Prezydent Karol Nawrocki gasi pracownika TVN. Miarka się przebrała
Do ostrej wymiany zdań doszło tuż po wspólnej konferencji z prasowej z prezydentem Węgier. Pracownik stacji telewizyjnej będącej "strategicznym zasobem premiera" próbował zadać pytanie, które wyraźnie świadczyło o tym, że zupełnie nie uważał podczas wcześniejszego wystąpienia głowy państwa.
Karol Nawrocki błyskawicznie wypunktował ignorancję pytającego. "O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej?" – zapytał prosto z mostu. Zdezorientowany redaktor próbował kontynuować, ale doczekał się jedynie mocnego upomnienia. "Niech pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent Polski?" – usłyszał w odpowiedzi.
Pracownik telewizji próbował drążyć temat Władimira Putina, zapominając najwyraźniej o faktach. Nawrocki bezlitośnie obnażył hipokryzję stacji: "Co ja myślę o Władimirze Putinie? Panie redaktorze, robiliście materiały, że mnie ściga Putin?"
Aby uciąć wszelkie niedomówienia i absurdalne insynuacje, padły stanowcze słowa, które powinny raz na zawsze zamknąć usta wszelkim prowokatorom.
"Mówię do pana panie redaktorze: Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor?" – podsumował dobitnie Karol Nawrocki, kończąc to żenujące widowisko ze strony pracownika mediów.
To kolejne nagranie, które udowadnia, z jakim poziomem dziennikarstwa mamy do czynienia w tej telewizji. Karol Nawrocki udowodnił jednak, że nie pozwoli na medialne manipulacje i potrafi twardo bronić prawdy.
źr. wPolsce24








