Miller o Ukrainie: „Czy naród wynoszący na ołtarze bandytów zasługuje na współczucie?”
Punktem wyjścia do dyskusji były m.in. skandaliczne decyzje władz obwodu lwowskiego, honorujące postacie powiązane ze zbrodniczą Ukraińską Powstańczą Armią. Prowadzący zapytali byłego premiera, czy naród wynoszący na ołtarze zbrodniarzy zasługuje na współczucie.
Proszę pana, oczywiście, że nie zasługuje. Ja się dziwię, że tak wielu Polaków, ale także władze Rzeczpospolitej, uważają inaczej. Dalej przecież ściskają się ze zwolennikami banderyzmu, dalej udają, że deszcz pada, dalej nie reagują. Korupcja tam aż trzeszczy, a oni bezczelnie żądają coraz to nowych pieniędzy. No i Polska oczywiście płaci, choć nie wiemy dokładnie ile do tej pory zapłaciliśmy, dlatego że rząd ukrywa to przed parlamentem, przed Polakami” — ocenił bez ogródek Leszek Miller.
„Lwów gloryfikuje kata Polaków” – Miller wzywa do zerwania układów
Były premier zwrócił uwagę, że kult Stepana Bandery i Romana Szuchewycza we Lwowie to nie przypadek, lecz trwała tendencja, na którą polscy samorządowcy przymykają oko.
Ulica Bandery, Szuchewycza, innych wysokich oficerów tej armii... We Lwowie stoi wielki pomnik Bandery, wręcz majestatyczny. Jeździ tam mnóstwo Polaków i zwłaszcza przedstawiciele władz udają, że tego nie widzą. (...) Aż siedem polskich miast ma specjalne partnerskie stosunki ze Lwowem. (...) To najwyższy czas [na zerwanie tych umów], bo jeżeli teraz miasta partnerskie nie zauważą tego, co się stało (...), to po prostu spadnie na nich uzasadniona hańba. Nie można ciągle milczeć i nie można udawać, że na Ukrainie banderyzm nie jest państwową ideologią” — zaznaczył były szef rządu.
Pytany o to, co w obecnej sytuacji powinien zrobić polski rząd i premier Donald Tusk, Miller wskazał na konieczność twardej postawy:
Niech się nasi politycy przestaną łasić do Zełenskiego! Niech przestaną się ściskać z Zełenskim, który popiera wszystkie tendencje związane z nacjonalizmem banderowskim. Niech wreszcie ktoś z ważnych władz polskich powie wyraźnie: przede wszystkim niech zrealizują to, co niedawno się zdarzyło – brak jest zadośćuczynienia za śmierć dwóch Polaków w Przewodowie. Ukraińcy hamują śledztwo w tej sprawie (...). Dalej ekshumacje: wprawdzie ruszyły, ale odbywają się bez upamiętnienia. Na tablicach stawia się nazwiska z enigmatycznym napisem, że 'zginęli'. Może w wypadku samochodowym? A nie, kto ich zabił”.
Leszek Miller podziękował również redakcji wPolsce24 za rzetelne relacjonowanie i dokumentowanie walki o pamięć ofiar ukraińskich nacjonalistów:
Jesteście chyba jedyną stacją telewizyjną, która się nie boi tego pokazywać, nie boi się o tym mówić. Mam nadzieję, że wdzięczni Polacy kiedyś wam podziękują”.
Alarmujące ostrzeżenie: fala przestępczości i przemyt broni po wojnie
Były premier odniósł się także do wyzwań związanych z migracją i okresem powojennym. Podkreślił konieczność odróżniania zwykłych obywateli Ukrainy od elit forsujących banderyzm, jednak przestrzegł przed ogromnym ryzykiem kryminalnym:
Trzeba się spodziewać, że część Ukraińców, którzy będą niezadowoleni z warunków tego pokoju, trafi do Polski. (...) Możemy przewidzieć kilka możliwych skutków: po pierwsze wzrost napadów i wymuszeń, tak jak to było na początku lat 90. Dalej: wzmocnienie istniejących grup przestępczych i tworzenie nowych, większa presja na biznesmenów (...) i długotrwały problem z nielegalną bronią, która jest przemycana w tej chwili i będzie w większej ilości przemycana”.
Ostrzeżenie przed paktem migracyjnym i krytyka walki z prezydentem
W rozmowie poruszono również kwestię suwerenności w Unii Europejskiej oraz unijnego paktu migracyjnego. Miller przypomniał błędy polityki Angeli Merkel i wezwał polskie władze do stanowczości:
Polski rząd powinien bardzo ostro w tej sprawie postępować i nie otwierać granic dla nielegalnych migrantów i bardzo ostrożnie patrzeć na tzw. legalną migrację. Bo to, co się dzieje dzisiaj w Hiszpanii, we Francji, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, jest bardzo alarmujące”.
Komentując z kolei spór obecnej koalicji rządzącej z prezydentem oraz zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego, Miller skrytykował próby omijania procedur i brak chęci dialogu:
Relacje między marszałkiem Sejmu a prezydentem nie są normalne. Pan marszałek Sejmu nie wykonuje dyrektywy konstytucyjnej, która nakazuje mu sprawować kontrolę parlamentarną nad rządem, tylko usiłuje sprawować kontrolę parlamentarną nad prezydentem. (...) To jest bardzo przygnębiające, bo to pokazuje, że nie ma możliwości harmonijnej współpracy między urzędem prezydenta i urzędem premiera”.
źr. wPolsce24.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









