Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mocne słowa o Tusku: „W normalnej firmie to byłby mobbing!”

opublikowano:
Politycy tworzący obecny obóz rządzący są pozbawieni własnego głosu i całkowicie ulegli wobec szefa rządu – ocenił na antenie telewizji wPolsce24 Waldemar Buda. Eurodeputowany Rozwoju Plus w „Rozmowie Wikły” odniósł się m.in. do ujawnionych taśm Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, upokarzania koalicjantów przez Donalda Tuska oraz fali referendów lokalnych w całej Polsce.

W programie redaktora Marcina Wikły powrócił temat głośnych nagrań z udziałem byłej minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, które rzucają bezlitosne światło na brutalną rzeczywistość panującą wewnątrz koalicji rządzącej.

„W firmie to byłby mobbing”

Waldemar Buda zwrócił uwagę na fatalne standardy i brak elementarnej kultury w traktowaniu ministrów przez premiera i otoczenie Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreślił, sposób, w jaki traktowano Pełczyńską-Nałęcz, w cywilizowanych warunkach rynkowych spotkałby się ze zdecydowaną reakcją prawną:

Ja się nie zgadzam z tym, co robili jej koledzy wobec niej z punktu widzenia kultury osobistej. (…) Oni ją obrażali, traktowali bardzo niepoważnie. (…) W firmie to byłoby nazwane mobbingiem. W firmie byłoby to nazwane złym traktowaniem, nierównym traktowaniem. To jest zwykła kodeksowa sprawa o bardzo złe traktowanie pracownika przez pracodawcę” — wskazywał polityk PiS.

Buda przypomniał jednocześnie, że sama minister przez długi czas bezrefleksyjnie firmowała szkodliwe posunięcia rządu Donalda Tuska, w tym kontrowersyjny rozdział środków z KPO.

Koalicjanci na kolanach przed Tuskiem

Według europosła mniejsze ugrupowania tworzące koalicję całkowicie zatraciły tożsamość i polityczną godność na rzecz bezwzględnego dyktatu lidera Koalicji Obywatelskiej. Szczególnie gorzkie słowa padły pod adresem Szymona Hołowni:

Perspektywa koalicjantów jest taka, że oni w zasadzie wykonują wolę Donalda Tuska. Tam nie ma żadnej dyskusji, tam nie ma żadnej podmiotowości” — zaznaczył Buda. — Trzeba mieć podmiotowość, trzeba mieć jakiś honor, trzeba mieć jakąś godność. Nie da się zbudować jakiegokolwiek projektu politycznego mówiącego o tym, że 'ja będę wykonywał wolę innego człowieka, Donalda Tuska'. Uważam, że jedyną drogą dla Szymona Hołowni jest absolutnie rzucić papierami, wyjść z koalicji – nawet jednym, dwoma, trzema czy pięcioma posłami łącznie – i powiedzieć: 'nie firmuję tego więcej'. To jest jedyne honorowe zachowanie” — podkreślił europoseł.

W ocenie Budy brak zdecydowanego sprzeciwu wobec dominacji Tuska oznacza dla Polski 2050 i PSL powolną marginalizację i polityczną równię pochyłą.

„Wyrzucanie symboli to sprawa czysto obywatelska”

W rozmowie poruszono również skandaliczny incydent z wyrzuceniem godeł państwowych na śmietnik w trakcie remontu biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Gość programu zauważył, że szacunek do barw i symboli narodowych nie wymaga specjalnych dekretów, lecz elementarnego patriotyzmu:

To nie jest rzecz o przepisach, to nie jest rzecz o tym, żeby komuś nakazywać. To jest kwestia obywatelska. Jeżeli ktoś widzi flagę, która leży na ziemi, co zrobiłby człowiek, który jest patriotą, konserwatystą? Podniósłby ją i w godnym miejscu położył, zostawił albo zabrał ze sobą. I do tego żadna ustawa nie jest potrzebna. To jest pewne poczucie wewnętrznego szacunku dla tych barw i przynależności do narodu” — wskazywał Waldemar Buda.

Polacy tracą cierpliwość. Efekt domina w samorządach?

Komentując sukces referendum w Częstochowie, gdzie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta z ramienia Nowej Lewicy oraz rady miasta, europoseł ocenił, że społeczny sprzeciw wobec arogancji obecnej władzy zaczyna przynosić wymierne skutki:

Jest głęboka wiara w to, że złego prezydenta, złego burmistrza czy wójta można odwołać. To pokazuje, że powtarzane latami powiedzenie, że 'wystawiliby kozę z Platformy w dużym mieście i ona by wygrała', po prostu się kończy” — podsumował polityk.

źr. wPolsce24 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Potężny cios w rząd. Bosak punktuje: Prezydent ma pełne prawo

opublikowano:
Krzysztof Bosak prowadzi obrady Sejmu
Krzysztof Bosak prowadzi obrady Sejmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Ujawnione przez telewizję wPolsce24 taśmy z narady partii Polska 2050 wywołały prawdziwe trzęsienie ziemi na polskiej scenie politycznej. Słowa byłej minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która wprost przyznała, że koalicja rządząca wybrała do Trybunału Konstytucyjnego kandydata niespełniającego wymogów formalnych, spotkały się ze stanowczą reakcją opozycji. Do ustaleń ujawnionych na naszej antenie odniósł się jeden z liderów Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Polska

Bezwzględna czystka Tuska: „Możecie zostać zdradzeni i okłamani”

opublikowano:
wicher
Rozpad, wewnętrzny terror, cynizm i całkowite lekceważenie wyborców – tak w pigułce wygląda bilans rządów koalicji Donalda Tuska. Ujawnione nagrania zza zamkniętych drzwi Polski 2050 oraz polityczne egzekucje na dotychczasowych sojusznikach pokazują, że fasada „uśmiechniętej Polski” runęła z hukiem.
Polska

Bunt w Gliwicach. Koalicja 13 Grudnia traci grunt pod nogami

opublikowano:
Przegląd prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja staje w obliczu coraz wyraźniejszego oporu społecznego. Podczas gdy w kolejnych miastach mieszkańcy mówią „dość” dotychczasowym włodarzom, władza centralna ucieka się do brutalnych działań aparatu państwowego i ataków na patriotyczne autorytety. Na jaw wychodzi rosnące pęknięcie między narracją rządowych mediów a nastrojami zwykłych Polaków.
Polska

Kolejna porażka Tuska! Koniec lewicowego układu w Częstochowie. Mieszkańcy powiedzieli „dość”

opublikowano:
Referendum w Częstochowie
Referendum w Częstochowie (fot. PAP/Waldemar Deska)
To prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi w woj. śląskim i sygnał ostrzegawczy dla rządzącej koalicji. Mieszkańcy Częstochowy w jednoznacznym geście odrzucili wieloletnie rządy lewicy i Koalicji Obywatelskiej. W niedzielnym referendum frekwencja przekroczyła wymagane progi, a przytłaczająca większość głosujących opowiedziała się za natychmiastowym odwołaniem prezydenta Krzysztofa Matyjaszyka oraz zdominowanej przez lewicowo-liberalny układ rady miasta.
Polska

„Niewielu ludziom Polska zawdzięcza tak wiele”. Tak Gawkowski składał hołd Jaruzelskiemu!

opublikowano:
Dziś chce blokować internet, wczoraj pisał laurki dyktatorowi. Kompromitujący list Gawkowskiego do Jaruzelskiego
Dziś chce blokować internet, wczoraj pisał laurki dyktatorowi. Kompromitujący list Gawkowskiego do Jaruzelskiego (fot. wikipedia/PAP Wojtek Jargiło )
„Wyrazy szacunku i oddania”, podziękowania za „gigantyczny wkład w pomyślność Polski” oraz słowa o dokonaniach będących „inspiracją w codziennej działalności” – tak obecny wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski składał hołd Wojciechowi Jaruzelskiemu. Historyk prof. Mirosław Szumiło odnalazł w zbiorach amerykańskiego Archiwum Hoovera kompromitujący list z 2013 roku, pod którym obok Leszka Millera podpisał się ówczesny sekretarz generalny SLD. Pismo wychwalające komunistycznego dyktatora odpowiedzialnego za stan wojenny wywołało falę oburzenia.
Polska

Policzek dla ofiar zrywu z 1956 r. Czarzasty wysłany na Węgry

opublikowano:
Kpina z historii: Działacz partii komunistycznej upamiętnia bunt przeciw komunistycznej dyktaturze
SKANDAL: Były członek PZPR na rocznicy powstania antykomunistycznego! Czarzasty wysłany na Węgry (fot. wPolsce24)
23 października 1956 roku naród węgierski chwycił za broń, by przeciwstawić się sowieckiej dominacji i krwawej komunistycznej dyktaturze. Zryw został brutalnie utopiony we krwi przez wojska Związku Radzieckiego – zginęło ponad 2,5 tysiąca powstańców, a tysiące uczestników buntu poddano bestialskim represjom i egzekucjom. Dokładnie 70 lat po tych tragicznych wydarzeniach koalicja rządząca zdecydowała, że Polskę na uroczystościach w Budapeszcie będzie reprezentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty – w przeszłości członek PZPR.