Polska

Nowy sondaż OGB - Tusk wygra, ale rządu nie utworzy. Po prawej stronie większość, ale czy będzie zgoda?

opublikowano:
Nowy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) wykonany dla portalu Stan360 przynosi polityczne trzęsienie ziemi. Choć Koalicja Obywatelska Donalda Tuska prowadzi z wynikiem 39 proc., to po raz pierwszy od miesięcy widać, że większość parlamentarna mogłaby powstać po prawej stronie sceny politycznej.
(Fot. X/OGBPro)
Nowy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) wykonany dla portalu Stan360 pokazuje, że Koalicja Obywatelska nadal rośnie dzięki konsumpcji swoich przystawek, ale większość Polaków ma jednak serca "po prawej stronie".

Z wyliczeń OGB wynika, że PiS, Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna łącznie zdobyłyby ponad 50 proc. głosów i 242 mandaty w Sejmie. To oznaczałoby możliwość stworzenia rządu, który zakończyłby rządy obecnej koalicji Donalda Tuska.

G4aSfRYXQAAecmI

KO wysysa swoich koalicjantów

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że Donald Tusk może być zadowolony. Jego ugrupowanie notuje wysoki wynik — 39 proc. — ale ten wzrost odbywa się kosztem partnerów z koalicji rządzącej. Polska 2050 Szymona Hołowni spada do 2,89 proc., Nowa Lewica ma zaledwie 4,48 proc., a PSL balansuje na granicy błędu statystycznego z wynikiem 2,17 proc.

To oznacza jedno — gdyby wybory odbyły się dziś, żadne z tych ugrupowań nie weszłoby do Sejmu, a Koalicja Obywatelska pozostałaby osamotniona. Takie wyniki pokazują, że projekt koalicji 13 grudnia powoli się wyczerpuje.

Prawica ma większość — ale...

Po prawej stronie sceny politycznej sondaż OGB daje PiS 28,07 proc., Konfederacji 14,26 proc., a Konfederacji Korony Polskiej 6,88 proc. Łącznie daje to około 49 proc. poparcia i 242 mandaty – wystarczająco, by utworzyć większościowy rząd.

To kolejny już sondaż, który pokazuje, że zjednoczona prawica mogłaby realnie odzyskać władzę. Ale warunek jest jeden — musi być zgoda.

Dziś nie brakuje głosów, że współpraca między PiS, Konfederacją i środowiskiem Grzegorza Brauna jest nierealna. Różnice programowe, osobiste animozje i wzajemne uprzedzenia często przesłaniają wspólny cel. Jednak coraz częściej wśród wyborców słychać pytanie: czy spory są ważniejsze niż przyszłość Polski? Czy nie nadszedł czas, by różne środowiska prawicowe usiadły do stołu i zaproponowały wspólną wizję państwa?

Wybory coraz bliżej — czas na decyzję

Choć wybory parlamentarne mają się odbyć dopiero w 2027 roku, już dziś widać, że scenariusz ich wyniku zaczyna się krystalizować. Donald Tusk zyskuje, ale jego zaplecze się kruszy.

Z kolei po prawej stronie widać rosnące oczekiwanie społeczne wobec wspólnego działania.

Jeśli PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej potrafiłyby zawrzeć programowe porozumienie, wówczas scena polityczna mogłaby przeżyć prawdziwy przełom, a obecna władza – utracić większość.

Olgierd Jarosz za X/OGBPro

 

 

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.