Polska

Ciekawe badanie nastrojów. Czy wyborcy prawicy chcą zgody i współpracy PiS i Konfederacji?

opublikowano:
Wyborcy prawicy oczekują współpracy w calu odsunięciu koalicji 13 grudnia od władzy
Wyborcy prawicy oczekują współpracy w calu odsunięciu koalicji 13 grudnia od władzy (Fot. Fratria)
Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” pokazuje coś, co od dawna było wyczuwalne w elektoracie prawicy, ale rzadko wybrzmiewało tak jasno w liczbach: wyborcy PiS i Konfederacji w większości opowiadają się za współpracą, a nie dalszym rozdrobnieniem i wzajemnymi atakami.

Respondentom zadano proste pytanie: czy Prawo i Sprawiedliwość powinno zadeklarować chęć współpracy i ewentualnej koalicji z Konfederacją oraz Konfederacją Korony Polskiej. Odpowiedzi są jednoznaczne – w każdym z tych elektoratów przeważa poparcie dla takiego kierunku.

Wyborcy PiS: ponad połowa za koalicją

Wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości aż 57 proc. badanych poparło deklarację współpracy. Przeciwnego zdania było jedynie 16 proc., a 27 proc. nie miało wyrobionej opinii. To ważny sygnał dla kierownictwa partii: twardy elektorat nie oczekuje politycznej izolacji, lecz realnej strategii powrotu do władzy.

Konfederacja: więcej zwolenników niż przeciwników

Jeszcze wyraźniej widać to wśród wyborców Konfederacji. 60 proc. z nich popiera deklarację współpracy z PiS, 27 proc. jest przeciw, a 13 proc. nie ma zdania. Oznacza to, że także w tym elektoracie dominuje przekonanie, iż rozbita prawica to prawica skazana na porażkę.

Najmocniejszy sygnał z Korony Polskiej

Najbardziej zaskakujące wyniki odnotowano wśród wyborców Konfederacji Korony Polskiej. Tu aż 79 proc. respondentów opowiedziało się za współpracą z PiS. Przeciwników było tylko 14 proc., a 7 proc. nie potrafiło się jednoznacznie określić.

To pokazuje, że wyborcy najbardziej ideowi, często krytyczni wobec politycznego establishmentu, również rozumieją arytmetykę polityczną i wagę wspólnego frontu.

Elektorat wyprzedza polityków?

Sondaż Pollstera można czytać jako wyraźny sygnał ostrzegawczy dla liderów partyjnych. Wyborcy – zwłaszcza po prawej stronie sceny politycznej – coraz częściej oczekują nie emocjonalnych sporów, lecz konkretnej współpracy, która mogłaby realnie zmienić układ sił w Polsce.

Sondaż został przeprowadzony przez Instytut Badań Pollster w dniach 26–27 stycznia na reprezentatywnej próbie 1010 dorosłych Polaków. Wyniki opublikował „Super Express”.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Czarne, lepkie, potencjalnie niebezpieczne. Bałtyk wyrzucił tajemniczą substancję, plaże w Ustce zamknięte

opublikowano:
Czarny koszmar na plażach! Zamknięto aż 50 km wybrzeża
Czyżby ktoś oczyścił baki w Bałtyku? (fot. Urząd Morski w Słupsku)
Urząd Morski w Słupsku zdecydował o czasowym zamknięciu plaż w Ustce. Powodem jest ropopochodna, potencjalnie niebezpieczna, substancja, która została wyrzucona przez Bałtyk. Dziś ma się rozpocząć jej sprzątanie.
Polska

Znana dziennikarka ujawnia porażające informacje. Donald Tusk nie chciał amerykańskiej bazy w Polsce?

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Publicznie mówi o rosnącym zagrożeniu wojną i konieczności wzmacniania obronności, lecz za zamkniętymi drzwiami miał przekonywać, że w kasie państwa brakuje środków na stałą bazę wojsk USA. Zaskakujące kulisy negocjacji na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera ujawniła dziennikarka Joanna Miziołek. Z jej relacji wynika, że Donald Tusk zmienił zdanie dopiero wtedy, gdy współpracownicy prezydenta zagrozili ujawnieniem prawdy opinii publicznej.
Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.