się  ręka niemowlęcia. Sucha skóra
Niemowlę trafiło do szpitala w Poznaniu (fot. shutterstock/ Octavio Parra)
Wstrząsające informacje z Poznania. Do tamtejszego szpitala z ciężkimi obrażeniami trafił zaledwie pięciomiesięczny chłopiec. Lekarze nie mieli wątpliwości – wszystko wskazuje na przemoc domową. Sprawa natychmiast trafiła w ręce policji, a wśród zatrzymanych znalazła się matka dziecka.

Dziecko z obrażeniami. Lekarze wezwali policję

Dramat rozegrał się w nocy z czwartku na piątek. Niemowlę zostało przewiezione do szpitala z licznymi obrażeniami, które – jak przekazali medycy – mogły powstać w wyniku przemocy.

Stan dziecka był na tyle poważny, że konieczna była operacja, w tym zabieg głowy. Chłopiec trafił również na oddział intensywnej terapii.

Śledczy podkreślają, że obrażenia nie powstały w jednym momencie – wszystko wskazuje na to, że dziecko mogło cierpieć przez dłuższy czas.

Matka wśród zatrzymanych. Sprawa jest rozwojowa

Policja zatrzymała kilka osób – w tym 40-letnią matkę dziecka. W sprawie pojawiają się również inni zatrzymani mężczyźni, a całość komplikuje fakt, że osoby te są różnych narodowości.

Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Śledczy zbierają materiał dowodowy i próbują odtworzyć przebieg wydarzeń.

System zawiódł najmłodszych?

Ta sprawa to coś więcej niż kolejny kryminalny nagłówek. To brutalne przypomnienie, że najsłabsi – dzieci – często pozostają bez realnej ochrony, mimo istnienia całych instytucji powołanych właśnie do tego celu.

Jak to możliwe, że kilkumiesięczne dziecko przez dłuższy czas doświadcza przemocy i nikt wcześniej nie reaguje? Gdzie były służby społeczne, gdzie był system, który miał chronić niewinnych?

Niepokojące są również doniesienia o tle środowiskowym tej sprawy. Jeżeli państwo nie jest w stanie skutecznie kontrolować sytuacji w takich przypadkach, to konsekwencje ponoszą najsłabsi.

Państwo musi reagować zdecydowanie

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy wobec dzieci. W takich sprawach potrzebna jest bezwzględna reakcja – szybka, stanowcza i nieuchronna.

To nie jest moment na polityczną poprawność czy unikanie trudnych tematów. To moment, by jasno powiedzieć: państwo musi stać po stronie ofiar, a nie biernie przyglądać się patologiom.

Pięciomiesięczny chłopiec walczy o zdrowie. I choć lekarze robią wszystko, co mogą, skutki takich obrażeń mogą ciągnąć się przez całe życie.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.