Polityka

„Nie będzie już wolnych wyborów!”. Jacek Kurski kreśli przerażający scenariusz dla Polski

opublikowano:
Wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz kluczowych instytucji państwowych dochodzi do wydarzeń, które były europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Kurski określa mianem „pełzającego zamachu stanu”. W mocnym wystąpieniu prosto zza oceanu polityk ostrzega przed trwałym zniszczeniem reguł demokratycznych i wzywa obóz patriotyczny do zdecydowanej odpowiedzi podczas nadchodzącego Święta Niepodległości. Jacek Kurski w rozmowie z redaktorem na antenie wPolsce24 odniósł się do działań obozu rządzącego pod przewodnictwem Donalda Tuska. Zdaniem Kurskiego obecna władza dąży do trwałego zablokowania mechanizmów demokratycznych.

Jacek Kurski w rozmowie z redaktorem na antenie wPolsce24 odniósł się do działań obozu rządzącego pod przewodnictwem Donalda Tuska. Zdaniem Kurskiego obecna władza dąży do trwałego zablokowania mechanizmów demokratycznych.

- Na mój nos to się skończy próbą kopnięcia stolika i wprowadzenia takiej sytuacji, w której nie będzie już demokratycznego wyboru Polaków, nie będzie już wolnych wyborów – ocenił Kurski.

Polityk stwierdził, że Donald Tusk „bardzo żałuje, że nie kopnął tego stolika w czasie wyborów prezydenckich”, gdy sądził, że wysoka przewaga sondażowa pozwoli mu na zwycięstwo.

- Mamy do czynienia naprawdę z pełzającym zamachem stanu, który będzie trwał, dopóki nie napotka oporu społecznego – dodał.

Historyczna analogia: „Sytuacja bolszewicka”

Analizując metody obecnej większości rządzącej, Kurski porównał zachodzące procesy do wydarzeń rewolucyjnych w Rosji z 1917 i 1918 roku. Zaznaczył przy tym, że porównania z totalitaryzmem hitlerowskim byłyby przesadą, jednak analogia bolszewicka oddaje istotę problemu.

- Mamy sytuację może nie hitlerowską, to jest za dużo powiedziane, ale sytuację bolszewicką. W 1917 roku do władzy w Rosji doszli bolszewicy, obalając rząd Kiereńskiego, który uważał po rewolucji lutowej, że da się demokratyzować Rosję i że bolszewicy nie posuną się do czegoś, co będzie zerwaniem reguł i używaniem siły. Było dokładnie odwrotnie. W styczniu 1918 roku bolszewicy rozpędzili konstytuantę, nie uznali wyników wyborów – stwierdził Kurski.

Według byłego prezesa TVP obecny rząd kieruje się zasadą, że w imię monopolu politycznego dopuszczalne są wszelkie środki, na czele z pacyfikacją opozycji i niezależnych instytucji.

- On stosuje bolszewizm, to znaczy w imię monopolu politycznego uważa, że wszystkie środki są dozwolone, a przede wszystkim zniszczenie i anihilacja opozycji politycznej oraz likwidacja wszelkich niezależnych instytucji – ocenił.

Blokada wokół Trybunału Konstytucyjnego

Komentując napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego, Kurski zwrócił uwagę na próby utrudniania wejścia prezydentowi oraz omijanie procedur prawnych. Wskazał m.in. na sytuację sędziego Bogdana Święczkowskiego oraz wchodzenie do gmachu od strony Kancelarii Premiera.

Odniósł się także do funkcjonowania Sądu Najwyższego, w którym – z braku kworum do orzekania w pełnym składzie trzech izb – wydano komunikat Kolegium SN.

- Mamy do czynienia z ludźmi, którzy tak jak bolszewicy korzystają z tego, że my uważamy, że pewnych rzeczy nie można robić. (...) Sąd Najwyższy nie miał kworum, w związku z czym nie zrobił rozpoznania w składzie trzech połączonych izb, tylko wydał komunikat na poziomie Kolegium Sądu Najwyższego – powiedział.

Kolejne cele władzy: NBP, fundusze opozycji i kancelaria prezydenta

W ocenie Kurskiego rząd nie zamierza poprzestać na sądownictwie. Wśród kolejnych kroków wymienił próby uderzenia w urzędników prezydenckich, delegalizację opozycji oraz przejęcie kontroli nad Narodowym Bankiem Polskim. Jak stwierdził, w tle mają stać plany „przejęcia złota, wyprowadzenia tego złota do Niemiec i wprowadzenia euro”.

Polityk odniósł się również do wstrzymania finansowania Prawa i Sprawiedliwości, nazywając to jawnym przestępstwem.

- Cofnięcie finansowania jedynej realnej opozycji demokratycznej w Polsce, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość, to jest przecież absolutnie delikt ustawowy karny na 20 lat więzienia, podobnie jak ci wszyscy, którzy uczestniczą w tym zamachu stanu – dodał.

Kluczowy test: Marsz Niepodległości 11 listopada

Zdaniem Jacka Kurskiego jedynym sposobem na powstrzymanie kryzysu jest jednoznaczny opór społeczny i skoordynowana odpowiedź instytucji pozostających poza kontrolą rządu. Za punkt zwrotny uznaje Marsz Niepodległości 11 listopada w Warszawie.

- Uważam, że 11 listopada – to znaczy sytuacja, w której 200 000 Polaków spotyka się w środku Warszawy w imię obrony polskiej niepodległości – nie może abstrahować od realnego boju o polską wolność, polską demokrację i polską niepodległość – stwierdził.

Kurski zaapelował o wspólną postawę liderów opozycji, w tym Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” oraz prezydenta Karola Nawrockiego:

- Nie wyobrażam sobie, żeby 200 000 Polaków po takiej zbrodni stanu, po takim zamachu, nie umiało się zorganizować w sposób, który jednoznacznie przywróci demokratyczny porządek (...). Krótko mówiąc, 11 listopada to jest bardzo ważna rzecz i wydarzenie, które zadecyduje o losie tego kryzysu i tego zamachu – podsumował Kurski.

źr. wPolsce24

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Nie dał dziennikarce dokończyć pytania! Szef MSWiA tłumaczy blokadę TK: „Nie ma w tym nic nadzwyczajnego”

opublikowano:
Marcin Kierwiński podczas konferencji prasowej
Jak Marcin Kierwiński widzi problem z Trybunałem Konstytucyjnym. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Policja otaczająca budynek Trybunału Konstytucyjnego, Polacy na ulicach, prezydent Karol Nawrocki musi przedzierać się, aby wejść do TK, a sędziowie na czele z prezesem Bogdanem Święczkowskim nie są wpuszczani do swojego miejsca pracy. Według szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego, „nie ma w tym nic nadzwyczajnego”.
Polityka

„Strażnik Wolności”! Te sceny pod Trybunałem przejdą do historii [WIDEO]

opublikowano:
2510032_3
Wstrząsające doniesienia i nagła zmiana kursu rządowej maszyny. W piątek 30 października prezydent Karol Nawrocki przerwał oficjalną podróż do Senegalu i nakazał natychmiastowy powrót do kraju. Powodem były dramatyczne wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Reportaż wPolsce24 ujawnia nieznane dotąd szczegóły tej nocy.
Polityka

Nadszedł czas na Sąd Najwyższy? Padły mocne słowa, w instytucji rośnie niepokój

opublikowano:
2509987_5
Po wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego rosną obawy o przyszłość Sądu Najwyższego. Przedstawiciele instytucji przyznają, że liczą się z różnymi scenariuszami, podczas gdy Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada konkretne kroki prawne.
Polityka

Czy Karol Nawrocki powinien spotkać się z Donaldem Tuskiem? Jeden warunek stawia sprawę na ostrzu noża

opublikowano:
2509986_5
Eskalacja sporu na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera osiąga punkt krytyczny. Po burzliwym, pięciogodzinnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Karol Nawrocki zapowiedział skierowanie zawiadomień do prokuratury, z kolei premier Donald Tusk wystąpił z propozycją bezpośredniego spotkania, które miałoby rozładować narastające napięcie.
Polityka

Julia Przyłębska nie wytrzymała. Mówi o „przerażeniu” i hejcie, który ją dotyka

opublikowano:
2509979_2
Była prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska, w mocnym komentarzu odniosła się do bieżących wydarzeń wokół TK. Sędzia mówi wprost o „przerażeniu” wywołanym obecnością kordonów policji w gmachu instytucji, bezprawnych próbach zawieszania władz Trybunału oraz narastającej fali hejtu i agresji, która uderza bezpośrednio w nią.
Polityka

Kolejne „spotkanie towarzyskie” w TK. Korwin-Piotrowska chce zmienić regulamin

opublikowano:
Flaga Polski na płocie przed TK
Kolejne kroki Korwin-Piotrowskiej w sprawie TK. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wkracza w kolejną fazę. Na 10 listopada zapowiedziano Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, które ma zająć się m.in. zmianą regulaminu organizacyjnego instytucji. Wydarzenie to budzi jednak ogromne kontrowersje prawne.