Polska

Tuskowi zależy na awanturze. Tak ucieka od realnych problemów Polaków

opublikowano:
 Donaldowi Tuskowi zależy na awanturze i na tym, by nie rozmawiać o sprawach naprawdę pilnych dla obywateli: drożyźnie, rosnącym długu czy zapaści w służbie zdrowia — podkreślił w porannym programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Robert Gontarz. W rozmowie poruszono m.in. kwestię afery wokół Michała Kołodziejczaka, prób politycznego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego oraz bezpardonowych ataków na prof. Adama Glapińskiego.

W porannym paśmie prowadzonym przez Martę Kielczyk i Mariusza Pietrasika podsumowano najważniejsze wydarzenia polityczne rozpoczynającego się dnia. Uwagę komentatorów przykuwa m.in. zapowiedziana na godz. 13:00 konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Sejmie, który zadeklarował ujawnienie kolejnych materiałów dotyczących byłego wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka.

Parasol ochronny nad Kołodziejczakiem?

Sprawa byłego wiceszefa resortu rolnictwa, wobec którego w przestrzeni publicznej padły poważne oskarżenia dotyczące m.in. przemocy czy mobbingu, spotkała się z zaskakującą biernością organów ścigania.

To prawdopodobnie ma dwie funkcje: po pierwsze przypomnieć, by przypadkiem nie ujawniać, kto jeszcze z polityków Koalicji Obywatelskiej mógł w tym uczestniczyć, a po drugie wyciszyć sprawę kompromitującą całą formację rządzącą - ocenił na antenie wPolsce24 poseł Robert Gontarz.

Parlamentarzysta przypomniał, że to sam Donald Tusk podjął osobistą decyzję o wciągnięciu Kołodziejczaka na pierwsze miejsca list wyborczych:

Ten człowiek wywoływał awantury i burdy, obiecując walkę o rolników, a dziś, gdy wieś znalazła się w tragicznej sytuacji, nagle zamilkł. Donald Tusk lubi osoby, które sieją zamęt i kreują fałszywe zarzuty, ale w ten sposób ściągnął na swoje zaplecze ogromne kłopoty wizerunkowe - zaznaczył Gontarz.

Zamach na Trybunał Konstytucyjny i pomysł „resetu”

Kolejnym kluczowym punktem dyskusji były zapowiedzi koalicji 13 grudnia dotyczące tzw. „wyzerowania” Trybunału Konstytucyjnego. Według gościa poranka wPolsce24 za hasłami o „sprawniejszym działaniu” kryje się wyłącznie chęć całkowitego podporządkowania sądu konstytucyjnego woli premiera.

Poseł przypomniał, że w celu przełamania ustrojowego impasu środowiska propaństwowe wyszły z propozycją resetu konstytucyjnego – idei, o której wspominał również prezes IPN Karol Nawrocki:

Wyjście z taką inicjatywą wymaga odłożenia politycznego ego do kieszeni. Rządzący pokazują jednak, że chodzi im wyłącznie o to, by racja była po ich stronie, a instytucje orzekały wyłącznie po myśli premiera w sporach kompetencyjnych - wskazał poseł.

Polowanie na NBP. „Standardy państw Trzeciego Świata”

W programie zwrócono również uwagę na ciągłe próby uderzenia w niezależność Narodowego Banku Polskiego i plany postawienia prezesa Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Robert Gontarz przestrzegał przed drastycznymi konsekwencjami destabilizacji banku centralnego:

Próba usunięcia prezesa banku centralnego za działania ratunkowe w czasie kryzysu, takie jak skup obligacji czy interwencje walutowe – które w tym samym czasie stosowały FED, EBC czy Bank Anglii – to niszczenie fundamentów polskiej gospodarki. W jakich krajach na świecie usuwa się szefów banków centralnych w ten sposób? W Libii, Sudanie Południowym czy Turcji, gdzie skończyło się to potężną dewaluacją waluty i gigantyczną inflacją. Rynki finansowe natychmiast to zauważą i zapłacą za to wszyscy Polacy - alarmował poseł.

Zamiast paliwa po 5,19 zł — igrzyska i przemysł pogardy

Podsumowując bieżące działania ekipy rządzącej, gość wPolsce24 wskazał, że polityczne awantury oraz eskalacja hejtu wymierzonego m.in. w prezydenta czy środowiska konserwatywne mają jeden cel: odwrócenie uwagi od niespełnionych obietnic.

Prawdziwa Polska to nie salony i gabinety, ale zakłady pracy, w których ludzie tracą zatrudnienie, oraz szpitale, gdzie pacjenci godzinami czekają w kolejkach. Dziś mamy blisko milion bezrobotnych, rekordowo rosnący deficyt i dług publiczny, brak obiecanej kwoty wolnej 60 tys. zł oraz paliwa po 5,19 zł. Tusk proponuje Polakom nieustanną wojnę polityczną, bo nie potrafi sprostać realnemu zarządzaniu państwem - podsumował Robert Gontarz.

źr. wPolsce24


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


Polska

Minister poleci? "Najgorszy w historii". Nawet "swoi" maja go dość

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego (fot. wPolsce24)
W Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów Prawa i Sprawiedliwości, podczas której padły bezwzględne oceny dotyczące polityki budżetowej obecnej koalicji rządzącej. Politycy opozycji poinformowali o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec szefa resortu finansów, Andrzeja Domańskiego. Wystąpienie prof. Przemysława Czarnka nie pozostawiło złudzeń co do stanu państwowej kasy.
Polska

„Bez Tuska nie ruszymy!”. Komedia w Brukseli i mit obrońcy granic

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot.Screenshot - X/Koalicja Obywatelska)
Gdy Donald Tusk na chwilę opuścił salę obrad w Brukseli, nad całą Europą rzekomo zapadła pełna trwogi cisza. Zagraniczni przywódcy mieli w popłochu wysyłać błagalne wiadomości tekstowe, a sam szef Rady Europejskiej António Costa z przejęciem apelować przez telefon o natychmiastowy powrót zbawcy kontynentu. Właśnie taką laurkę zafundowała odbiorcom brukselska korespondentka RMF FM, kreując szefa polskiego rządu na bezkompromisowego lidera unijnego oporu wobec migracji. Cała ta opowieść brzmi jednak jak kiepski żart, kiedy skonfrontuje się ją z twardą rzeczywistością polskich granic.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Sodówka uderzyła mu do głowy”

opublikowano:
Rafał bochenek w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rafał bochenek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
O krokach koalicji 13 grudnia, medialnej nagonce na głowę państwa, bezczelnym skoku na Trybunał Konstytucyjny oraz katastrofie finansów publicznych mówił w porannym paśmie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą polityk nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska.
Polska

Sikorski znowu uderza w Pałac Prezydencki. Padły skandaliczne słowa!

opublikowano:
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski (fot. shutterstock)
Podczas gdy w przejętej przez koalicję 13 grudnia telewizji publicznej widzowie karmieni są ckliwymi laurkami o premierze kupującym kwiaty małżonce, w tle trwa zorganizowana nagonka na głowę państwa. Prowadzący poranny program „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 – Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik – w bezkompromisowy sposób podsumowali poranny przegląd prasy, zwracając uwagę na jaskrawe kontrasty i manipulacje prorządowych mediów.
Polska

„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Jak Tusk i Berlin chcą storpedować Fort Trump i zniszczyć prezydenta

opublikowano:
Cel_ Prezydent — Apogeum przemysłu pogardy
„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”
Konie w Promniku, złośliwe nagrania pod Belwederem i narastająca lawina medialnego hejtu to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Choć na pierwszy rzut oka codzienne ataki Donalda Tuska mogą wyglądać na zwykłą zawiść po przegranych wyborach prezydenckich, w rzeczywistości stoimy w obliczu bezwzględnej operacji politycznej o znacznie głębszym podłożu. W najnowszym, wstrząsającym dokumencie reporterzy wPolsce24 analizują kulisy brudnej kampanii i pokazują, jak w praktyce działa współczesny „przemysł pogardy”.
Polska

Dziurawe niebo - dron przeleciał na Litwę bez reakcji, a trauma mieszkańców powraca

opublikowano:
2496773_4
Koszmar z Wyryk wciąż żywy. Czy polskie niebo jest bezpieczne po incydencie z dronem? (fot. wPolsce24)
Huk, spadające żyrandole i zerwany dach – dramat starszego małżeństwa z miejscowości Wyryki przypomina, z jakim zagrożeniem mierzą się mieszkańcy wschodniej Polski. Choć od tego zdarzenia minął już rok, obywatele nadal nie mogą czuć się bezpiecznie. Ostatni incydent z niezidentyfikowanym dronem, który przeleciał nad Polską i rozbił się na Litwie, na nowo obnaża bezradność służb i brak ostrzeżeń dla ludności.