Dezinformacja Kierwińskiego - Joński zrzuca winę na mundurówkę

Przypomnijmy. Świeżo po zamachu na krakowskim Rynku minister Kierwiński powiedział, że 24-letni zamachowiec miał ekstremalne poglądy i był zafascynowany skrajną prawicą. Za nim powtórzyło to wiele polskich i światowych mediów. Kierwiński powiedział to zanim jeszcze policja w ogóle zdążyła przeszukać jego dom.
Nic nie znalazły
Tymczasem Super Express poinformował nieoficjalnie, że służby prześledziły już bardzo dokładnie działalność zamachowca w internecie i w mediach społecznościowych. Nie udało im się znaleźć nic, co łączyłoby go z prawicą. Dziennikarze potwierdzili tę informację w kilku niezależnych źródłach. Do słów Kierwińskiego odniósł się także prezydent Krakowa Łukasz Gibała. Stwierdził na antenie Kanału Zero, że były to zbyt daleko idące i nie poparte żadnymi dowodami wnioski.
Nie wiem, na jakiej podstawie pan minister się opiera. Moim zdaniem mamy teraz do czynienia z przypadkiem szaleńca i w związku z tym twierdzenie, że to ma związek z polaryzacją, która w polskiej polityce niewątpliwie istnieje, jest bezpodstawne" - podkreślił.
Zrzucił winę na służby
Tymczasem w obronie partyjnego kolegi stanął europoseł Dariusz Joński. Stwierdził na antenie neoTVP, że to służby – które, przypomnijmy, nie były wtedy jeszcze nawet w mieszkaniu sprawcy – miały przekazać Kierwińskiemu, że napastnik sympatyzował ze skrajną prawicą.
Ja tylko chcę powiedzieć jedną rzecz. Że minister nawet chwili się nie zastanawiał, od razu ruszył do Krakowa. Pierwsza konferencja z premierem Kosiniakiem-Kamyszem, z ministrem Żurkiem była po co? Po to, żeby przekazać wszystkie informacje. które służby przekazały ministrowi. I tam nie było żadnej dezinformacji. Minister przekazał to, co otrzymał między innymi od służb i policji, więc proszę nie informować, że tu jest jakaś dezinformacja" - powiedział.
Należał do organizacji - ale nie pamiętał do której
W podobnym tonie wypowiedział się także wojewoda Krzysztof Klęczar z PSL, który został zapytany na briefingu prasowym o ustalenia Super Expressu. Stwierdził, że na spotkaniu w ścisłym gronie padła informacja, że zamachowiec był członkiem jakiejś organizacji. Nie potrafił jednak podać jej nazwy ani nie wyjaśnił, jaki ma charakter. Wojewoda przyznał, że nie posiada wiedzy na temat tła politycznego tej organizacji. Nie mógł jednak uwierzyć, że Kierwiński mógłby się dopuścić bezczelnej dezinformacji.
Należy podkreślić, iż przedstawiciele służb raportują i nie chce mi się wierzyć, że pan minister Kierwiński powiedziałby coś, na co nie ma potwierdzenia"- stwierdził.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl/Super Exprees/WP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









