Rzucił oskarżenie, teraz kręci. Kierwiński tłumaczy się z „ultraprawicy”, a Żurek go kryje

Kierwiński był pytany w w TVN24 o własną wypowiedź z soboty, że pierwsze poszlaki wskazują na ultraprawicowe poglądy sprawcy. Przypomnijmy, że według nieoficjalnych ustaleń „Super Expressu” służby nie znalazły powiązań Michała O. z prawicowymi partiami ani organizacjami ekstremistycznymi!
Ale powiedziałem też, że to będzie wymagało weryfikacji. Ja wiem, że to wzbudza głównie strasznie duże emocje, głównie po tej prawicowej stronie sceny politycznej. Nie jest moją intencją tutaj wzbudzać emocji, to wszystko musi być dokładnie sprawdzone" - stwierdził.
Szefowi MSWiA przypomniano, że powiedział, iż wszystko wskazuje na to, że sprawca działał sam i miał bardzo radykalne poglądy i że wszystko wskazuje na to, że zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi, choć będzie to podlegało sprawdzeniu. Dopytywano go, czy to oznacza, że podał informacje niesprawdzone.
Zawsze w tego typu sprawach pojawiają się pierwsze hipotezy, zawsze pojawiają się pierwsze informacje i poszlaki. I dlatego takie, a nie inne moje stwierdzenie. (...) To są rzeczy, które są teraz sprawdzane przez policję, i materiał dowodowy, który jest w dyspozycji policji, i ja nie będę teraz tego rozwijał" - powiedział.
Kierwińskiego dopytywano czy nie wycofuje się ze swoich słów.
Policja sprawdza te wątki, mówię to z pełną odpowiedzialnością. Natomiast sama ta druga część zdania, którą powiedziałem, że to podlega sprawdzeniu, chyba jasno wskazuje, że nie ferujemy tu żadnych wyroków, każdy potencjalny motyw, każda potencjalna okoliczność musi zostać sprawdzona"- odparł.
Zaznaczył, że każda poszlaka będzie w tym zakresie sprawdzona z pełną odpowiedzialnością i każda hipoteza, którą postawią śledczy, musi zostać zweryfikowana.
Żurek: za wcześnie, aby mówić o motywach sprawcy
O słowa kolegi z rządu pytany był w niedzielę wieczorem minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, który powiedział na antenie TVP w likwidacji, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o motywach sprawcy ataku w Krakowie.
Czy te motywy to były rzeczywiście jakieś problemy rodzinne, czy też podłoże było zupełnie inne, tego nie wiemy, ale nie możemy wykluczyć tutaj tych właśnie motywacji, które legły u podstaw tak dramatycznych zdarzeń. Nie chcę ujawniać materiałów z postępowania, ale mamy pewne dowody, które rzucają głębsze światło na cały ten dramat" – mówił.
Minister nie chciał ujawnić kolejnych informacji dotyczących sprawcy.
Służby bardzo skrupulatnie analizują przedmioty, które znaleziono przy nim i to, co posiadał także w domu. Wydaje mi się, że możemy z bardzo dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że działał sam" – mówił Żurek.
Dodał, że „samotne wilki” popełniające takie przestępstwa to „często osoby zaburzone”, a zapobieżenie takim czynom jest bardzo trudne.
Widzieliśmy bardzo dobrą, wręcz wzorcową akcję służb: policji i strażników miejskich. Muszę to podkreślić raz jeszcze: praktycznie po trzech minutach od momentu rozpoczęcia tego zabójczego rajdu policjanci oddali pierwsze strzały" - powiedział.
Przypomniał, że zostało wszczęte śledztwo, a sprawcy grożą bardzo poważne zarzuty.
Jeżeli sprawca przeżyje, to grozi mu dożywocie. I tutaj musimy poczekać, aż służby i policja zbadają te wszystkie jego kontakty telefoniczne, internetowe. Sprawdzą, z kim się kontaktował, czy stały jeszcze za tym jakieś organizacje, czy inne osoby" – mówił prokurator generalny, podkreślając, że w dniu ataku 24-latek z pewnością działał sam.
Pytany o „radykalne poglądy” sprawcy, Żurek powiedział, że nie chce się na ten temat wypowiadać.
Jako prokurator generalny mam pewne ograniczenia związane z postępowaniem przygotowawczym, ale też wiem, że było ogromne oczekiwanie wobec ministra Kierwińskiego i to jest zrozumiałe, że opinia publiczna chce mieć takie informacje, więc moim zdaniem minister miał przesłanki do tego, żeby w tym momencie takiej informacji udzielić. Ja zamilknę" – mówił.
Dodał, że jeżeli prokuratura uzna, że postępowanie jest na takim etapie, iż informacja o motywach sprawcy nie zaszkodzi śledztwu, to będzie na ten temat informować.
Czy zatem zamiast wyjaśniać, dlaczego Kierwiński tak szybko rzucił podejrzenia o radykalne poglądy sprawcy, Żurek próbuje właśnie osłonić swojego politycznego sojusznika? A sam minister Kierwiński może powtarzać, że nie ferował wyroków, ale jego sobotnia wypowiedź poszła w świat i wywołała polityczną burzę. Z tej odpowiedzialności nie da się wykręcić jednym zdaniem o „poszlakach”.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl/PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









