Polska

Katarzyna Kotula i Hitlerjugend. Sąd umorzył sprawę przeciwko ks. Matusznemu

opublikowano:
AWIK_Kotula_11072024_3 ok
Minister Katarzyna Kotula poczuła się pomówiona za pomocą mema opublikowanego przez księdza Mirosława Matusznego (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sąd Okręgowy w Lublinie umorzył sprawę przeciwko księdzu Mirosławowi Matusznemu. Prywatny akt oskarżenia przeciwko kapłanowi skierowała Katarzyna Kotula. Pani minister poczuła się pomówiona za pomocą mema, w którym jej zdjęcie w maseczce z czerwonym piorunem zestawiono z ryciną przedstawiającą małych hitlerowców.

Po jednej stronie dzieci z proporcem wchodzącej w skład Hitlerjugend organizacji Deutsches Jungvolk. Po drugiej – Katarzyna Kotula w maseczce z piorunem, symbolem proaborcyjnych demonstracji, które odbywały się w Polsce za czasów rządów prawicy. Nad obrazkami napis: "Faszyzm, wczoraj i dzisiaj".

Tak wyglądał mem opublikowany w październiku 2020 roku na Facebooku przez księdza Mirosława Matusznego, proboszcza parafii w Snopkowie pod Lublinem.

Prywatny akt oskarżenia

Ksiądz Mirosław angażuje się w obronę życia, organizuje pielgrzymki i regularnie wyraża swoje zdanie na bieżące tematy w mediach społecznościowych. Kiedy przez Polskę przechodziła fala demonstracji zwolenników aborcji na życzenie, zestawił on symbol protestów z tym stosowanym przez niemieckich nazistów.

Księdza miała za to spotkać surowa kara. Niemal trzy lata po opublikowaniu mema prywatny akt oskarżenia przeciwko ks. Matusznemu złożyła ówczesna posłanka Lewicy a dziś minister ds. równości Katarzyna Kotula. Sprawę najpierw umorzono, ale po odwołaniu pełnomocniczki Kotuli ponownie trafiła ona na wokandę. W maju 2024 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód skazał księdza Mirosława Matusznego na karę grzywny w wysokości 3 tys. złotych i tysiąc złotych nawiązki na rzecz jednej z fundacji. W uzasadnieniu wyroku uzasadniono, że mem przedstawiający Kotulę i małych hitlerowców mógł zaszkodzić jej reputacji jako posłanki.

"Bogu dziękujcie, ducha nie gaście"

Ks. Mirosław odwołał się do Sądu Okręgowego. Ten w piątek przyznał mu rację i umorzył sprawę. Wyrok jest prawomocny.

Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. W sądzie nie było Katarzyny Kotuli, licznie stawili się za to zwolennicy kapłana, rodzina, która pokryła koszty procesu księdza oraz wspierający go prawnicy Fundacji Życie i Rodzina.

- Bogu dziękujcie, ducha nie gaście! Moja sprawa została umorzona a Sąd Okręgowy uchylił wyrok skazujący I instancji. Wyrok jest prawomocny! Trwamy zjednoczeni na modlitwie w obronie życia i rodziny. Już teraz zapraszam na pielgrzymkę do Rzymu w tej intencji – skomentował na X ksiądz Mirosław Matuszny.

- Za udostępnienie tego mema lewacka minister Kotula ciągała po sądach księdza Mirosława Matusznego. I właśnie przegrała proces - napisał w tym samym serwisie znany pisarz Jacek Piekara, prosząc użytkowników o udostępnianie postu. 

Źr. wPolsce24 za opoka.org

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.